Konsultacje społeczne projektu „Rodzina 500 plus”. Gminy mają wiele wątpliwości i uwag

Gabriela Bogaczyk
Wiceminister Michałkiewicz wyjaśniał założenia programu.
Wiceminister Michałkiewicz wyjaśniał założenia programu. Anna Kurkiewicz
500 zł na drugie dziecko dla każdej rodziny. Dla najbardziej ubogich również na pierwsze - zapewniał we wtorek w Lublinie wiceminister Michałkiewicz.

W całej Polsce trwają konsultacje społeczne w sprawie programu „Rodzina 500 plus”. Wczoraj w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie odbyło się spotkanie Krzysztofa Michałkiewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, z przedstawicielami gmin i organizacji pozarządowych z naszego regionu. Przez dwie godziny trwała dyskusja na temat wątpliwości i uwag do tego rządowego projektu.

Największe kontrowersje wzbudziło kryterium dochodowe na pierwsze dziecko.

- Rodzina otrzyma 500 złotych na pierwsze dziecko tylko wtedy, gdy jej dochód na osobę nie przekroczy 800 złotych. W przypadku dziecka niepełnosprawnego próg ten będzie wynosił 1,2 tys. zł - wyjaśniał Michałkiewicz.

Tym samym 3-osobowa rodzina z dochodem przekraczającym nawet o kilka złotych 2,4 tys. zł nie otrzyma nowego świadczenia rodzinnego. Wiceminister przyznał, że pojawiła się wprawdzie propozycja, by w tej sprawie nie obowiązywały żadne kryteria finansowe. - Ale wtedy każda rodzina w Polsce otrzymałaby zaledwie po 300 zł na dziecko, a nie po 500 - dodał.

W praktyce będzie to wyglądało tak, że czteroosobowej rodzinie z dwójką dzieci będzie przysługiwało 500 złotych.

- Natomiast, by otrzymać kolejne 500 zł na drugie dziecko, trzeba będzie przedstawić oświadczenie o dochodzie, który nie będzie mógł przekraczać wspomnianych 800 zł - wyjaśnił wiceminister.

Przedstawiciele samorządów z Lubelszczyzny mieli też wątpliwości, czy należy wspierać finansowo zamożne rodziny.

- Jeżeli ktoś uzna, że nie potrzebuje tych 500 zł, to nie musi składać wniosku o świadczenie - wyjaśnił Michałkiewicz.

Zastanawiano się też, czy te pieniądze będą wydane we właściwy sposób. - Jestem pewien, że polskie rodziny w rozsądny sposób będą je wydawać, a nie przeznaczą ich na alkohol. Jeśli pojawią się jakieś wątpliwości, to świadczenie będzie przekazywane w formie rzeczowej - precyzował Michałkiewicz.

Według zapewnień wiceministra, program „Rodzina 500 plus” ruszy już w kwietniu. Wypłacaniem 500 zł na dziecko mają się zająć urzędy gmin. To tam zainteresowani będą mogli składać wnioski. W związku z tym powstaną nowe stanowiska pracy dla urzędników. Pieniądze na procedury wdrażające nowy program ma przeznaczyć Ministerstwo Finansów. - Liczę, że ten program szybko wejdzie w życie. Jesteśmy najbiedniejszym województwem w Polsce. Stąd tych 500 zł będzie realnym wsparciem dla rodzin z Lubelszczyzny - mówił wczoraj Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski.

Wójt Włodawy przyznaje, że plany rządu wyglądają optymistycznie, ale obawia się, że w praktyce będzie inaczej.- Z doświadczenia wiem, że dokłada się zadań samorządom, a w rezultacie i tak musimy dopłacać do pomysłów rządu. Projekt programu jest bardzo dobry, ale obawiam się, że nie ma pokrycia finansowego - ma wątpliwości Tadeusz Sawicki, wójt Włodawy.

