Konrad Gaca był człowiekiem z pasją. Wspominają Go przyjaciele i znajomi

Sławomir Skomra
- Miał pasję, taki żar w oczach, dzięki któremu odniósł sukces i zmieniał życie ludzi - mówią o Konradzie Gacy jego znajomi. Popularny lubelski trener i przedsiębiorca nie żyje.

W czwartek rano rodzina znalazła jego ciało w domu pod Lublinem. Policja i prokuratura wstępnie wykluczyły udział osób trzecich, ale - to standard w takich przypadkach - wszczęto postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Dziś ma zostać przeprowadzona sekcja.

Konrad Gaca miał 42 lata. Zostawił żonę i córeczkę.

- To był dla mnie szok. Jak o tym usłyszałam zrobiło mi się słabo. Zaczęłam zadawać sobie pytania: jak, dlaczego? - mówi Bożena Lisowska, lubelska bizenswoman. - Cała moja rodzina korzystała z jego siłowni, znaliśmy się trochę też prywatnie - rozmawialiśmy nie tylko o dietach i ćwiczeniach, ale też o życiu - i byliśmy sąsiadami biznesowymi. Nadal nie mogę uwierzyć, że Konrad nie żyje - dodaje z żalem.

Nie żyje Konrad Gaca. Przedsiębiorca, trener, promotor walki z otyłością

Są wstępne ustalenia prokuratury w sprawie śmierci Konrada Gacy

Takich ludzi, jak Konrad Gaca ceni się za dwie rzeczy. Po pierwsze za to, że z pasji uczynił sposób na życie.

Pierwszy raz za hantle sięgnął gdy miał 10 lat. Kupił mu je ojciec, judoka, swego czasu mistrz Lublina. Konrad Gaca miał 14 lat jak poszedł na pierwszy trening na siłowni. Połknął bakcyl kulturystyki.

Był wielokrotnym finalistą Mistrzostw Polski w Kulturystyce & Wellness i Fitness & Wellness.

Kiedy zaczynał przygodę ze sportem i zdrowym trybem życia w Polsce nie było czegoś takiego jak fitness. Nikt nie doradzał w odchudzaniu i nie przygotowywał planu diet dla przeciętnego człowieka. Tego wszystkiego Konrad Gaca musiał się nauczyć sam.

Diety i ćwiczenia wypróbowywał na sobie. Kiedy uprawiał kulturystykę przed zawodami miewał problemy z odtłuszczeniem ciała, z uzyskaniem odpowiedniej rzeźby mięśni i wagi. Cały czas obserwował własne ciało, badał jak reaguje organizm i jak działa metabolizm. Dlatego próbował wielu sposobów, ale w końcu osiągnął cel.

Tak powstał autorski programu Mądrego Odchudzania Gaca System, a Konrad Gaca szybko stał się ekspertem z zakresu walki z otyłością.

Czytaj na następnej stronie
- To były okolice roku 2000. Konrad nie prowadził jeszcze wtedy siłowni, ale już od dawna miał jej wizję w głowie. Przychodził do mnie i opowiadał o tym biznesie. Tyle, że to nie był zwykły biznes i nie była to zwykła rozmowa. Konrad już wtedy wiedział dokładnie jak ta siłownia ma wyglądać, jak ma funkcjonować. Opowiadał jak będzie odchudzał ludzi - wspomina Dariusz Kotlarz, prezes „Kuriera Lubelskiego”. - To co wtedy przykuwało uwagę, to pasja z jaką mówił. W jego oczach był jakiś taki żar. On szczerze cały ten biznes stworzył przede wszystkim po to, żeby pomagać ludziom - ocenia.

Swoją wiedzą i doświadczeniem dzielił się chętnie. Przez lata współpracował z „Kurierem Lubelskim”, był częstym gościem telewizji śniadaniowych, miał autorski program w telewizji. Stworzył sieć nie tyle siłowni, ile centrów pomagających ludziom walczyć w otyłością.

- Odniósł niewiarygodny sukces w bardzo krótkim czasie. Takich ludzi nie spotyka się często. Jestem wręcz gotowa powiedzieć, że odniósł sukces na skalę międzynarodową. Przecież na jego coroczne gale przyjeżdżali ludzie z USA i gratulowali mu pomysłu i wytrwałości - opowiada Bożena Lisowska.

Nie skupiał się na sobie

Takie osoby jak Konrad Gaca ceni się za to, że całej swojej uwagi nie skupiają na sobie, na osobistym sukcesie zawodowym, na rozwoju własnej firmy. Konrad Gaca należał to tego typu osób, które mają genetyczną chęć pomagania.

W swoich centrach, programach telewizyjnych, poprzez artykuły prasowe i książki pomógł wielu osobom. Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że często nie tylko ratował zdrowie, ale wręcz życie.

Bo jak powiedzieć inaczej, jeśli Gaca jednemu ze swoich podopiecznych pomógł zrzucić 170 kilogramów.

