Kości ofiar pomordowanych na zamku? Kolejne znalezisko na górkach czechowskich. Jest oświadczenie TBV

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Konferencja prasowa radnych PiS na terenie górek czechowskich
Konferencja prasowa radnych PiS na terenie górek czechowskich AJ
Mieszkańcy znaleźli fragmenty kostne przy ścieżce rekreacyjnej budowanej na terenie górek czechowskich. Zdaniem radnych miejskich PiS mogą to być szczątki osób pomordowanych na zamku w okresie II wojny światowej oraz tuż po niej. – Zawiadamiamy policję, prokuraturę, pion śledczy IPN – zapowiadają samorządowcy.

Do znaleziska doszło w niedzielę w pobliżu ścieżki rekreacyjnej budowanej na terenie górek czechowskich. W poniedziałek (22 marca) konferencję prasową w tej sprawie zorganizowali radni miejscy PiS. – To duże kości, prawdopodobnie piszczelowa i miednicowa – ocenia Piotr Breś, radny PiS. I dodaje: – Służby powinny przyjechać i zbadać teren, określić czy są to kości ludzkie.

Radni PiS zapowiedzieli, że zgłoszą znalezisko na policję, do prokuratury oraz do pionu śledczego IPN. – Tych kości nie przyniósł wiatr – podkreśla Breś.

Zdaniem radnego PiS mogą to być szczątki osób pomordowanych na lubelskim zamku a następnie pochowanych w masowych grobach na terenie górek czechowskich. Ma chodzić zarówno o ofiary Niemców z okresu II wojny światowej jaki komunistów z lat po jej zakończeniu. – Nie może być tak, że w XXI wieku wydaje się pozwolenia na budowę w punkcie, gdzie byli rozstrzeliwani ludzie – mówi Breś.

– To test na nasze człowieczeństwo – sekunduje Sebastian Trojak, członek zarządu województwa. I pyta: – Czy chcecie chodzić po szkieletach ludzkich, czy chcecie mieszkać na szkieletach ludzkich?

Zagospodarowanie górek czechowskich od lat budzi gorące spory. Część osób m.in. radni PiS są przeciwnikami jakiejkolwiek zabudowy tego terenu. Ratusz – w przyjętym w 2019 r. studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Lublina – dopuszcza budowę bloków na tym terenie. Miałyby stanąć na gruntach o łącznej powierzchni ok. 30 hektarów. Na pozostałym obszarze górek czechowskich planowana jest budowa parku naturalistycznego. Powstająca ścieżka rekreacyjna to element tego projektu.

– Jeśli rzeczywiście są to szczatki ludzkie, nie wyobrażam sobie ażebyśmy nie przywrócili im tożsamości, abyśmy nie wydobyli szczątków – dodaje Robert Derewenda, radny PiS.

– Nie wpłynęło do nas żadne zawiadomienie w sprawie znalezienia szczątków ludzkich na górkach czechowskich. W zależności o tego jak zostanie formułowany wniosek podejmiemy odpowiednie kroki działania – zapowiada Dawid Florczak, asystent prasowy Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie.

To kolejne doniesienia o odnalezieniu kości na górkach czechowskich. W kwietniu 2020 r. mieszkańcy zgłosili takie znalezisko w rejonie prac prowadzonych przez LPEC. Sprawą znaleziska zajęła się wówczas prokuratura. Trzy drobne fragmenty trafiły do Zakład Medycyny Sądowej. Nie udało się jednak ustalić (fragmenty były zbyt małe) jakiego pochodzenia są to szczątki.

Jesienią ub. roku IPN przeprowadził poszukiwania pochówków ofiar Niemców z okresu II wojny światowej oraz komunistów z lat powojennych. Objęły obszar o powierzchni ok. 40 arów w północnej części dawnego poligonu. Prace trwały dwa tygodnie. Nie znaleziono żadnych kości.