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
login i hasło
Większość z nas zachwyciła się programem 500+. Muszę przyznać, że ja też. Drodzy rodacy, trochę pogdybam bo po przeczytaniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci mam dużo wątpliwości. Otóż załóżmy, że moja rodzina liczy 5 osób, w tym 3 dzieci. Dochód netto 6000 zł miesięcznie i w związku z tym rodzinę stać na odrobinę luksusu. Pensje wpływają na jedno wspólne konto. Ponadto często płacę kartą kredytową w sklepach niekoniecznie spożywczych. Od pewnego czasu zastanawiam się, czy skorzystać z programu, aczkolwiek dodatkowe 1000 zł kusi.
Wniosek, który trzeba złożyć jest nieskomplikowany. Do wniosku dołączyć zaświadczenia o dochodach, oświadczenie o stanie majątkowym itp. Potem dokumenty trafiają do teczki z aktami (dla każdej rodziny osobna), które będą przechowywane w Ośrodku Pomocy Społecznej. W tym miejscu zaczynają się schody. Otóż ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wymienia szereg ustaw w tym ustawę z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Art. 105 ust. 1. ups stanowi, iż informacje pracownicy socjalni będą pozyskiwać z banków, ZUS, KRUS, szpitali, poradni lekarskich, lekarzy rodzinnych, sądów, kuratorów sądowych, szkół, przedszkoli, policji, prokuratury itp.. Również urzędnik będzie mógł pozyskać informacje o dalszej rodzinie, czyli cioci, wujku, stryjku, babci, dziadku, siostrze, bracie itp. bez informowania składającego wniosek o zasiłek. Krótko mówiąc, urzędnicy mogą prześwietlić całą bliższą i dalszą rodzinę (patrz art. 144 pkt. 3. ustawy o pomocy społecznej). Bank, ZUS, KRUS, szpitale, poradnie lekarskie, lekarze rodzinni, sądy, kuratorzy sądowi, szkoły, przedszkola, policja, prokuratury itp. ujawnią dane zwykłe i dane wrażliwe bez informowania wnioskodawcy.
Przy dochodach jak wyżej i odrobinie luksusu, pieniędzy do ręki nie otrzymam bo będą zamieniane na pomoc rzeczową, wszak pracownik socjalny zawsze będzie miał dostęp do konta, lekarz wypisze dzieciom leki na demencję starczą.
Ale jest następny problem, otóż świadczenie 500 zł ośrodek pomocy społecznej może przyznać rodzinie, która nie złoży wniosku. Rodzina będzie figurowała w statystykach. Do kogo trafią pieniądze lub pomoc rzeczowa?
j
ja
Tak obalcie rząd i znowu wszystkie dzieci będą traktowane tak samo, tak jak wcześniej będą olewane i żadne nic nigdy nie dostanie. Hahaha co za pojęcie sprawiedliwości. Gratuluję "mądrości"
O
Odpowiedz
Witam. Wydaje mi się, że ten program ma na celu przede wszystkim propagowanie posiadania więcej dzieci niż jedno. W Polsce z roku na rok rodziło się mniej dzieci. 500 zł wystarcza na podstawowe wydatki związanie z utrzymaniem dziecka ( zaznaczam podstawowe). Co do bogatych wielodzietnych rodzin to chyba nie ma ich za wiele w Polsce. Zdecydowanie więcej jest zamożnych z jednym dzieckiem. Chociaż myślę, że zamożność to także stan ducha :) Co do idei programu zawsze znajdą się głowy krytyki. Kryteria nie są restrykcyjne ale i tak jest źle. Moim zdaniem dobrze, że pieniądze są dla każdego drugiego i kolejnego dziecka.
M
Moje zdanie.
PiS oszukał wyborców, bo prawdziwe hasło powinno brzmieć "500+ na każde MINIMUM DRUGIE dziecko" a to już zmienia sytuację wielu dzieci. Najlepiej pod rządami PiS będą miały bogate rodziny wielodzietne. Najgorzej rodziny biedne ale przekraczające miesięczny dochód 800 zł na głowę przynajmniej o złotówkę (albo i o 1 grosz!) z jednym dzieckiem albo z jednym dzieckiem niepełnoletnim i drugim pełnoletnim, bo nie dostaną nic oprócz... podwyższonych cen w supermarketach, którym PiS podnosi podatki. Życie dla biednych pod rządami PiS pogorszy się - zubożeją na tle innych, życie w Polsce podrożeje.
C
Cj
Nikomu nie dac. Albo tylko niepelnosprawnym dzieciom. Dla budzetu nie dawanie bogatym to zaden ratunek, bogatych jest tylko pare procent.
J
Jadwiga
Nie można dawać bogatym po 500 zł na dzieci bo to byłaby po prostu patologia na szczytach władzy. Tym bardziej że Polska ma gigantyczny ciągle rosnący dług publiczny. Kiedy wreszcie PiS zajmie się zmniejszaniem tego długu?!!!!! Wszak to już jest jakieś 30 tys. zł na każdego Polaka: od niemowlaków po emerytów, a spłacać w przyszłości będą nasze dzieci właśnie.
Czy władza jest tak ślepa że tego nie widzi?!!!!!
M
Marianna
PiS bez umiaru rozdaje publiczne pieniądze, których tak naprawdę nie ma w budżecie.
Polska jest tak zadłużona, że długi będą spłacać nasze dzieci, wnuki i może prawnuki. Więc zamiast dawać hojne obietnice lepiej byłoby spłacić długi, aby nie obciążać społeczeństwa odsetkami.
C
Cj
Prace majo. Jak zrobia drugiego dziecka to wyjda na 500+
C
Cj
Te sa slabe. I mysl przed wyborami.
C
Cj
Samotna matka to rodzina? patologia jakas.
C
Cj
Ruszamy z produkcja , najtaniej w kraju. Potem export UE, Warszawa.
C
Cj
Potrzebne sa dzieci. Kraj potrzebuje ludzi. Teb program to nie zapomogi, tylko motywator do płodzenia.
Myslisz, ze bogaty skusi sie latwo na te pare stow, by uzerać sie z dzieciakiem? Mamy srednia dzietnosc cos ponizej 1,5. Kto zarobi na twoja emeryture, samotna matka?
H
Hanna
Wyszło Szydło z worka po wyborach. A może StraSzydło? Straszą pierwsze dzieci, że to nie dzieci ale ich młodsze rodzeństwo już tak. Biedne dzieci, nie martwcie się, obalimy ten rząd i znowu w Polsce każde dziecko, na prawdę każde, będzie traktowane z należytym szacunkiem. Już niedługo!
J
JB
PRZEDE WSZYSTKIM PIERWSZENSTWO POWINNE MIEC BIEDNE RODZINY I MATKI WYCHOWUJACE SAMOTNIE DZIECI A RESZTA PO 100ZL TO STARCZY DLA WSZYSTKICH
G
Gość
Dla PiS, jak ktoś ma jedno dziecko, to tak jakby miał psa albo inne zwierzę w domu. Dopiero, jak ma drugie dziecko, to ślepy na jedno oko PiS dostrzeże w nim człowieka.
Dodaj ogłoszenie