Korowód z protezą

Kamil Kudyba
Sprzęt psuje się często i wtedy pan Przemek ma problem.
Sprzęt psuje się często i wtedy pan Przemek ma problem. Fot. Kamil Kudyba
Przemysław Brodziak od urodzenia ma jedną nogę zdecydowanie krótszą od drugiej. W tej chwili różnica ta nie wynosi jednak kilku centymetrów, ale ponad pół metra.

- Moja proteza zbudowana jest z dwóch stalowych szyn, kawałka skóry i drewna. Aż się wierzyć nie chce, że w czasach technologii kosmicznych ja używam sprzętu wykonanego według techniki sprzed 25 lat - denerwuje się pan Przemek.

Jednak to nie standard protezy najbardziej go oburza. Gorsze są, jego zdaniem, absurdalne formalności, przez które musi przechodzić, gdy chce protezę wymienić lub napra-wić. - A psuje się często. Muszę wtedy iść do lekarza pierwszego kontaktu, od którego biorę skierowanie do ortopedy, on przygotowuje wniosek o naprawę protezy, z którym muszę udać się do NFZ, żeby wszystko potwierdzić. Potem zostają jeszcze warsztaty ortopedyczne, gdzie dokonają naprawy. W tym czasie jestem wyłączony z życia. Muszę angażować inne osoby do pomocy. Pytam więc: po co te wszystkie papiery? Jeśli ktoś używa protezy, to chyba nie potrzebuje dodatkowej weryfikacji - oburza się pan Przemysław.

Z podobnymi problemami spotyka się fundacja Fuga Mundi. - Procedury są określane przez Ministerstwo Zdrowia. Teoretycznie prawnego problemu nie ma, ale biurokracja jest bezlitosna i trudno ją przeskoczyć. Sami spotykamy się z sytuacjami, kiedy osoby bez nóg lub sparaliżowane dostają od NFZ orzeczenia czasowe, chociaż nie ma szans na poprawę ich stanu zdrowia - opowiada Marek Stępniak, wiceprezes fundacji.

NFZ stwierdza, że pierwszy raz spotyka się z tego typu problemem i dodaje, że procedura naprawy protezy jest zdecydowanie prostsza. - Podstawą do naprawy przedmiotu ortopedycznego, po upływie gwarancji, jest potwierdzone przez fundusz "zlecenie ubezpieczonego na wykonanie naprawy". Można je pobrać w oddziale wojewódzkim NFZ lub w delegaturach. Jest ono ważne 30 dni, a potwierdzone zlecenie może być zrealizowane u świadczeniodawców związanych umową z NFZ. Formalności, które opisuje pan Przemysław, są konieczne tylko w przypadku wymiany protezy, a i wtedy rola NFZ ogranicza się jedynie do potwierdzenia wydanego zlecenia - informuje Małgorzata Chymosz, naczelnik Wydziału Organizacyjnego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie

- Szkoda, że dopiero teraz się o tym dowiedziałem - podsumowuje Przemysław Brodziak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie