Koniec sporu w puławskich Azotach. Związkowcy podpisali porozumienie z dyrekcją

Paweł Żurek
materiał prasowy/Sławomir Kłak
Zakończył się trwający od listopada konflikt między związkami zawodowymi, a zarządem Grupy Azoty. Po kilku miesiącach negocjacji na wspólnej konferencji obie strony ogłosiły, że zawierają porozumienie.

Potwierdzają się informacje, które już podaliśmy w Kurierze Lubelskim. W poniedziałek Zarząd Grupy Azoty i przedstawiciele związków zawodowych na wspólnej konferencji oficjalnie podpisali deklarację o porozumieniu. Tym samym kończy się trwający ponad 10 miesięcy spór między działaczami, a dyrekcją spółki z Puław.

- Od kiedy objąłem stanowisko dążyłem do wyciszenia tego sporu. Bardzo ważnym krokiem w kierunku zgody było decyzja o tym, by utworzyć w Puławach departament agro (wspólny oddział dla wszystkich spółek należących do Grupy Azoty – przyp. red). W trakcie negocjacji uzgodniliśmy też to, w jaki sposób będzie respektowana umowa między Grupą Azoty Puławy i Tarnów – poinformował Krzysztof Bednarz, p.o. prezesa GA Puławy.

Przez ostatnie 10 miesięcy w puławskiej Grupie Azoty było wyjątkowo gorąco. W listopadzie 2017 r. związkowcy „Solidarności” i ZZPRC (Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego) ogłosili, że w ramach protestu wobec polityki centrali Grupy Azoty z Tarnowa (należy do nich ponad 99 proc. akcji spółki z Puław) ogłaszają pogotowie strajkowe. Związkowcy chcieli w ten sposób zaprotestować przeciwko próbom wyprowadzenia z puławskiej Grupy Azoty pionu handlu i audytu. Jak twierdzili związkowcy, to jeden z najistotniejszych działów dla „Puław”.

Wkrótce potem, po nieudanych negocjacjami z zarządem Grupa Azoty Puławy, protestujący związkowcy ogłosili referendum strajkowe. Miało ono rozstrzygnąć, czy na terenie zakładów nie wstrzymać tymczasowo produkcji.

Jednak w związku z postępami w negocjacjach referendum zostało odwołane. Później związkowcy wycofali się też z postulatu dotyczącego odwołania wiceprezesa Grupy Azoty Puławy Krzysztofa Homendy, który miał „utracić zaufanie społeczne”.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie