Koronawirus w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie. - Nie ma ogniska ani kwarantanny - alarmują pracownicy

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Rzecznik urzędu potwierdza, że zakażenie stwierdzono u 11 osób
Rzecznik urzędu potwierdza, że zakażenie stwierdzono u 11 osób Łukasz Kaczanowski
- Ogólnie nic nie wiadomo, wiele osób boi się o swoje zdrowie i życie - pisze Czytelnik o pojawieniu się koronawirusa w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie. Rzecznik urzędu potwierdza, że zakażenie stwierdzono u 11 osób. Sanepid na razie nie odnotował tam ogniska epidemicznego.

- Oficjalnie dyrekcja potwierdziła, że jest kilka przypadków koronawirusa wśród pracowników, ale nie ma ogłoszonego ogniska, ani kwarantanny. Pracownicy są skazani na nieoficjalne informacje, a te mówią już o co najmniej 10 przypadkach, w tym o chorych członkach dyrekcji. Stan co najmniej jednej z tych osób jest ciężki - zaalarmował Czytelnik.

I wyjaśnia, że większość urzędników skierowano na pracę zdalną, ale i tak niektórzy przychodzą do biura, nawet gdy zdradzają objawy choroby, bo obieg dokumentów jest nadal papierowy.

- Tylko raz zdecydowano się na odkażanie. Sanepid w tej sprawie milczy. Ogólnie nic nie wiadomo, wiele osób boi się o swoje zdrowie i życie - dodaje Czytelnik.

Rzecznik prasowy potwierdza, że koronawirus pojawił się w Wojewódzkim Urzędzie Pracy. - Zgodnie z posiadaną przez Wojewódzki Urząd Pracy wiedzą, spośród 223 pracowników, 11 osób zostało zakażonych wirusem SARS-CoV-2 i przebywa w izolacji. Ostatnia zarządzona izolacja upływa w najbliższą niedzielę - informuje Marek Kuna, rzecznik WUP w Lublinie.

Precyzuje, że ogłaszanie ognisk czy kierowanie na kwarantannę leży poza kompetencjami kierownictwa urzędu. - O każdym wiadomym przypadku informowaliśmy niezwłocznie Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Lublinie. Cała korespondencja urzędu poddawana jest codziennej dezynfekcji, a ci z pracowników, którzy nie korzystają z pracy zdalnej lub zadaniowego czasu pracy, pracują w warunkach pełnego reżimu sanitarnego - zapewnia Marek Kuna.

O komentarz w sprawie Wojewódzkiego Urzędu Pracy poprosiliśmy również lubelski sanepid.

- Nie mogę udzielić na ten temat informacji, ponieważ trwają dochodzenia epidemiologiczne prowadzone przez Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych na terenie województwa lubelskiego. W ciągu ostatniej doby nie otrzymałam takich danych - informuje Katarzyna Wnuk, rzecznik wojewódzkiej stacji sanepidu.

Jeśli chodzi o ogniska epidemiczne w urzędach na terenie woj. lubelskiego, to obecnie znajdują się one m.in w ZUS w Lublinie, wydziale oświaty UM w Lublinie, Powiatowym Urzędzie Pracy w Tomaszowie Lubelskim, Starostwie Powiatowym we Włodawie, Urzędzie Gminy Wyryki.

Czekamy na Wasze historie. Jeśli chcecie podzielić się swoimi doświadczeniami, zgłosić interwencję, opowiedzieć o przeżyciach związanych z pandemią, piszcie na adres: [email protected] lub dzwońcie pod numer: 504 058 068.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rybka
Naprawdę, przy obecnej liczbie zachorowań, ktoś jeszcze wierzy w tzw. ogniska? W Urzędzie Marszałkowskim czy równie dużym Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim (oba większe od WUP) pewno nie ma zakażonych pracowników? Ich dzieci nie chodzą do podstawówek i nie przynoszą covid?
G
Gość
WUP Lubelski to od zawsze był najbardziej nieudolny urząd po tej stronie Wisły, w tym względzie jak widać od lat to samo ... tam się miłuje czekanie do ostatniej chwili ze wszystkim więc pewnie i kwarantanną podobnie ...
J
Jak
Ogniska i zakażeni są już wszędzie! Tylko niebadani.
Dodaj ogłoszenie