reklama

Konsultant wojewódzki ds. geriatrii: Seniorzy nie mają gdzie się leczyć

Dorota Krupińska
Maria Laskowska-Szcześniak od lat stara się o godną opiekę medyczną  dla seniorów<br>
Maria Laskowska-Szcześniak od lat stara się o godną opiekę medyczną dla seniorów Małgorzata Genca
Dr Maria Laskowska-Szcześniak, konsultant wojewódzki do spraw geriatrii, mówi o tym, że brakuje lekarzy geriatrów i placówek medycznych dla seniorów.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w tym roku po raz kolejny gra dla seniorów. Dokładnie chodzi o godną opiekę medyczną seniorów. Jak wygląda opieka nad ludźmi starszymi na Lubelszczyźnie?
W naszym województwie od kilkunastu już lat niezmiennie utrzymuje się tylko trzy oddziały geriatryczne: Są to: 35-łóżkowy oddział w Białej Podlaskiej, 33-łóżkowy oddział w Parczewie i 20-łóżkowy we Włodawie, czyli razem na całe województwo jest 88 łóżek.

A w Lublinie?
W Lublinie jest tylko oddział psychogeriatrii w szpitalu przy ulicy Abramowickiej. Tam jest 25 łóżek. Na oddział przyjmują pacjentów starszych wiekiem z zaburzeniami psychicznymi. Pracują tu interniści i psychiatrzy. Przy szpitalu jest również poradnia psychogeriatryczna, gdzie pacjent po wyjściu ze szpitala może kontynuować leczenie. Do niedawna była poradnia geriatryczna w szpitalu przy ul. Kruczkowskiego i w NPZOZ przy al. Warszawskiej, ale zostały zamknięte.

Dlaczego nie ma oddziałów geriatrycznych. Czy nie jest to interesująca specjalizacja?
Lekarze muszą się gdzieś przecież uczyć zawodu. A skoro brakuje placówek geriatrycznych, to nie mają gdzie się specjalizować. Geriatria w Polsce rozwija się od lat 50. ubiegłego wieku, ale pod względem opieki w praktyce dość opornie. W latach 70. powstało wiele oddziałów geriatrycznych, niestety, bardzo słabo wyposażonych i bez specjalistycznej obsady. W większości działały raczej jako oddziały dla przewlekle chorych z przeznaczeniem dla osób po 60. roku życia. Żywot ich był bardzo krótki, wkrótce w większości je polikwidowano. Szkoda, bo raczej należało je udoskonalać, a lekarzy intensywnie w dziedzinie geriatrii szkolić. Dziś nasi seniorzy mieliby zapewnioną specjalistyczną opiekę.

Ilu jest zatem specjalistów w tej chwili w województwie?
23 specjalistów. To jest stanowczo za mało, tym bardziej że zaledwie 8 pracuje bezpośrednio z pacjentem geriatrycznym. Aktualnie potrzeba nam przynajmniej 100 geriatrów.

Ile potrzeba oddziałów geriatrycznych, by można było mówić o godnej opiece?
Na Lubelszczyźnie przydałoby się co najmniej 440 łóżek. Czyli ok. 20 całodobowych oddziałów. Potrzeba też ok. 17 dziennych oddziałów geriatrycznych. W takim oddziale pacjent jest objęty całościową oceną geriatryczną, korzysta z pełnej diagnostyki, rehabilitacji, edukacji, leczenia. Na noc wraca do domu. Dla pacjenta jest to korzystne, bo ludzie starsi źle znoszą hospitalizację, a dla szpitala mniejsze są koszty hotelowe. Kłopotliwy jest tylko codzienny transport pacjenta.

Co stoi na przeszkodzie, by placówki opieki geriatrycznej powstawały?
NFZ nieodpowiednio szacuje usługi w tej dziedzinie. Podstawową procedurą geriatryczną jest całościowa ocena geriatryczna, którą NFZ wycenia na 3 punkty i pozwala ją stosować tylko raz w roku. Płaci za nią 150 złotych. To jest nieporozumienie i niezrozumienie roli geriatry. Pacjent w wieku starszym najczęściej choruje na kilka chorób i wszystkie należy jednoczasowo diagnozować i leczyć. NFZ płaci tylko za jedną procedurę, tj. jedną jednostkę chorobową. Całościowa ocena geriatryczna polega na tym, że pacjenta obejmujemy kompleksowymi badaniami pod względem somatycznym, psychicznym i socjalnym. Rozpoznajemy problem, który najbardziej negatywnie wpływa na jakość życia starszego człowieka. Wymaga to pracy zespołowej, aby właściwie problem rozpoznać i ustalić dalsze postępowanie. Na opiekę geriatryczną potrzeba zdecydowanie więcej pieniędzy.

