MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koronawirus omija Włodawę. Do tej pory nie było tu żadnego przypadku zakażenia

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Rynek we Włodawie
Rynek we Włodawie Jolanta Masiewicz
Powiat włodawski wraz z Włodawą są "zieloną wyspą" na mapie Lubelszczyzny jeśli chodzi o zakażenia koronawirusem. Razem z burmistrzem, Wiesławem Muszyńskim, zastanawiamy się dlaczego.

To zastanawiające, że jedynym miejscem w woj. lubelskim, gdzie nie stwierdzono do tej pory koronawirusa jest powiat włodawski i Włodawa. Jak pan sądzi, dlaczego?

Myślę, że w dużej mierze jest to zasługa naszych zdyscyplinowanych mieszkańców, którzy przestrzegają wszystkich przepisów i ograniczeń

. Nawet od przedstawicieli różnych służb: policji, straży miejskiej czy sanepidu dostaję informację, że mieszkańcy stosują się skrupulatnie do nowych norm. To na pewno ma znaczenie w walce z koronawirusem. Mieszkańcy powracający z zagranicy do Włodawy, gdy nie było jeszcze obowiązkowej kwarantanny w Polsce, to już dzwonili do sanepidu, że chcą odizolować się od bliskich, aby nie narazić ich na ewentualne niebezpieczeństwo. To świadczy o wysokiej świadomości i odpowiedzialności. Na początku obawialiśmy się trochę tych powrotów zagranicznych na święta, ale w zanadrzu mieliśmy dla nich przygotowane obiekty do przejścia kwarantanny. Jako samorząd podjęliśmy również kroki w celu zapobiegania zakażeniom, np. rozdawaliśmy mieszkańcom maseczki za darmo. Z kolei co piątek prowadzę videoblog dzięki któremu kontaktuję się z mieszkańcami i przekazuję informacje na temat koronawirusa.

Co pana zdaniem może mieć jeszcze wpływ na brak zachorowań
Niektórzy żartem mówią, że Włodawa jest tak daleko, że koronawirus nie zdołał tu dotrzeć. Ale z drugiej strony mamy przecież ościenne powiaty, które również graniczą z Białorusią czy Ukrainą, a występują jednak u nich przypadki Covid-19. Jak widać - nie ma tutaj reguły. Na pewno odróżniamy się z tym, że nasz powiat jest mniej zaludniony (prawie 40 tys. osób). W samej Włodawie mieszka 13,5 tys. osób, z każdym rokiem ta liczba się zmniejsza. Największą grupą mieszkańców są seniorzy, którzy są przecież najbardziej narażeni na zakażenia koronawirusem. Większość młodych osób wyjeżdża na studia do większych miast i przyjeżdża tylko na dłuższe wolne i święta. Dlatego na co dzień funkcjonujemy we Włodawie w mniejszym skupisku ludzi.

Myślę, że mała gęstość zaludnienia może mieć wpływ na rozprzestrzenianie się koronawirusa

, bo faktycznie najwięcej przypadków zakażeń jest właśnie w aglomeracjach. Powierzchnię powiatu mamy standardową, ale jesteśmy terenem leśnym, wokoło mamy jeziora i lasy, co ma wpływ na czystsze powietrze.

Słyszał pan o tym, że ludzie w żartach rozważają przeprowadzkę do Włodawy, bo tu nie ma koronawirusa?
Też mamy sygnały tego typu. Ja zawsze odpowiadam, że nie ma problemu, tylko najpierw proszę się zbadać i jak jest wszystko okej, to zapraszamy.

Trochę się tego obawiamy, bo rusza sezon turystyczny i widzimy bardzo dużo ludzi przyjezdnych nad naszymi jeziorami. Dlatego prędzej czy później może się tak zdarzyć, że koronawirus się u nas pojawi.

Musimy być cały czas czujni, a szczególnie teraz, kiedy obostrzenia są coraz częściej zdejmowane. Nie można uważać, że jest już normalnie. Cały czas Polska jest w sytuacji zagrożenia epidemicznego. Na razie we Włodawie nie mamy "pacjenta zero". I mam nadzieje, że go nie będzie w ogóle.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski