Komisarz Janusz Wojciechowski: Zielony Ład to szansa dla rolnictwa, nie ma powodów do obaw [wideo]

Strefa Agro

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W ciągu ostatniej dekady w Europie ubyło 4 mln gospodarstw rolnych, głównie tych najmniejszych. Zielony Ład ma to zmienić i dać szansę w wyścigu tym najmniejszym i średnim farmom, bo jak mówi unijny komisarz ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski, takie też są potrzebne. W nowych standardach widzi szansę i zapewnia, że będą dobrowolne, a nie obowiązkowe.

Janusz Wojciechowski został zaproszony przez nas do udziału w debacie podczas Forum Rolniczego "Gazety Pomorskiej" 2020. Nie mógł wziąć w niej udziału osobiście, jednak przygotował przesłanie do rolników, w którym wyjaśnia, jaką rolę ma pełnić Zielony Ład.

Unijny komisarz ds. rolnictwa przyznaje, że Zielony Ład, który jest priorytetem Komisji Europejskiej, komisji Ursuli von der Leyen, budzi wiele obaw europejskich rolników. Nie ma powodów do takich obaw, a szczególnie nie powinno być ich w Polsce - zapewnia Janusz Wojciechowski.

Zielony Ład ma sprawić, że małe gospodarstwa nie będą odpadały z wyścigu

- Wyścig jest coraz szybszy, coraz bardziej intensywne metody produkcji. Kiedyś można było mieć jakiś dochody, istotne dochody hodując z 20 świń, potem trzeba było mieć ich sto. Dzisiaj już 1000 nie zawsze wystarcza, żeby z tej hodowli żyć. Coraz większe i coraz bardziej intensywne gospodarstwa są potrzebne, żeby w rolnictwie wytrwać w tym w tym przyspieszającym wyścigu.

Zielony Ład jest próbą spowodowania tego, żeby ci ostatni w tym wyścigu niekoniecznie z niego odpadali. W europejskim rolnictwie musi być miejsce dla dużych gospodarstw, ale musimy zachować też gospodarstwa małe i średnie te, które w największym tempie znikają. W ciągu jednej dekady z rolnictwa europejskiego zniknęło 4 miliony gospodarstw najmniejszy, to jest tempo 1000 gospodarstw dziennie.

- To jest wielki problem, Zielony Ład, który będzie promował, popierał zrównoważoną produkcję rolną, nie taką intensywną tylko właśnie prowadzoną z większym poszanowanie środowiska, z większym poszanowaniem zwierząt, ze stosowaniem takich bardziej naturalnych metod, które chronią glebę, które chronią powietrze. To jest szansa przede wszystkim dla małych gospodarstw, małych i średnich gospodarstw rodzinnych - przekonuje Janusz Wojciechowski.

Zielony Ład nie jest polityką przymusu, nikt nie będzie rolników zmuszał

- Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że Zielony Ład nie jest polityką przymusu wobec rolników. Nikt konkretnego rolnika nie będzie zmuszał, żeby on jakieś szczególne standardy wprowadzał w swoim gospodarstwie. To będzie dobrowolne. Będą zachęty dla rolników, żeby korzystali z tych unijnych funduszy, które są przeznaczone na rolnictwo i w dużej części właśnie na takie rolnictwo zgodne z Zielonym Ładem i to jest rzeczywiście wielka szansa.

W swoim wystąpieniu komisarz zatrzymuje się przy rolnictwie ekologicznym. - Jest bardzo ambitny plan, żeby je rozwinąć. Jest plan, żeby w Unii Europejskiej 25% gruntów rolnych było objęte rolnictwem ekologicznym. W Polsce to jest bardzo niski procent, czyli to jest zaledwie 3% ziemi w zarządzaniu takich właśnie gospodarstw. Środki z II filaru Wspólnej Polityki Rolnej, a może nawet - pracujemy nad tym - środki z dopłat bezpośrednich, będą stymulowały rozwój gospodarstw ekologicznych. Ale to nie będzie przymus, nikt nie będzie musiał swojego gospodarstwa na takie przekształcać, będą fundusze zachęcające do tego. Ci, którzy się na to zdecydują, będą mogli to dobrowolnie zrobić i otrzymają stosowną pomoc. To na pewno będzie interesujące dla rolników i właśnie tak ma działać ten Zielony Ład w rolnictwie.