Wnioski są smutne. Brakuje placówek, właściwie przeszkolonego personelu. To, co ma zrobić osoba starsza, przewlekle chora, której nie stać na dom opieki społecznej i prywatne wizyty?
W wielu przypadkach rodzina jest bez-radna. Nie wie jak poradzić sobie z sytuacją, gdy nagle sprawna, dotychczas samodzielna i przydatna osoba zaczyna chorować i trzeba się nią całkowicie zająć. Dobrze by było, gdyby tą rodziną ktoś pokierował, pouczył do kogo ma się zgłosić. Najlepiej do lekarza rodzinnego. Konieczny jest dobry przepływ informacji między szpitalem, lekarzem rodzinnym, lekarzem specjalistą, ewentualnie opieką społeczną co obecnie niestety jest niedostateczne. Przed dniem wypisu starszej osoby ze szpitala, zwłaszcza z nagłym pogorszeniem sprawności i samodzielności, konieczne staje się przygotowanie domu na jej powrót i zorganizowanie leczenia, pielęgnacji i rehabilitacji, najlepiej w jej własnym środowisku. Przy obecnym przeciążeniu pracą lekarzy rodzinnych i niedostatecznym przygotowaniu fachowym do zajęcia się pacjentem geriatrycznym, nie zawsze jest to możliwe. Konieczne są zmiany systemowe ochrony zdrowia i opieki społecznej uwzględniające zmiany demograficzne.

Pani brała udział w badaniu "Polsenior" jako specjalista. Sprawdzono jakie potrzeby mają ci ludzie i jaki ich jest stan zdrowia?
Największym problemem osób starszych jest osamotnienie. Powodem tego jest emigracja osób młodych w poszukiwaniu pracy. Niski przyrost naturalny, sprawia, że w Polsce wzrasta procentowo liczba osób starszych, zwłaszcza kobiet, które żyją dłużej i pozostają samotne i żyją często w trudnych warunkach. Dla wieku starszego charakterystyczna jest wielochorobowość. Badanie "Polsenior" potwierdziło zaniedbania zdrowotne naszego społeczeństwa. W wieku 65 lat i powyżej 93% ludzi ma całkowite bezzębie i tylko 50% zaopatrzonych jest w protezy zębowe, 30% ma problemy ze słuchem i w znacznej części nie ma zaopatrzenia w aparaty słuchowe lub ma je źle dopasowane. 70% społeczeństewa ma problemy ze wzrokiem, również w znacznej części bez dostatecznej korekcji. Bywa, że ludzie mają okulary, które dobrane były przed kilkunastu laty, a czasem znacznie wcześniej i już nie spełniają oczekiwanej funkcji. U 38% starszych wiekiem osób stwierdzono mniejsze lub większe zaburzenia otępienne, a u 30% depresje, często nierozpoznane i nieleczone. Otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, miażdżyca, zaburzenia lipidowe, choroba zwyrodnieniowa stawów, osteoporoza, to schorzenia cywilizacyjne, które stają się często przyczyną niepełnosprawności, przewlekłego cierpienia, pogarszają jakość życia. Ludzie starsi najbardziej boją się niesprawności i uzależnienia od innych osób. Rozwój medycyny, zwłaszcza inwazyjnej, przedłuża życie, ale nie usuwa całkowicie choroby i konieczności dalszego leczenia. Ci pacjenci nadal wymagają kontroli lekarskiej, leczenia i często długotrwałej rehabilitacji wsparcia psychicznego i opieki bliskiej osoby. Właśnie na tym etapie konieczna jest dobrze zorganizowana pomoc. Przez ostatnie lata przemian społecznych zaniedbano profilaktykę i promocję zdrowia. Należy ją reaktywować. Trzeba wykorzystać wszystkie siły i środki, aby rozwijać opiekę geriatryczną.

Jakie jeszcze są formy opieki geriatrycznej?
Poradnie geriatryczne i zespoły opieki geriatrycznej. Bardzo duże zapotrzebowanie jest na opiekę geriatryczną w domu pacjenta. Taka wyjazdowa pomoc specjalisty geriatrii, pielęgniarki geriatrycznej, rehabilitanta, terapeuty zajęciowego, czy pracownika socjalnego, którzy wchodzą w skład zespołu geriatrycznego, rozwiązałaby wiele trudnych i pogarszających życie problemów.

