reklama

Konflikt na ul. Różanej o słupki na chodniku. - Straż pożarna nie może wjechać - alarmują mieszkańcy

Katarzyna Piekarczyk
Katarzyna Piekarczyk
Zaktualizowano 
Do pożaru doszło w niedzielę o godz. 21.40. Straż pożarna zatrzymała się przed słupkami. Rozwinęła wąż i ugasiła ogień Małgorzata Genca
Mieszkańcy uk. Różanej 5 w Lublinie martwią się, że ustawione przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Czuby” słupki uniemożliwiają wjazd służbom ratującym życie. Strażacy uspokajają, że nie wszystkie bloki wymagają doprowadzenia do nich drogi pożarowej.

Wezwana do niedzielnego pożaru śmietnika straż zatrzymała się na parkingu tuż przed chodnikiem ze słupkami przy Różanej 5. Służby rozwinęły wąż i ugasiły ogień.

- Jak się okazało straż pożarna nie mogła wjechać pod wiatę śmietnikową z powodu ustawionych przez administrację słupków - mówi mieszkaniec bloku przy ulicy Różanej 5, pan Arnold.

Czy słupki przeszkadzały strażakom w przeprowadzeniu akcji gaśniczej?

Czytaj także

- Dowódca nie stwierdził, że w tym wypadku słupki utrudniały mu przeprowadzenie działań - informuje rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, kpt. Andrzej Szacoń.

Okazuje się, że nie wszystkie bloki wymagają doprowadzenia drogi pożarowej.

- Jak na razie nie wpłynęło do nas żadne pismo w sprawie sprawdzenia terenu przy Różanej 5 w Lublinie pod tym kątem. Jeśli się pojawi, to na pewno skontrolujemy czy konieczne jest doprowadzenie drogi pożarowej przy tym bloku - dodaje Szacoń.

Czytaj także

Czytelnik z kolei zwraca uwagę, że to nie pierwsza sytuacja kiedy służby ratujące życie nie mogą dostać się do bloku.

- W dwóch przypadkach od początku roku pacjenci musieli zostać przeniesieni do karetki oddalonej o kilkadziesiąt metrów, bo samochód nie mógł podjechać pod klatkę - relacjonuje pan Arnold.

Kto postawił słupki i po co?

Słupki znajdują się na chodniku przy parkingu między blokami Różana 5 i Różana 7.

Pierwszy blok administrowany jest przez Wspólnotę Mieszkaniową Różana 5, a drugi z kolei przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Czuby”.

Parking i chodnik należą do SM „Czuby”, a teren wokół bloku Różana 5 do wspomnianej wspólnoty mieszkaniowej.

Skąd pomysł na słupki?

- Zostały ustawione na naszym chodniku na żądanie naszych mieszkańców, którzy poruszając się po nim narażeni byli bardzo często na jeżdżące po nim prywatne samochody mieszkańców Różanej 5 - informuje zastępca prezesa ds. eksploatacji SM „Czuby”, Bożena Zielińska.

- Mając na względzie ostatnie wydarzenia jako wspólnota mieszkaniowa podejmiemy ustalenia ze Spółdzielnią Mieszkaniową „Czuby” w tym względzie - mówi z kolei Beata Piasecka z Zakładu Obsługi Nieruchomości ADMINA.

- O drogę pożarową powinna zadbać sama wspólnota mieszkaniowa. A chodnik i parking nie stanowi i nigdy nie stanowił drogi pożarowej czy ewakuacyjnej dla budynku wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Różanej 5 - dodaje Zielińska.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Najgorętsze miejsca w Lublinie. W upalne dni lepiej ich unikać!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jolka
27 sierpnia, 11:06, marek:

słupki,słupki i słupki a i kwiatki tylko tyle potrafią zrobić wspólnoty mieszkaniowe

27 sierpnia, 11:12, Japolan:

Akurat tam słupki wstawiła spółdzielnia mieszkaniowa - przeraża bezdusznie formalistyczne podejście do bezpieczeństwa ludzi. Kapitalistyczny totalitaryzm także tak się przejawia - my "się okopiemy", a oni "niech nawet zginą". Lubelska afera gruntowa wymaga powołania sejmowej komisji śledczej (bo prokuratury tę aferę lekceważą) lub komisji nadzwyczajnej. W wielu wspólnotach mieszkaniowych źle się dzjeje - z regułuly w zakresie wewnętrznego ich funkcjonowania; to jednak problem odrębny.