Jedną z podopiecznych Konrada Gacy była znana tancerka, trenerka, osobowość telewizyjna Iwona Pavlović. Była nawet twarzą autorskiej, prozdrowotnej akcji Gaca System „Chudniesz - Wygrywasz Zdrowie”.

- Kiedy poznałam Konrada moje życie bardzo się zmieniło. Oczywiście na lepsze i to chyba najlepsza rzecz jaka mi się przydarzyła - mówiła nam, gdy już schudła 18 kg w ciągu czterech miesięcy - Czy mnie słyszą lublinianie? Zazdroszczę wam Konrada - stwierdziła.

I nie był to najpoważniejszy przypadek, w którym pomógł.

Ciąg dalszy na następnej stronie

Małgorzata Żelechowska, asystentka twórcy Gaca System sama schudła pod jego opieką 80 kilogramów.

Obraz działalności Konrada Gacy niech dopełnia fakt, że założył własną fundacje „Dlaczego?” która pomagała dzieciom z rzadkimi wrodzonymi wadami. Wspierała też finansowo Domy Pomocy Społecznej, w których znajdują się - jak to sam określał „dzieci niczyje” - chore, opuszczone przez rodziców. Bezpośrednim powodem założenia fundacji był fakt, że córeczka Konrada Gacy, Emilka też urodziła się chora.

- Konrad i ta fundacja to był taki jasny punkt na mapie Lublina - ocenia dziś Lisowska.

W 2009 r. w Lublinie pojawiły się tajemnicze billboardy z napisem „Dziękuję, że jesteś. Kocham Cię na zawsze…Konrad”. Okazało się, że to właśnie Gaca w taki sposób świętował rocznicę związku ze swoją wybranką.

Prywatnie był ciepłym, kulturalnym człowiekiem i to nie zmieniało się kiedy wchodził w rolę trenera.

- Każdy sukces, każda radość pacjenta dodaje mi sił do dalszej intensywnej pracy. Na moich oczach zmienia się życie ludzi, którzy wiele przeszli, często chorych, wycofanych, którzy wcześniej siedzieli w domach zajadając swoje smutki, szukając cudownych rozwiązań problemów. Widzę jak powoli przejmują kontrolę nad swoim życiem. I to jest niesamowite. Oni robią to sami, ja im tylko pokazuję drogę i asystuję - mówił wiosną rok temu.

Marcin Gogłoza, współudziałowiec spółki Gaca System deklaruje, że firma będzie nadal działała.

- Dziedzictwo naszego szefa na pewno nie zostanie zaprzepaszczone. To nasz obowiązek i wielki honor, nieść pomoc kolejnym pacjentom - poinformował wczoraj po południu zespół Gaca System.

Przypomnijmy, że w 2011 roku Konrad Gaca zdobył tytuł „Top Menedżera 2011” przyznawany przez redakcję „Kuriera Lubelskiego”.

Ostatnio jego firma miała kłopoty finansowe.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gabi

Cokolwiek i ktokolwiek tu lub na innym forum napisze o Panu Konradzie, to prawda jest jedna, że jego śmierć poruszyła tysiące osób, którzy byli, lub są obecnie jego klientami lub pacjentami. W porządku, nie był lekarzem. Zresztą nigdy publicznie tego nie mówił, ale nie mogę sobie przypomnieć, żeby taki żal i smutek, jaki pozostał po śmierci pana Konrada, towarzyszył wcześniej jakiemukolwiek zmarłemu lekarzowi, trenerowi personalnemu, motywatorowi czy terapeucie .Pan Konrad był po prostu dobrym człowiekiem i ludzie go właśnie za to pokochali. Obdarzony był też niezwykłą charyzmą, która dla wielu tu komentujących a nieznających osobiście pana Konrada, jest po prostu czymś nieodgadnionym i niemożliwym do zrozumienia. Serdeczne wyrazy współczucia dla najbliższej Rodziny, szczególnie żal maleńkiej córeczki, która została pozbawiona tak wspaniałego Ojca. Spoczywaj w pokoju Panie |Konradzie, przyjacielu ludzi, nie tylko celebrytów, ale też zwykłych ludzi, którzy nigdy o Tobie nie zapomną.

F
Fifi

Tak właśnie się kończą eksperymenty, diety cud itd, organizmu nie oszukacie, macie przykład, młody człowiek i już go zabrało, jedzcie dalej swinstwa, liczcie sobie kalorie a zapewne będzie ok. Przykład już jest.

j
jk

gdy wszystko jest naszprycowane soją gmo,smog powietrzny i elektroniczny. Wszystko zgodne z tabelkami. Fukushima nadal skaża ,ryby wymiotło,ptaki morskie padają z głodu i plastik ,ta zmora.
Zdrowy tryb życia ,tylko w reklamach.

O
Onder

Czy czasem ta pasja mu nie zaszkodziła?

o
obserwator

Pomnik mu kuurwa postawcie!!!!!!!!!!!!!

****

To jest żenujące. Dajcie chłopu spokój. NIE ŻYJE. Musicie klecić kolejne pseudo artykuliki żeby poprawić klikalność?

o
oko

inwestycje stres i ,,,,,

Dodaj ogłoszenie