Czy są opracowane w Ministerstwie Zdrowia standardy postępowania geriatrycznego. Czy widzi Pani szansę na zmiany?
Standardy opracowane są od wielu lat. Tylko nie są wdrażane.

Co trzeba zrobić?
Ministerstwo Zdrowia od wielu lat uznało geriatrię za priorytetową dziedzinę medycyny. Ale to stanowczo za mało. Od NFZ oczekuje się odpowiedniego dofinansowania geriatrii, uwzględnienia czasochłonności usługi, holistyczne podejście do pacjenta, jednoczasowe szerokie diagnozowanie. Pacjent wtedy uniknąłby wizyt u różnych specjalistów, za które przecież NFZ musiałby ponieść koszty. Starsi wiekiem pacjenci wymagają specjalistycznego podejścia, jako że odmiennie niż młodzi chorują, inaczej reagują na leki. Wymagają całościowej oceny i najlepiej w jednej placówce za jednym dotarciem do lekarza. Może to na początku więcej kosztuje, ale w perspektywie czasowej daje efekty i oszczędności. To jest udokumentowane. Na podstawie meta-analizy 28 badań europejskich w 1993 roku u pacjentów w wieku starszym objętych całościową oceną geriatryczną, spadła śmiertelność o 22%, ponownej hospitalizacji uniknęło 47% pacjentów, sprawność fizyczna poprawiła się w 72%, a funkcje poznawcze poprawiły się w 47%. W polskich badaniach w Katowicach w 2008, w których udział brali specjaliści geriatrzy i Narodowy Fundusz Zdrowia, uzyskano w rocznej obserwacji niższy koszt byłego pacjenta oddziału geriatrycznego niż pacjenta, który leczył się na oddziale internistycznym o prawie 2 tysiące złotych. Opieka geriatryczna jest więc w dłuższej perspektywie opłacalna.

Ale rozmowy z NFZ są prowadzone?
Tak, ale nie ma żadnych rezultatów. Gdyby NFZ lepiej wyceniał usługi geriatryczne, to dyrektorzy szpitali nie mieliby obaw i chętnie by otwierali oddziały geriatryczne. Ale żeby otworzyć oddział, to oprócz pieniędzy z NFZ, trzeba mieć wyspecjalizowany personel. A specjalistów geriatrii jest mało, bo mało jest placówek geriatrycznych, gdzie można się specjalizować. Błędne koło. Specjalizacja geriatryczna trwa średnio 2-3 lata. Jak więc ma przybywać geriatrów? To wymaga rozsądku i dobrej woli decydentów. Stracono już 20 lat.

Czy jest jakiś kraj oprócz Polski, który ma tak kiepską opiekę nad osobami starszymi?
Myślę, że Bułgaria, Białoruś.

Najciekawsze wydarzenia 22. Finału WOŚP w Lublinie
* lubelskie salony fryzjerskie "Prestiż", ul. Bursztynowa 17/15 oraz "Loko", Krakowskie Przedmieście 19/23 zagrają z WOŚP. Wynagrodzenie za usługi fryzjerskie wykonane 12 stycznia trafi na konto Orkiestry
* "Kilometrowa Orkiestra Świątecznej Pomocy" w CH Plaza, ul. Lipowa 13, godz. 13-18 - wejdź na bieżnię, a dostaniesz koszulkę
* "Serce dla serca" w Filii nr 2 MBP, ul. Hempla 5, godz. 12-17 - w programie m.in. wyklejanie pamiątkowego serca WOŚP
* Pub "Czarna Owca", ul. Narutowicza 9, godz. 15-22 - pięć koncertów dla WOŚP
* wielki finał od godz. 10, duże studio TVP Lublin, ul. Raabego 2 (koncerty od godz. 17)

Codziennie rano najświeższe informacje z Lubelszczyzny prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
reni

kudyś masz rację

t
takitam

seniorami zajmują się parafie- i nikt nie wmówi mi, że jest inaczej!

w
wacek

Nikt tak nie dba o własne zdrowie jak emeryt którzy biegną do lekarza z byle pierdółką. Ludzie w wieku produkcyjnym zazwyczaj lekceważą dolegliwości albo z powodu braku czasu, zapracowania, nie chodzą na "chorobowe" z obawy przed zwolnieniem lub obniżonej wypłaty licząc, że "przechodzą chorobę", a gdy choróbsko złoży na dobre to okaże się, że brak wolnych numerków.

m
mosquito

zrobiła w tej sprawie ?

