Kończy się czas na budowę Alchemii. Za zwłokę grożą kary

Piotr Nowak
Ogrodzenie otacza teren przyszłej Alchemii od listopada 2016 r., kiedy to pracę zaczęli archeolodzy
Ogrodzenie otacza teren przyszłej Alchemii od listopada 2016 r., kiedy to pracę zaczęli archeolodzy Małgorzata Genca
Udostępnij:
Około 4 mln zł kary grozi spółce Arkady, która spóźnia się z budową kompleksu Alchemia przy ul. Lubartowskiej. Uzgodniony z miastem termin zakończenia inwestycji w stanie surowym zamkniętym upływa z końcem tego roku. Na realizację tej zapowiedzi nie ma szans.

U zbiegu ulic Lubartowskiej, Świętoduskiej i Bajkowskiego spółka Arkady planuje wybudować podziemny parking na 315 miejsc. Zainteresowanie prowadzeniem działalności w części usługowo-handlowej zapowiedzieli m.in. sieć Stokrotka, a także dwaj lokalni restauratorzy, biuro podróży, salon ubezpieczeń. Lista nie jest zamknięta, bo firma cały czas prowadzi rozmowy z potencjalnymi najemcami.

Arkady szukają najemców, chociaż na placu budowy nie wbito jeszcze pierwszej łopaty. Dlaczego prace nie ruszyły do tej pory?

- Koszty robót budowlanych znacząco wzrosły. W przypadku naszej inwestycji - prawie dwukrotnie w ciągu roku - odpowiada Marek Woliński, pełnomocnik spółki Arkady.

I dodaje: - Rozmawiamy z instytucjami finansującymi na temat wypracowania takiego modelu finansowania, które będzie uwzględniało te zmiany.

W umowie zawartej z lubelskim ratuszem, spółka zobowiązywała się do rozpoczęcia budowy do końca ubiegłego roku. Ten sam dokument przewiduje zakończenie prac w stanie surowym zamkniętym do końca 2018 r.

Niedochowanie obu terminów łącznie będzie stanowić podstawę do dochodzenia przez miasto kary w wysokości 4 mln zł.

- Umowa obowiązuje do końca grudnia. Po upływie tego terminu będziemy podejmować działania zgodnie z warunkami obowiązującej umowy - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina.

Przypomnijmy, pomysł budowy centrum handlowego po obu stronach ul. Lubartowskiej pojawił się w 2009 r. Według pierwotnego planu, kompleks miał powstać do 2012 r. Później termin parokrotnie przesuwano, a plany okrojono jedynie do części Śródmiejskiej. Zrezygnowano też z podziemnego przejścia łączącego Stare Miasto z parkingiem.

Przez lata na planowanym placu budowy działo się niewiele. Najpierw wycięto drzewa, a później rozebrano budynek z kasami biletowymi i szaletem. Jego miejsce zajmuje obecnie parking.

W listopadzie 2016 r. na terenie planowanej Alchemii rozpoczęły się prace archeologiczne. Odsłonięto relikty chat, pozostałości pieców z X stulecia i metalowe drobiazgi. Wśród znalezisk datowanych na XVI-XVIII wiek były m.in. łyżka z żelaza, szklana fiolka na medykamenty i fragmenty dwóch ostróg.

Mimo zmieniających się planów i terminów inwestor nie wycofuje się z planów budowy.

- Nie bierzemy pod uwagę rezygnacji z projektu. Jak najbardziej jesteśmy zainteresowani realizacją budowy - zastrzega Marek Woliński.

Formalnie nie ma żadnych przeszkód, żeby rozpocząć budowę, bo spółka ma ważne pozwolenie. Marek Woliński nie ukrywa, że niezbędne będzie przedłużenie terminów rozpoczęcia i zakończenia budowy.

- Rozmawiamy korespondencyjnie z miastem w tej sprawie od ponad roku i nadal chcemy rozmawiać. Niedotrzymanie tych terminów wynika z przyczyn niezależnych od inwestora - twierdzi pełnomocnik spółki Arkady.

Jak dowiedzieliśmy się w ratuszu, do poniedziałku do urzędu nie wpłynął wniosek o przedłużenie terminu realizacji inwestycji. Natomiast z informacji uzyskanych przez przedstawiciela inwestora wynika, że firma korespondowała z ratuszem w tej sprawie trwała od września 2017 r. do marca 2018 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Podwyżki cen prądu są nieuniknione

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
anna
Materiały w większości zdrożały o 10 %, robocizna 20% i co ten pseudo biznesmen mąci. Wstyd w centrum, że takie dziadostwo już od tylu lat. Z motyką na księżyc się porywają.
a
antek
Z umów należy się wywiązywać i ciekawe czy Prezydent stanie na wysokości zadania. A może ktoś wziął w łapę i będzie mieszał.
s
sm
"Arkady sp. z o.o. powstała w 2005 r. Siedzibą firmy jest Lublin. Główną inwestycją realizowaną przez Arkady jest parking podziemny z częścią usługowo-handlową. Obiekt powstanie w centrum Lublina w rejonie ulic Lubartowskiej, Świętoduskiej oraz Bajkowskiego (dawna Przystankowa). Na powierzchni obiektu powstanie ogólnodostępny, zielony skwer, na którym będą odbywać się imprezy plenerowe: koncerty, spektakle i wystawy.

