Koronawirus dotarł do nas. Pierwsze przypadki w lubelskim. PODSUMOWANIE DNIA

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
U dwóch osób potwierdzono zakażenie koronawirusem (stan na godz. 18.00). Chodzi o mężczyznę z Niedrzwicy Dużej, który przebywa w szpitalu w Bełżycach oraz o kobietę z Janowa Lubelskiego, która jest na oddziale chorób zakaźnych w Lublinie. Oboje są w stanie ciężkim, pod respiratorem.

Pierwszy przypadek koronawirusa w woj. lubelskim potwierdzono oficjalnie we wtorek wieczorem. Zakażonym jest mężczyzna w wieku ok. 50-60 lat, który pochodzi z Niedrzwicy Dużej, a przebywa w szpitalu w Bełżycach. Jego stan jest ciężki. Jeśli się polepszy, ma zostać przetransportowany do kliniki w Lublinie. Ciągle jednak znajduje się pod respiratorem. Chory zaraził się SARS-CoV-2 prawdopodobnie od syna, który był we Włoszech na meczu piłkarskim. Wojewoda zaznaczył, że istnieje jeszcze druga możliwość. - Do zakażenia mogło dojść także w związku z działalnością gospodarczą prowadzoną przez chorego - powiedział Lech Sprawka, wojewoda lubelski.

Z naszych informacji wynika, że mężczyzna prowadzi salon jubilerski w Kraśniku. Wojewoda przyznał, że sytuacja jest trudna, bo zarażony pochodzi ze środowiska nauczycielskiego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jego żona pracuje w szkole w Niedrzwicy Dużej. Rodzina zakażonego pacjenta przebywa w oddziale zakaźnym w Lublinie. Zostały pobrane od nich próbki do badań na obecność wirusa. Do środy do godz. 21.30 nie były jednak znane ich wyniki.

Czytaj także

W środę rano dowiedzieliśmy się o drugim przypadku zakażenia koronawirusem w naszym regionie. Dotyczy kobiety w przedziale wieku 50-60 lat z Janowa Lubelskiego. Została przetransportowana do szpitala klinicznego w Lublinie na oddział zakaźny. Znajduje się również pod respiratorem. Nieoficjalnie mówi się, że kobieta jest pracownicą sądu w Janowie Lubelskim. Prawdopodobnie zakaziła się od syna, który przyjechał w odwiedziny z Wielkiej Brytanii. W związku z doniesieniami o zakażeniu koronawirusem, Sąd Rejonowy w Janowie Lubelskim zawiesił swoją działalność. Trwa obowiązkowa kwarantanna do 24 marca.

Wojewoda zapytany w środę po południu o stan dwóch zakażonych pacjentów odpowiedział, że znajdują się w stanie ciężkim. Jednak stan pacjentki z Janowa Lubelskiego, która przebywa w lubelskim szpitalu, określił jako nieco lepszy, od stanu mieszkańca Niedrzwicy. I jednocześnie zaapelował o nierozprzestrzenianie nieprawdziwych informacji o zagrożeniu koronawirusem. Zdementował plotki o śmierci jednego z chorych i wprowadzeniu wojska do Niedrzwicy Dużej. Wśród nowych osób z podejrzeniem koronawirusa znalazł się wczoraj m.in. pacjent z Chełma. Według nieoficjalnych informacji jest nim kierowca tira, który przyjechał z Niemiec.

Czytaj także

Na godz. 16 w środę czternaście osób przebywało w lubelskich szpitalach z podejrzeniem koronawirusa. Aż 128 było poddanych kwarantannie domowej. Ponad tysiąc osób objętych było nadzorem epidemiologicznym. Do środy wieczorem sanepid nie potwierdził żadnego innego zakażenia w woj. lubelskim.

Informacje o pierwszych przypadkach koronawirusa wywołały strach wśród mieszkańców Lublina. Kolejki w sklepach, ekspedientki w rękawiczkach i płyny dezynfekujące dla klientów. Tak wyglądała środa w lubelskich sklepach, restauracjach i galeriach handlowych. Z półek sklepowych znikają kolejne towary: woda, cukier, mąka. Na wagę złota jest mydło antybakteryjne oraz spirytus.

- Ludzie wychodzą z pełnymi wózkami. Mniej niż 400 zł mało kto wydaje - relacjonuje nasza Czytelniczka sytuację z marketu przy ul. Wojciechowskiej w Lublinie.

