Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin zagrają w sobotę na wyjeździe z ekipą DGT Politechnika Gdańska

SZUPTI
Łukasz Kaczanowski
Faza zasadnicza Energa Basket Ligi Kobiet zbliża się wielkimi krokami, gdyż do jej zakończenia pozostało cztery kolejki. Koszykarki Pszczółki Polski-Cukier AZS UMCS Lublin są coraz bliżej zakończenia fazy zasadniczej w najlepszej czwórce, ale do tego potrzebne są kolejne zwycięstwa. Okazja ku temu nadarzy się już jutro, bowiem lublinianki zagrają na wyjeździe z DGT Politechnika Gdańska.

Lubelskie akademiczki będą zdecydowanym faworytem sobotniej potyczki. Team z Pomorza ma już w praktyce zapewnione ósme miejsce przed fazą play-off i jest zdecydowanie słabszym zespołem od Pszczółki. Podopieczne trenera Krzysztofa Szewczyka nie mogą pozwolić sobie na porażkę, jeśli myślą o utrzymaniu czwartej lokaty, gdyż o jeden punkt wyprzedzają CCC Polkowice i o dwa oczka Ślęzę Wrocław.

Pszczółka m.in. dwukrotnie zagra jeszcze we własnej hali z niżej notowanymi przeciwnikami, czyli Wisłą Kraków (4 marca) i Eneą AZS Poznań (14 marca) oraz na wyjeździe ze Ślęzą (8 marca).

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PSZCZOLKI

Transmisja z meczu w internecie na stronie Tv com

g
greg

Nie można rzecz jasna zlekceważyć sobotniego przeciwnika, ale na pewno nie będzie to najtrudniejszy mecz spośród ostatnich 4 spotkań rundy zasadniczej. Wiadomo, że najciężej o zwycięstwo będzie raczej we Wrocławiu. Choć z drugiej strony, w przypadku porażki Ślęzy w Gdyni i wygranej CCC z Artego w następnej kolejce, tj. 4 marca, będzie ona mieć już tylko iluzoryczne szanse na wyższe miejsce niż 6 (Pszczółki musiałyby przegrać u siebie z Poznaniem w ostatniej kolejce, co trudno sobie wyobrazić patrząc na ostatnie wyniki i grę poznańskiej drużyny). W takiej sytuacji trener Wrocławia może już w meczu z Pszczółkami oszczędzać niektóre swoje zawodniczki na fazę play-off.

G
Gość

Politechnika zagra w sobotę już bez swojej podstawowej środkowej z USA - Jenny Smith, która przeszła w ostatnich dniach z gdańskiego zespołu do ekstraklasy francuskiej (Basket Landes).

Dodaj ogłoszenie