Koronawirus przy ulicy Garbarskiej w Lublinie. Zarażony jest pracownikiem PGE Dystrybucja

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Kolejny zarażony koronawirusem jest pracownikiem biurowca przy ul. Garbarskiej w Lublinie
Kolejny zarażony koronawirusem jest pracownikiem biurowca przy ul. Garbarskiej w Lublinie PN
Udostępnij:
Kolejna osoba zakażona koronawirusem w Lublinie - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Chory jest pracownikiem PGE Dystrybucja. Pozytywny wynik testu miał potwierdzić sanepid.

- U jednego z pracowników zachodzi podejrzenie o zakażenie koronawirusem, w związku z czym dyrektor oddziału i zarząd naszej spółki podjęli decyzję o oddelegowaniu wszystkich naszych pracowników do pracy zdalnej - usłyszeliśmy od Adama Rafalskiego, rzecznika PGE Dystrybucja. Rozmowa z rzecznikiem odbyła się około godz. 15. Godzinę później potwierdził się kolejny przypadek koronawirusa w Lublinie.

Zarażony jest pracownikiem biurowym w oddziale PGE Dystrybucja przy ul. Garbarskiej w Lublinie. Nie miał kontaktu z klientami. W budynku przeprowadzono dezynfekcję. Pomieszczenia zostały poddane ozonowaniu. Firma ma wesprzeć sanepid w sporządzeniu listy osób, które mogły mieć kontakt z chorym. Nie wiemy, w jakim stanie jest zakażony.

Odwołano wizyty
Z powodu epidemii we wszystkich oddziałach spółki PGE Dystrybucja wdrożono specjalne procedury bezpieczeństwa. Mają one ograniczyć możliwości rozprzestrzeniania się koronawirusa. Działania te dotyczą zarówno pracowników, jak i klientów.

Decyzją zarządu spółki odwołano wizyty inkasenckie w domach klientów, w tym związane z odczytami wskazań układów pomiarowych.

Już od 12 marca ograniczono bezpośredni dostęp klientów do Punktów Obsługi Klienta Dystrybucyjnego we wszystkich oddziałach spółki. Obsługa prowadzona jest z wykorzystaniem poczty tradycyjnej, elektronicznej, telefonu, a proces przyłączenia nowych odbiorców energii elektrycznej do sieci PGE Dystrybucja możliwy jest poprzez portal nowych odbiorców (PNO) umieszczony na stronie internetowej spółki.

Wszelkie sprawy związane z przerwami w dostawach energii elektrycznej należy zgłaszać pod alarmowym numerem telefonu 991.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie miał kontaktu z klientami i wszystko ok ?a co z życiem po pracy ?ile osób mógł zarazić! Tak naprawdę władzę mają wielkie ,,w ,,na nas jesteś chory rada sobie sam taka prawda i bardzo dobrze ktoś to ostatnio sprecyzował ma podstawie swojego przykladu

M
Mieszkańcy ul. Startowej
26 marca, 18:22, Gość:

Dlaczego człowiek, który czeka na wynik pracuje sobie w najlepsze?

26 marca, 21:05, Magda:

Dokładnie. Powinni jeszcze się upewnić czy nie przeniósł na pracownice pobliskiego sklepu Lewiatan na Startowej. Chodzą tam codziennie kupić coś do jedzenia. Powinni to skontrolować.

Panie ze sklepu przy ul Startowej jesteście naszymi bohaterkami. Trzymajcie się zdrowo. Kochamy Was.

G
Gość
26 marca, 17:19, linki:

http://ntpd.eu/20QOZ

26 marca, 18:02, Gość:

Wiedział, że ma narażona osobę w domu i chodził do pracy, za to powinien być Art.52. Świadome narażenie innych.

Oczywiście, że w takim przypadku to jego wina. Jeżeli w domu jest osobą zarażona to domownicy winni być bezapelacyjnie w kwarantannie

a
admin

w większości wpisów dokonują pracownicy PGE, widać z przepływem informacji wewnątrz organizacji kiepsko

G
Gość
26 marca, 18:22, Gość:

Dlaczego człowiek, który czeka na wynik pracuje sobie w najlepsze?

A skąd wiesz że pracował ?

M
Magda
26 marca, 18:22, Gość:

Dlaczego człowiek, który czeka na wynik pracuje sobie w najlepsze?

Dokładnie. Powinni jeszcze się upewnić czy nie przeniósł na pracownice pobliskiego sklepu Lewiatan na Startowej. Chodzą tam codziennie kupić coś do jedzenia. Powinni to skontrolować.

G
Gość
26 marca, 19:53, Gość:

Zarażony to pracownik PGE Dystrybucja czy PGE Obrót. Bo ja sobie nie wyobrażam zdalnej pracy w PGE Dystrybucja.

TAK

G
Gość

Zarażony to pracownik PGE Dystrybucja czy PGE Obrót. Bo ja sobie nie wyobrażam zdalnej pracy w PGE Dystrybucja.

G
Gość

Trzymajmy kciuki za szybki powrót do zdrowia człowieka,nie oceniajmy nie znając szczegółów.

G
Gość
26 marca, 17:19, linki:

http://ntpd.eu/20QOZ

26 marca, 18:02, Gość:

Wiedział, że ma narażona osobę w domu i chodził do pracy, za to powinien być Art.52. Świadome narażenie innych.

Tacy wszyscy jestesmy mądrzy... Jak łatwo oceniac i komentowac. Gorzej znalezc sie w takiej sytuacji.

G
Gość
26 marca, 18:33, Prawda:

Przestańcie szczuć na człowieka od tygodnia nie było go w pracy a wyniki przyszły dziś wczoraj miał pobrane próbki wcześniej nie bylo żadnych oznak choroby pozdrawiamy i trzymamy kciuki za powrót do zdrowia całej jego rodziny

Niestety łatwo wydawać osądy ... tymbardziej anonimowo 😔Mam nadzieję, ze wszystko skończy się dobrze ... trzymam kciuki

c
ciocia dumkiewicz sprawka
26 marca, 18:33, Prawda:

Przestańcie szczuć na człowieka od tygodnia nie było go w pracy a wyniki przyszły dziś wczoraj miał pobrane próbki wcześniej nie bylo żadnych oznak choroby pozdrawiamy i trzymamy kciuki za powrót do zdrowia całej jego rodziny

Podobno widziano go jak wychodził kaszlący z gabinetu DUMKIEWiCA ? Z zawodu dyrektora, nie bójmy się , dyrektorów wirus nie rusza, kto by nami zarżadzał gdyby nie było dyrektora Dum-kiewica.

Swoja drogą Dumkiewic robisz w gacie pewnie

P
Prawda

Przestańcie szczuć na człowieka od tygodnia nie było go w pracy a wyniki przyszły dziś wczoraj miał pobrane próbki wcześniej nie bylo żadnych oznak choroby pozdrawiamy i trzymamy kciuki za powrót do zdrowia całej jego rodziny

G
Gość
26 marca, 18:22, Gość:

Dlaczego człowiek, który czeka na wynik pracuje sobie w najlepsze?

Ciekawe z jakiego wydziału

G
Gość

Czy zgłosił fakt badania i oczekiwania na wyniki swoim przełożonym?

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie