Koszykarze Pszczółki Startu Lublin rozpoczęli treningi. Trener David Dedek szuka wzmocnienia na "dwójkę"

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Koszykarze Pszczółki Startu rozpoczęli przygotowania do kolejnego sezonu w Energa Basket Lidze. Jeszcze nie wszyscy zawodnicy przyjechali do Lublina, a klub nadal pracuje nad wzmocnieniami.

Część lubelskich koszykarzy trenowała już indywidualnie od kilku dni. Natomiast w poniedziałek zespół rozpoczął wspólne zajęcia. - Pierwsza część poświęcona będzie przygotowaniu fizycznemu – mówi trener, David Dedek. - Od początku jednak będziemy także włączać do treningu elementy techniczne i taktyczne. Im dłużej będą trwały przygotowania tym większy udział w zajęciach będą miały właśnie te elementy koszykarskie. Na razie jednak główny akcent kładziemy na przygotowanie kondycyjne – dodaje szkoleniowiec.

Drużyna będzie ćwiczyła w hali Globus oraz w terenie i na siłowni. W składzie pierwszego zespołu Pszczółki Startu jest obecnie dziewięciu graczy. Poszukiwania kolejnych zawodników trwają. - Najpierw musieliśmy w klubie zabezpieczyć środki na sezon, a dopiero potem przystąpiliśmy do rozmów z zawodnikami. Ponieważ polska liga znowu rozpoczyna się wcześniej (na początku września – red.), zadanie było utrudnione, bo gdy rozpoczynaliśmy poszukiwania i rozmawialiśmy z agentami, to wielu zawodników jeszcze grało. We Francji sezon trwał długo, podobnie w Izraelu – tłumaczy David Dedek.

W niedzielę Start sfinalizował negocjacje z Mateuszem Kostrzewskim. - Wierzę, że będzie mocnym wzmocnieniem. Natomiast priorytetem na tę chwilę jest wzmocnić zespół na pozycji numer dwa, czyli podpisać zawodnika, który przyjdzie w miejsce Dorsey-Walkera – tłumaczy David Dedek.

Trener nie wyklucza, że kolejny sezon w Lublinie spędzi Martins Laksa. Łotysz w minionym sezonie zdobywał średnio 14,1 punktów. - Rozmawiamy z nim i chętnie widzielibyśmy go w naszym zespole. Natomiast Martins po dwóch latach bardzo dobrej gry w Polsce szuka dla siebie klubu na wyższym poziomie, w najmocniejszych europejskich ligach – mówi szkoleniowiec.

Po rocznej przerwie do Startu wrócili Tweety Carter i Jimmy Taylor. Obaj w sezonie 2019/2020 byli współautorami wicemistrzostwa Polski. - Obu chcieliśmy wtedy zatrzymać, ale nie mogliśmy znaleźć wspólnego języka. Mieli wyjątkowo udany sezon i chcieli to wykorzystać. Nie byliśmy w stanie sprostać ich oczekiwaniom. Cieszę się, że teraz to się udało i wracają – mówi Dedek.

Carter będzie kierował grą drużyny, a jego zmiennikiem na rozegraniu będzie w tym sezonie Bartłomiej Pelczar. 21-letni wychowanek lubelskiego klubu w ostatnim sezonie spędzał na parkiecie średnio pięć minut. Teraz ma się to zmienić. - Jest w wieku, w którym musi dostać szansę. Od niego zależy, czy pokaże się z dobrej strony. Ja jestem przekonany, że sprosta zadaniu, bo inaczej byśmy na niego nie stawiali. Natomiast wszystko zweryfikuje boisko. Musi ciężko pracować, aby później pokazać swoje umiejętności i wartość na boisku – podkreśla David Dedek.

Przed startem rozgrywek EBL lublinianie rozegrają kilka spotkań kontrolnych, m.in. w dniach 13-14 sierpnia zorganizują w hali Globus Memoriał Zdzisława Niedzieli. W nowym sezonie Start nie będzie natomiast występować w europejskich rozgrywkach. Dwa miejsca dla Polski w FIBA Europe Cup otrzymały bowiem zespoły Legii Warszawa i Trefla Sopot.

– Ma to znaczenie przy rozmowach z zawodnikami, bo łatwiej jest kogoś pozyskać, gdy gra się w Europie. Z drugiej strony jest to dla nas dodatkowa mobilizacja, żeby w przyszłym roku być na miejscu, które pozwoli na występy w pucharach – dodaje David Dedek.

Turniej finałowy Suzuki Pucharu Polski w koszykówce mężczyzn...

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nauczcie się pisać po polsku. Zawodnika nie można PODPISAĆ. Podpisać to można umowę. Zawodnika się KONTRAKTUJE. Przestańcie używać tych idiotycznych kalk językowych
Dodaj ogłoszenie