- Ma pomóc tym, którzy na kolejnych okrążeniach wypadają z tego wyścigu, żeby mogli dalej brać udział. Właśnie stosując zrównoważone metody uprawy ziemi i chroniąc glebę w szczególności. Nie możemy dopuścić do tego, żeby bezpieczeństwo żywnościowe Europy i Polski zostało zagrożone. My dzisiaj w tym wielkim kryzysie spowodowanym pandemią cieszymy się z tego, że nasi rolnicy zapewnili bezpieczeństwo żywnościowe - mówi Janusz Wojciechowski i dziękuje za to gospodarzom.

Komisarz przywołuje też opinie naukowców, wedle których powtarzające się susze mogą być efektem intensywnych metod uprawy, eksploatacji ziemi, odejścia od niektórych tradycyjnych metod. - Zielony Łady ma służyć dobrym praktykom rolniczym, dobrym dla środowiska, dobrym dla ochrony klimatu i w konsekwencji dobrym dla rolników.

Komisarz zapowiada ogromne środki na zmiany w rolnictwie i stawianie na lokalność

- Bardzo duże środki zostaną na to przeznaczone. Rolnicy otrzymają pomoc. Wspólna Polityka Rolna będzie miała bardzo duży budżet. Udało się ten budżet znacząco zwiększyć w tym okresie, kiedy mam zaszczyty być komisarzem do spraw rolnictwa, w budżecie na lata 2021-2027. To będzie również budżet wzmocniony z innymi funduszami, funduszami spójności i wielkim planem naprawczym, który dotyczy całej gospodarki i będzie dotyczył też rolnictwa.

odbudowa małego przetwórstwa, lokalnego przetwórstwa przy orientowaniu rolnictwa na lokalny rynek

- To nie jest tak, że rolnictwo ma się rozwijać tylko z myślą o eksporcie. Rynku trzeba szukać blisko, ogromne możliwości są w tym zakresie, w takim powiązaniu lokalnego rolnictwa, lokalnego małego przetwórstwa, które trzeba odbudować, bo ono zostało bardzo mocno osłabione w ostatnich latach, w minionym okresie. To trzeba odbudować, te powiązania rolnictwa rodzinnego, lokalnego przetwórstwa, lokalnych rynków. Wielka szansa dla rolników w Europie, szczególna szansa dla rolników w Polsce. Robimy wszystko, żeby rolnikom, którzy zapewniają nam wszystkim bezpieczeństwo żywnościowe, zapewnić bezpieczeństwo ekonomiczne i godne życie na wsi - kończy Janusz Wojciechowski.

Materiał oryginalny: Komisarz Janusz Wojciechowski: Zielony Ład to szansa dla rolnictwa, nie ma powodów do obaw [wideo] - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

""Politycy i kółka różańcowe polityków, czy weźmiecie na swoje sumienie tragedię setek tysięcy ludzi, którzy stracili swoje biznesy, pracę, plany życiowe i marzenia? Czy uregulujecie z własnych kieszeni ponad 100 miliardów długu i strat, a mówi się o 230 miliardach w ostatecznym rachunku. Lekarze, znów politycy, „naukowcy”, „księża”! Czy spojrzycie w oczy tysiącom ludzi, którzy stracili bliskich albo ich stan zdrowia to walka o życie, bo i tak ledwo zipiąca służba zdrowia przerodziła się tragifarsę? Zabranialiście ludziom odwiedzin ciężko chorych, zabranialiście wizyt w przychodniach, a nawet udziału w pogrzebie. Jak się z tym czujecie, zakładacie maseczki i przyłbice po same oczy, żeby nie widzieć, do czego doprowadziliście? Policzyliście ilu ludzi po prostu umarło z powodu waszych histerii i irracjonalnych egoistycznych i megalomańskich guseł, co nazywacie „dbałością o innych”? Dziennikarze, jak wam wychodzi makijaż, gdy patrzycie w lustro, prostą linią? Dostrzegliście już swoją śmieszność? Pamiętacie te radiowozy, które puszczaliście non stop po osiedlach, pamiętacie pizzę i brawa na balkonach dla medyków siedzących w pustawych szpitalach? Doliczyliście się wszystkich swoich ofiar, ludzi pogrążonych w depresji, rozwodów, konfliktów rodzinnych, macie statystyki samobójstw, co tak skrzętnie liczyliście w przypadku ofiar księży i „wykluczonych” z LGBT?"."

https://dorzeczy.pl/kraj/154099/internet-pozwala-przelamac-rzadowa-cenzure-list-prof-rutkowskiego-do-ministra-zdrowia.html

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3