IPN informuje, że w latach 1940-1942 na terenie górek czechowskich Niemcy przeprowadzili co najmniej sześć masowych egzekucji. Liczba ofiar nie jest dokładnie ustalona. W czterech z nich (III 1940, 10 IV 1940, 5 V 1941, 1 VI 1942) zamordowano co najmniej 171 osób.

Po wojnie - w okresie od 9 grudnia 1947 do 5 stycznia 1948 r. – na terenie górek czechowskich przeprowadzono osiem ekshumacji, w trakcie których wydobyto łącznie 231 ciał.

Oświadczenie dewelopera

Zarząd spółki TBV wystosował oświadczenie odnoszące się do konferencji prasowej, która odbyła na terenie budowy ścieżki terenowej na Górkach Czechowskich.

Poniżej publikujemy treść całego oświadczenia:

W związku z zorganizowaną w dniu 22 marca 2021 roku konferencją prasową na terenie budowy ścieżki terenowej na obszarze Górek Czechowskich, w której wzięli udział: Sebastian Trojak Członek Zarządu Województwa Lubelskiego, Tomasz Pitucha Radny Rady Miasta Lublin, Robert Derewenda Radny Rady Miasta Lublin, Piotr Breś Radny Rady Miasta Lublin informujemy, że słowa, które padły z ust uczestników tej konferencji są niezgodne z faktami i w sposób bezpośredni naruszają dobre imię spółki oraz ludzi w niej pracujących. W naszej opinii działania prowadzone przez uczestników konferencji, a mające na celu zablokowanie budowy tej ścieżki bezpośrednio uderzają w interesy mieszkańców Lublina, dla których ta ścieżka jest budowana. Nie możemy godzić się na takie działania ze strony lubelskich radnych i samorządowców.
Spółka TBV od początku funkcjonowania firmy tj. od 2004, przy każdej swojej inwestycji, działa zgodnie z prawem i tak jest także w przypadku budowy ścieżki terenowej. Po raz kolejny informujemy, że budowa ścieżki terenowej odbywa się na podstawie pozwolenia na budowę ścieżki terenowej wraz z placem zabaw i obiektami małej architektury na działkach nr 1/35, 1/34, 1/11 i 31 przy ul. Poligonowej. Decyzja ta jest ostateczna od dnia 4 września 2020 roku. Ważność tej decyzji potwierdził Wojewoda Lubelski – Lech Sprawka (Decyzja z dnia 18.02.2021 r., nr IF-VII.7840.1.5.2021.BZ).
Spółka TBV, jako inwestor, zawsze działa z zachowaniem najwyższych standardów przy realizacji swoich inwestycji, zarówno w zakresie prawa budowalnego, uwarunkowań środowiskowych oraz aspektów społecznych. W przypadku budowy ścieżki terenowej, ze względu na teren, na którym prowadzone są prace spółka, w dniu 10 listopada 2020 r., z własnej inicjatywy, złożyła wniosek, do Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wydanie pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych w zakresie inwestycji polegającej na budowie w/w ścieżki. Na mocy udzielonego w dniu 20.11.2020 roku przez LWKZ pozwolenia, na terenie inwestycji nadzór zgodny z programem badań sprawuje mgr Jacek Tkaczyk, archeolog.
Stanowczo nie zgadzamy się z oskarżeniami, jakie padają z ust lokalnych polityków. Każde nasze działania jest zgodne z obowiązującym prawem i udzielonymi spółce pozwoleniami, a naszym celem jest stworzenie przestrzeni dostępnej dla wszystkich mieszkańców Lublina.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej Filipowicz, Lublin
22 marca, 23:22, Gość:

Andrzejku to ty w końcu chcesz przekopać całe Górki czy zachować cenną zieleń? Zdecydowałbyś się w końcu a nie zmieniasz zdanie jak chorągiewka.

Dla ciebie nadal pan. Nie spoufalaj się jak funkcjonariusz SB na przesłuchaniach antykomunistycznej opozycji.