S
Stary portfel

A ja mam nieco inne spostrzeżenia. Poczekalnie przychodni zdrowia "okupują" głownie seniorzy i to nie z nudów jak to określiła kiedyś posłanka Mucha, a z kumulacji i to też nie Lotto a wielu chorób i dolegliwości charakterystycznych dla podeszłego wieku. Jednak nadal funkcjonuje przekonanie zwłaszcza wśród starszego pokolenia, że dobry lekarz to ten który wypisuje cały arsenał silnych leków, "nowinek" które mają w "trymiga" uleczyć wszystkie choroby hodowane przez lata. Lekarz który zaleci tylko zdrowy styl życia, zmianę diety ruch na świeżym powietrzu, redukcję wagi uważany jest za "konowała". Lekarze więc ulegają i wypisują reklamówkę leków i zlecają serię badań o czym można przekonać się w aptekach i przed gabinetami diagnostycznymi. Na pewno niektóre sposoby leczenia nie są wskazane dla seniorów i to nie z powodu dyskryminacji a z powodu trudnej, obciążającej organizm terapii.

O
Ość

żal d.... ściska, (albo szlag trafia) że aż DOPIERO TERAZ zauważono problem - to tak przy okazji, żeby nie okazać się gorszym od Owsiaka? Od wielu już lat z leczeniem starszych ludzi jest DUŻY problem, zarówno szpitale jak i "rodzinni" poważniej zaczynają traktować starego człowieka, kiedy jego stan już jest naprawdę POWAŻNY. Dopiero wtedy robi się badania, ordynuje lekarstwa - tyle że często bywa już ZA PÓŹNO...
To co napisałem to nie żadna teoria, skądś tam usłyszane ploty. Znam to AŻ za dobrze, opiekowałem się moimi rodzicami i teściami - i już wiem, co mnie samego czeka.

O
Ość

I to pod hasłem - dla seniorów... skoro pono "Owsiak już wspominał o eutanazji -a zdaje się dobrze żyje z Tusk"?
A, wiem, zaraz odpiszesz - "a wiadomo po co - żeby szmal zebrać"...

F
Fang

Taka kaplica o czym pisała lubelska prasa powstaje za jedynie milion pln przy szpitalu w Janowie Lubelskim.

e
ella

P. dr.Laskowska-Szcześniak to osoba która dłuuuugo nie będzie miała godnego zastępcy,to jest człowiek z charakterem i powołaniem do tego zawodu ,takich lekarzy coraz mniej....niestety.

e
eeee!!

To raj na ziemi dla personelu,wystarczy popatrzeć na te siaty pełne słoików wynoszone codziennie.Tak było i jest bo tego nikt nie kontroluje.Kuchnia wyżywi się sama i przy okazji wyżywi swoich domowników.

j
jas

Starzy ludzie moga cierpiec,zyc gorzej niz w celach , w smrodzie kalu i moczu w prywatnych domach "opieki', gdzie wstepu broni domofon i ochroniarz, a kazda wizyte , czy chce rozmowy z wlascielami, trzeba anonsowac 2 dni wczesniej - zawsze wlasnie maja pilne sprawy !. Inaczej, bez przygotowania domu - wytarcia zasikanych podlog, zmiany poscieli,uczesania kobiet, postawienia kanapek i zupek na stole - NIE WEJDZIESZ

K
Katechetka

Nie jest źle. Buduje się nowe kaplice przyszpitalne, zatrudnia się nowych kapelanów szpitalnych. To wszystko po to aby starym schorowanym ludziom ułatwić życie, po życiu.

C
Cipi cipi cip

dyskwalifikacje tych co zachorowali na choroby poważniejsze od kataru .

Z
Zezem na wprost

potem z czytelnikami. To jest powszechna praktyka to wynoszenie i podkradanie jedzenia z kuchni żywiących ludzi już raz okradzionych przez los.
Czemu się tak dzieje ? -myślę dlatego,że nie potrafimy być kimś innym a jedynie robotnikami budowlanymi.

J
Ja Jus

poddadzą pomysł pod głosowanie i będzie klapa - cooo , może liczycie na PSL ? -bo ten to niby "Bóg Honor Ojczyzna " albo "Chłop Żywi i Broni" - nic z tego ,dzisiejsze ich motto to- "Co nam hańba gdy talary mają lepszy kurs od wiary....".

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3