A mnie przeraża bezmyślność ludzi nie dbających o swoje bezpieczeństwo, tylko żądając bezpodstawnie od innych o zapewnienie im tego . Za darmo.

z
zz
27 sierpnia, 10:04, Gość:

Mam nieodparte wrażenie, że Zarządy Spółdzielni Mieszkaniowych, jak diabeł święconej wody, boją się utraty wpływu na ich działalność, wskutek przekształcania praw spółdzielczych w pełną własność i powstawaniem Wspólnot Mieszkaniowych. No cóż, drodzy Państwo, PRL upadł 30 lat temu, a Prezes Spółdzielni i Główna Księgowa - nie są już panami życia i śmieci. Trzeba się z tym pogodzić.

27 sierpnia, 11:01, Japolan:

Chodzi o jeden z wielu.przejawów lubelskiej afery gruntowej, którą wolą zamilczeć liczni wpływowi w Lublinie ludzie - na czele z panem dyrektorem Andrzejem Jedziniakiem (dyrektorem miejskiego Wydziału Geodezji, w którym dzielono grunty w sposób drański, na ogół na korzyść spółdzielni mieszkaniowych); co ciekawe, bardzo duży blok z mieszkaniem pana Jedziniaka (na Czechowie) ma działkę wydzieloną wprost modelowo (zwłaszcza w zakresie prawnego dostępu do drogi publicznej).

Bez prawnego dostępu do drogi publicznej są (na przykład) dwa miejskie przedszkola przy ul. Jana Samsonowicza - czyli 100% miejskich przedszkoli na os. Nałkowskich (gdzie także sporo bloków mieszkalnych jest bez prawnego dostępu do drogi publicznej, a Prezydent Lublina wciąż lekceważy realizację swej obietnicy, że zostanie przebudowana ul. Jana Samsonowicza i dzięki temu zapewni się prawny dostęp do drogi publicznej).

Wiele działek w Lublinie zostało wydzielonych ze spółdzielni wprost modelowo. Wszystko zależało przede wszystkim od dzielących i zatwierdzających urzędników. Nie zapominajmy, że każdy, kto miał interes, mógł w ciągu 14 dni od daty powiadomienia zakwestionować taki podział i wnieść swoje zastrzeżenia. Nie skorzystał, więc niech teraz nie piszczy...

z
zz

Najgorzej jak wymagać od terenu sąsiadów, daj dojazd, daj drogę pożarową. A nie łaska byli milicjanci kupić wokół swego bloku działkę od skarbu państwa i wybudować sobie (za swoje) dojazd do drogi publicznej? Jasne, że taniej jest od sąsiadów gminy Lublin czy spółdzielni żądać za darmo: dajcie nam dojazd, dajcie nam dojazd, bo nam się należy...

K
Kolec

Wspólnota mieszkaniowa Różana 5 powstała jako wspólnota milicjantów. Najtaniej było się wybudować się z terenem po obrysie ścian budynku. Reszta działki należy do Skarbu Państwa. A więc za darmo korzystać z infrastruktury gminnej czy sąsiedniej spółdzielczej, bo im się przecież należy za utrwalanie demokracji ludowej. Redaktor się myli, teren działki od ścian budynku wspólnoty nie należy do jej współwłaścicieli lecz do państwa polskiego.