Czytaj także

- Może to panika, ale lepiej być zabezpieczonym. Skoro zamykają szkoły, to może za chwilę zamkną też sklepy - słyszymy z kolei w supermarkecie przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie.

Premier Morawiecki poinformował w środę o zamknięciu wszystkich szkół, uczelni wyższych, placówek kultury na dwa tygodnie począwszy od najbliższego poniedziałku. Odwołane zostały również imprezy masowe. Prezydent Lublina zdecydował o zamknięciu obiektów sportowych, w tym basenów m.in. Aqua Lublin. ZTM w Lublinie wstrzymał sprzedaż biletów przez kierowców w środkach komunikacji miejskiej. Pracownicy MOPR we współpracy z innymi służbami miejskimi, w przypadku kwarantanny osób samotnych (starszych i niepełnosprawnych) zrobią i dostarczą im niezbędne zakupy.

Czytaj także

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rrrr

Nie zaraziła sie od syna!!! Zarazila się w sądzie!!!I ktory nie przyjechał w odwiedziny!!! Przyjechal bo pracuje w firmie transportowej!!! Co za bzdury piszą pismaki. A syn mial wynik negatywny tak jak i jego kolega kierowca! Chlopak nie widzial sie z rodzina 3 tygodnie a fala chejtu poleciała w jego strone i w strone jego rodziny. Czy wiecie teraz jak sie ta rodzina teraz czuje!! Jak sie czuja jego dzieci, zona!A to wszystko przez was kochani redaktorzy, wypisujecie bzdury mając niesprawdzone informacje!!! Żenada!!!

K
Krak

Szkoły, przedszkola pozamykane i co dalej? W większości firm nic się nie zmieniło, ludzie pracują, biorą udział w naradach, spotkaniach służbowych i sie zarażają. Czy ktoś to w końcu ograniczy? Kiedy praca zdalna? Jest ustwa z której nikt nie korzysta!!!

G
Gość

Kobieto jak piszesz to chociaż sprawdź,pacjentka jest na intensywnej terapii A nie na żadnym oddziale chorób zakaźnych

B
Be

Ile można czekać na wyniki tych ludzi z Niedrzwicy? Jak działają te laboratoria?

G
Gość z Janowa

Żadne procedury i służby nic nie dadzą jeśli ludzie będą się zachowywać tak nieodpowiedzialnie jak pacjentka z Janowa! Osobiście pytałem ją przy przyjęciu na SOR czy maiła kontakt z kimś z zagranicy. Uparcie zaprzeczała, a miała "książkowe" objawy (z wyjątkiem gorączki) infekcji tym koronawirusem, mało tego mimo ostrzeżeń, trąbienia we wszystkich mediach, udała się najpierw do lekarza rodzinnego, a kiedy stan zdrowia się pogorszył wezwała Pogotowie Ratunkowy, a "bystry" dyspozytor wysłał zwykłą karetkę systemową zamiast specjalnej utworzonych na tę okoliczność która zawiozła ją do zwykłego SORu , a nie od razu na oddział zakaźny! Ach, szkoda słów, bo to w sumie miła kobieta tylko teraz mamy przymusowe 14 dniowe "ferie" :-(

D
Doktoredaktor.

szkoda ,że dziennikarstwo umarło dawno temu. Pompowanie napięcia i potok pustych słów.Wystarczy konkretnie napisać; 1.Co robić, żeby zmniejszyć zagrożenie chorobą 2.Gdzie zgłosić się po pomoc 3.W co się zaopatrzyć, jakie są RACJONALNE racje żywnościowe na np.tydzień lub dwa...Każdy artykuł opatrzony z prostym, tudzież zwięzłym tytułem, wielką czcionką na czerwonym tle. Tyle.

G
Gość
11 marca, 22:04, Gość:

A umrzyków brak ,klechy zawiedzone

A co jak będą,do pieca?kto to zrobi?

G
Gość

A umrzyków brak ,klechy zawiedzone

G
Gość

Zalecenia sanitarne przynajmniej w Lublinie to czysta farsa.U nas w pracy jest Pani która niedawno podróżowała po świecie. Zalecenia sanepidu mówią "skoro nie ma objawów to nic się nie dzieje" znam przynajmniej jeden jeszcze taki przypadek w Lublinie gdzie zalecenia są takie same

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3