Parking liczyć będzie co najmniej 300 miejsc postojowych. W skład kompleksu wejdzie budynek Arkad, powiększony o jedno piętro, a także trójkątny przeszklony budynek, który powstanie w miejscu nieistniejących już kas biletowych. W obu obiektach przewidziana jest funkcja gastronoimiczna. Kompleks będzie nosił nazwę Alchemia. Za wynajem powierzchni w obiekcie odpowiada firma Scallier. "
s
sm
"Arkady sp. z o.o. powstała w 2005 r. Siedzibą firmy jest Lublin. Główną inwestycją realizowaną przez Arkady jest parking podziemny z częścią usługowo-handlową. Obiekt powstanie w centrum Lublina w rejonie ulic Lubartowskiej, Świętoduskiej oraz Bajkowskiego (dawna Przystankowa). Na powierzchni obiektu powstanie ogólnodostępny, zielony skwer, na którym będą odbywać się imprezy plenerowe: koncerty, spektakle i wystawy.

Parking liczyć będzie co najmniej 300 miejsc postojowych. W skład kompleksu wejdzie budynek Arkad, powiększony o jedno piętro, a także trójkątny przeszklony budynek, który powstanie w miejscu nieistniejących już kas biletowych. W obu obiektach przewidziana jest funkcja gastronoimiczna. Kompleks będzie nosił nazwę Alchemia. Za wynajem powierzchni w obiekcie odpowiada firma Scallier. "
l
lucyper
Miasto bezradne,wstyd
S
Szczery
I tak nikt nie zapłaci tej kary a proces dochodzenia postanowień niniejszego kontraktu będzie się ciągnął w nieskończoność. Rozwiązanie problemu jest proste na poczet odszkodowania zabezpieczyć prawo własności do terenu pod inwestycje z wyznaczeniem terminu dokonania spłaty zadłużenia w okresie 60 dni od momentu powstania roszczeń. A wypowiedź przedstawicieli firmy o znaczącym wzroście kosztów inwestycji jako powodowi nie wywiazania się z zapisów kontraktu jest żałosna i bezczelna! To nic innego jak ryzyko wynikające z rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej, które każdy przedsiębiorca akceptuje wybierając profil prowadzonej działalności. Po krotce nie prowadzić rozmów odebrać teren ponownie sprzedać może kupi ktoś kto będzie kompetentny i będzie miał wizję zagospodarowania terenu.
G
Gość
Zapodaj Autorze szczery artykuł o lotnisku i daj se serdecznie spokój z tym Progressavia.
c
cuda
Zwykly przekręt na grunty w srodku miasta. Czego to mialo tam nie być, nawet podziemne przejscie na Stare miasto, zamkniecie podworka Ratusza przez budowe skrzydla od północy i nawet trolejbusy na Hanki Świetoduskiej... A jak wyjdzie podziemny parking i byle jaka buda na powierzchni to bedzie wszystko. Dokumentacja techniczna opracowana, sa pozwolenia itp a inwestor czeka... oczywiscie na zmiany w Ratuszu..."bo nie idzie sie dogadac, jakieś uparte ludzie..."
R
Ra
a jak tam kary umowne dla Budimexu za niedotrzymanie terminu za Bohaterów Monte Cassino?
c
czas
to i będą kary
n
nana
Był teatr w budowie prawie czterdzieści lat. Ciekawe ile czasu potrzeba spółce Arkady?
P
Przewodnik Lubelski
Jako przewodnik chciałbym aby ta część miasta albo została zagospodarowana np: makietą nieistniejących starych obiektów albo w końcu zaczęto i skończono szybko inwestycję . Nie może być tak ,jak było to w przypadku "Starego Teatru" aż w końcu stanowcze decyzje Prezydenta uratowały obiekt i możemy go podziwiać i pokazywać turystom !!
z
zolty
13 lat mineło. I dalej jest szpetna blacha i straty dla miasta.
A wy dalej piszecie "grożą" kary?!!? WTF?!
Gdzie jest odpowiedzialność ratuszowych chłopczykow i dziewczynek? Gdzie CBA, NIK?
M
Mateusz
Trzeba czekać na koniec umowy i działać zgodnie z jej ustaleniami. Jeśli spółka nie wywiąże się ze zobowiązań to wtedy można myśleć co dalej z tym fantem zrobić i czy ewentualnie ukarać inwestora.
v
vix
na razie miasto trzyma się umowy i bardzo dobrze, nie ma co podjudzać takimi artykułąmi
Dodaj ogłoszenie