G
Gość

Buraki już pod klatką nie mogą parkować, , a straż i karetka sobie poradzą alejka pod blokiem to nie podwórko u taty lub mamy na wsi że pod oknem samochód można postawić

G
Gość

Sztuczny problem i konflikt. Postawcie tam kamerę na miesiąc - zobaczycie ile prywatnych samochodów podjeżza albo parkuje pod klatkami tego bloku na publicznym chodniku czesto po pare godzin. Ze przejsc normalnie nie można

J
Japolan
27 sierpnia, 11:06, marek:

słupki,słupki i słupki a i kwiatki tylko tyle potrafią zrobić wspólnoty mieszkaniowe

Akurat tam słupki wstawiła spółdzielnia mieszkaniowa - przeraża bezdusznie formalistyczne podejście do bezpieczeństwa ludzi. Kapitalistyczny totalitaryzm także tak się przejawia - my "się okopiemy", a oni "niech nawet zginą". Lubelska afera gruntowa wymaga powołania sejmowej komisji śledczej (bo prokuratury tę aferę lekceważą) lub komisji nadzwyczajnej. W wielu wspólnotach mieszkaniowych źle się dzjeje - z regułuly w zakresie wewnętrznego ich funkcjonowania; to jednak problem odrębny.

m
marek

słupki,słupki i słupki a i kwiatki tylko tyle potrafią zrobić wspólnoty mieszkaniowe

J
Japolan
27 sierpnia, 10:04, Gość:

Mam nieodparte wrażenie, że Zarządy Spółdzielni Mieszkaniowych, jak diabeł święconej wody, boją się utraty wpływu na ich działalność, wskutek przekształcania praw spółdzielczych w pełną własność i powstawaniem Wspólnot Mieszkaniowych. No cóż, drodzy Państwo, PRL upadł 30 lat temu, a Prezes Spółdzielni i Główna Księgowa - nie są już panami życia i śmieci. Trzeba się z tym pogodzić.

Chodzi o jeden z wielu.przejawów lubelskiej afery gruntowej, którą wolą zamilczeć liczni wpływowi w Lublinie ludzie - na czele z panem dyrektorem Andrzejem Jedziniakiem (dyrektorem miejskiego Wydziału Geodezji, w którym dzielono grunty w sposób drański, na ogół na korzyść spółdzielni mieszkaniowych); co ciekawe, bardzo duży blok z mieszkaniem pana Jedziniaka (na Czechowie) ma działkę wydzieloną wprost modelowo (zwłaszcza w zakresie prawnego dostępu do drogi publicznej).

Bez prawnego dostępu do drogi publicznej są (na przykład) dwa miejskie przedszkola przy ul. Jana Samsonowicza - czyli 100% miejskich przedszkoli na os. Nałkowskich (gdzie także sporo bloków mieszkalnych jest bez prawnego dostępu do drogi publicznej, a Prezydent Lublina wciąż lekceważy realizację swej obietnicy, że zostanie przebudowana ul. Jana Samsonowicza i dzięki temu zapewni się prawny dostęp do drogi publicznej).

G
Gość

Pogonić tych śmieci z Różanej 7, stojących całymi dniami pod blokiem, to skończy się problem z podpalaniem i straż nie będzie miała po co przyjeżdżać.

G
Gość

Mam nieodparte wrażenie, że Zarządy Spółdzielni Mieszkaniowych, jak diabeł święconej wody, boją się utraty wpływu na ich działalność, wskutek przekształcania praw spółdzielczych w pełną własność i powstawaniem Wspólnot Mieszkaniowych. No cóż, drodzy Państwo, PRL upadł 30 lat temu, a Prezes Spółdzielni i Główna Księgowa - nie są już panami życia i śmieci. Trzeba się z tym pogodzić.

o
ochotnik

takie słupki to popierdułka, jakby strażacy chcieli je rozjechać, trwałoby to moment. A do pożaru śmietnika wystarczy rozwinąć wąż, nie trzeba do niego wjeżdzać wozem strażackim.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3