To samo dotyczy całkowicie nieuprawnionych pytań, które mogły powstać tylko dlatego, że obecny jeszcze prezydenta naszego miasta nie ustalił uwarunkowań środowiskowych dla inwestycji prowadzonych w obszarze Górek Czechowskich przez LPEC i TBV Investment.

G
Gość

I co się okazało? Że kości są zwierzęce i radni z pisu po raz kolejny się tylko skompromitowali... ehhh brak słów

G
Gość

Polska to jedno wielkie cmentarzysko. Nie róbcie szopki z powodu znalezienia kilku kości.

G
Gość
22 marca, 23:26, Gość:

bo pisiory myślą że się wylansują na chwytliwym temacie, ten cały Breś niedawno został okrzyknięty najgorszym radnym więc nie ma się co dziwić że ma parcie na szkło

aaa i jeszcze wrzucam ciekawy komentarz z konkurencyjnej gazety: "Co tu dużo pisać, śmierdząca i podejrzana sprawa. 10 dużych fragmentów kości których nikt wcześniej nie zauważył, mimo iż grupa osób mieniąca się "Obrońcami Górek" chodziła i fotografowała dokładnie całą okolicę a nawet jeździła z wypożyczonym drogomierzem w tą i z powrotem po ścieżce. To się niestety kupy nie trzyma. I jeszcze na deser spacerująca mieszkanka która nie dzwoni na policję tylko do radnych z PISu. To jest po prostu irracjonalne a wręcz absurdalne."

G
Gość

bo pisiory myślą że się wylansują na chwytliwym temacie, ten cały Breś niedawno został okrzyknięty najgorszym radnym więc nie ma się co dziwić że ma parcie na szkło

G
Gość

Andrzejku to ty w końcu chcesz przekopać całe Górki czy zachować cenną zieleń? Zdecydowałbyś się w końcu a nie zmieniasz zdanie jak chorągiewka.

A
Andrzej Filipowicz, Lublin
22 marca, 21:18, Gość:

Telenoweli ciąg dalszy. A radni PiS mam wrażenie są w czepkach urodzeni. IPN wjeżdża na Górki z koparkami i przez kilka tygodni nic nie może znaleźć. Radni PiS idą na spacer i od razu znajdują wielkie kości które przy okazji potrafią rozpoznać lepiej niż niejeden student medycyny. Uwielbiam takie zbiegi okoliczności.

Raczej tragifarsy ciąg dalszy, bo najwyraźniej IPN powinien zostać rozwiązany, skoro to mieszkańcy czynią to, do powołano Instytut Pamięci Narodowej. W kategoriach geologicznych to nie żadne zbiegi okoliczności, a tzw. rodzenie kamieni przez ziemię", co zna każdy, kto kiedykolwiek miał kawałek ziemi. To nie żaden zbieg okoliczności a niewyobrażalny skandal, że kolejny raz szczątki kostne ujawniają mieszkańcy, a nie nadzór archeologiczny ustanowiony z ich inicjatywy. To nie radni PiS znajdują szczątki kostne w Górkach Czechowskich, a zwykli mieszkańcy. Szkoda, że to nie radni Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztofa Żuka zwołują właśnie tej kwestii kolejną konferencję prasową, bo to oni umożliwili rozpoczęcie przez TBV działań zmierzających "po trupach" do zabudowy niemal 1/3 obszaru Górek Czechowskich.

G
Gość

Telenoweli ciąg dalszy. A radni PiS mam wrażenie są w czepkach urodzeni. IPN wjeżdża na Górki z koparkami i przez kilka tygodni nic nie może znaleźć. Radni PiS idą na spacer i od razu znajdują wielkie kości które przy okazji potrafią rozpoznać lepiej niż niejeden student medycyny. Uwielbiam takie zbiegi okoliczności.

Dodaj ogłoszenie