Koronawirus nie odpuszcza. Już ponad tysiąc osób zakażonym w województwie lubelskim

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
- Powinniśmy polubić noszenie maseczek, nawet jeśli nie będzie takich wyraźnych nakazów - uważają eksperci
- Powinniśmy polubić noszenie maseczek, nawet jeśli nie będzie takich wyraźnych nakazów - uważają eksperci unsplash.com/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Do 1012 osób wzrosła liczba zakażonych koronawirusem na Lubelszczyźnie od początku epidemii. Aktualnie w naszym województwie jest 11 ognisk epidemicznych. Chorują policjanci, pracownicy sezonowi, zakonnice, a także celnik. - Powinniśmy polubić noszenie maseczek, nawet jeśli nie będzie takich wyraźnych nakazów - uważają eksperci.

Mija pięć miesięcy odkąd w Polsce pojawił się pierwszy przypadek koronawirusa. W tym czasie w naszym regionie potwierdzono już 1012 zakażeń Covid-19. Obecnie z aktywną chorobą zmaga się u nas 250 osób, z czego od piątku dowiedzieliśmy się o 58 nowych przypadkach. Wśród nowych zakażeń z poniedziałku są dwie kobiety w przedziale wieku 41-60 z powiatu bialskiego. Jak udało nam się ustalić, jedną z tych osób jest pracownica oddziału celnego w Białej Podlaskiej. Potwierdza to sanepid:

- Przeprowadzono już wywiady epidemiologicznego z pracownikami oddziału celnego. Objęto obowiązkową kwarantanną osoby z kontaktu oraz ich rodziny. W pierwszej kolejności do badań zostanie skierowanych 70 osób z najbliższego kontaktu tj. pracownicy oddziału celnego - mówi Magdalena Kaproń z lubelskiej stacji sanepidu.

Koronawirus dotarł również do szpitala dziecięcego w Lublinie. Zakażenie potwierdzono na oddziale neurologii u rodzica dziecka, który pochodzi z Łódzkiego. Aktualnie pobierane są wymazy od personelu medycznego i osób, które miały bezpośredni kontakt z tym rodzicem. W związku z tym wstrzymane przyjęcia na neurologię, oddział ortopedii, chirurgii i otolaryngologii.

Obecnie w woj. lubelskim mamy 11 ognisk epidemicznych. Najnowsze dotyczą powiatu parczewskiego. Jest to ognisko powiązane z kościołem w Paszenkach. Aktualnie zanotowano tam czterech chorych. - Ma to związek z sytuacją w tygodniu 12-19 lipca, kiedy w nabożeństwie uczestniczyły dwie osoby, które nie wiedziały wtedy, że są zakażone. O chorobie dowiedziały się dopiero później. Jedna z nich miała jechać do sanatorium i w związku z tym zrobiono test, który okazał się pozytywny. Potem jeszcze u dwóch kolejnych osób potwierdziło się zakażenie. Są to osoby świeckie. Proboszcz też był na kwarantannie, ale okazało się, że jest zdrowy - wyjaśnia ks. Jacek Wł. Świątek, rzecznik siedleckiej kurii.

Przez weekend wzrosła również liczba zakażonych w ognisku związanym z komisariatem policji w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie w ubiegłym tygodniu potwierdzono zakażenie u jednego z policjantów. Do tej pory koronawirusa potwierdzono u 12 osób związanych z ogniskiem, z czego sześć to policjanci. W związku z potwierdzeniem zakażenia komendant miejski policji w Białej Podlaskiej podjął decyzję o czasowym wyłączeniu komisariatu. To właśnie w pow. bialskim jest najwięcej aktywnych zakażeń koronawirusem, bo aż 119. Ma to związek z ogniskami, które pojawiły się ostatnio np. w zakładach mięsnych, w gminie Piszczac czy Kodeń.

- Aktualnie na oddziale zakaźnym znajduje się 14 osób z potwierdzonym koronawirusem oraz trzy kolejne osoby w izolatorium - wyjasnia Magdalena Us, rzecznik bialskiego szpitala.

Z kolei w SPSK1 w Lublinie przebywa obecnie 9 chorych z koronawirusem i 3 z podejrzeniem. Również w Lublinie mamy jedno ognisko epidemiczne koronawirusa związane z domem zakonnym Zgromadzenia Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza. Chorują już tu co najmniej 22 osoby: siostry obliczanki, ksiądz, dominikanki a także dzieci z rodzinnego domu dziecka.

Dodajmy, że w naszym województwie odnotowano od początku epidemii 732 ozdrowieńców i zarejestrowano 21 zgonów. Ostatni zgon dotyczy 80-letniego mieszkańca z pow. bialskiego, który zmarł w piątek w szpitalu w Siedlcach.

Eksperci zwracają uwagę, że najskuteczniejszą profilaktyką przed koronawirusem jest obecnie dystans społeczny oraz zasłanianie ust i nosa.

- Powinniśmy polubić noszenie maseczek, nawet jeśli nie będzie takich wyraźnych nakazów. One chronią nas przed różnego typu wirusami, nie tylko przed koronawirusem. Tym bardziej, że zgodnie z zapowiedziami rządu ponowny „lockdown" nie wchodzi w rachubę, a na pewno nie taki sam jak na wiosnę, bo to by było zabójstwo dla naszej gospodarki. Trzeba wyważyć zdrowie społeczeństwa ze zdrowiem gospodarki - ocenia prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie