Koszykarze Startu Lublin zaczynają decydującą część sezonu zasadniczego w Energa Basket Lidze. W sobotę podejmą Polpharmę Starogard Gdański

Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Energa Basket Liga wraca do gry. Przed koszykarzami Startu Lublin 10 ostatnich kolejek części zasadniczej. Decydującą fazę walki o play-offy “czerwono-czarni” rozpoczną sobotnim meczem w hali Globus (godz. 19.30) z Polpharmą Starogard Gdański.

Trzytygodniowa przerwa w lidze spowodowana była turniejem finałowym Pucharu Polski oraz meczami reprezentacji Polski w kwalifikacjach do EuroBasketu. Dłuższa chwila oddechu przydała się jednak zawodnikom.

- Mieliśmy problemy ze zdrowiem, więc po pucharze dostaliśmy prawie tydzień wolnego. Ale zaraz po powrocie do treningów zaczęliśmy mocno się przygotowywać, tak że wszystko się wyrównało i myślę, że forma meczowa wróciła. Jesteśmy gotowi

– twierdzi Mateusz Dziemba.

Po czterech miesiącach ligowej rywalizacji i 20 rozegranych meczach, Start zajmuje w tabeli EBL trzecie miejsce. - Zostało jeszcze 10 spotkań i tak naprawdę wkraczamy w bardzo ważny moment. Każde zwycięstwo się liczy, a margines błędu jest niewielki – uważa Dziemba.

Cieszy powrót do gry dwóch rozgrywających. Tweety Carter doznał kontuzji pachwiny w ostatnim meczu ligowym przed przerwą i nie mógł zagrać w Pucharze Polski. W Warszawie wystąpił wprawdzie Grzegorz Grochowski, ale spotkanie z Anwilem Włocławek zakończył już po dwóch minutach ze złamanym nosem.

Obaj na szczęście trenują już z drużyną (Grochowski w specjalnej masce na twarzy) i w sobotę wspomogą kolegów w starciu z Polpharmą.

Powrót do gry po dłuższej przerwie zazwyczaj wzbudza trochę niepewności, co do dyspozycji zespołu. Teoretycznie Polpharma jest dobrym przeciwnikiem na takie przetarcie przed drugą częścią rozgrywek, ponieważ w tabeli zajmuje dopiero przedostatnie miejsce. Zespół ze Starogardu Gdańskiego ma jednak o co walczyć, ponieważ wciąż jest w grze o utrzymanie w EBL. Cel ten traktuje bardzo poważnie, o czym świadczy m.in. pozyskanie w ostatnich dniach Grzegorza Surmacza oraz Australijczyka Daniela Dillona.

- Na pozycję rozgrywającego szukaliśmy sprawdzonego i doświadczonego zawodnika. Ważne było też to, żeby to był gracz który był w rytmie meczowym – powiedział o Australijczyku trener Polpharmy, Marek Łukomski.

- Ten mecz jest trochę zagadką. Polpharma przyjedzie do nas z nożem na gardle. Będą walczyć o życie, o utrzymanie się w walce o pozostanie w lidze. Wzmocnili skład, więc nie wiemy czego się spodziewać. To będzie spotkanie, które albo wygramy różnicą 20 punktów, szybko przejmując kontrolę, albo przez 40 minut mecz będzie bardzo wyrównany – twierdzi Dziemba.

Ta niepewność dodatkowo mobilizuje lubelskich zawodników. - Podejdziemy bardzo skoncentrowani i z szacunkiem do przeciwnika. Trzeba pamiętać, że tabela nie odzwierciedla wszystkiego. Polpharma to zespół charakterny – dodaje kapitan Startu.

Runda zasadnicza zakończy się 19 kwietnia.

Piękne cheerleaderki koszykarzy Startu Lublin znowu nie zawi...

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Spokojna gra , szanowanie piłki da zwycięstwi Startowi. Niech zwycięża START!!!

Dodaj ogłoszenie