Kotek Marysi. Dwulatka ze Świdnika choruje na bardzo rzadki...

    Kotek Marysi. Dwulatka ze Świdnika choruje na bardzo rzadki nowotwór móżdżku. Jak można pomóc dziewczynce?

    Zdjęcie autora materiału

    Gabriela Bogaczyk

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Kotek Marysi. Dwulatka ze Świdnika choruje na bardzo rzadki nowotwór móżdżku. Jak można pomóc dziewczynce?
    1/11
    przejdź do galerii

    ©Facebook

    Ta historia poruszyła wiele serc. 2,5 - letnia Marysia zmaga się ze złośliwym nowotworem móżdżku. W tych trudnych chwilach rodzina może liczyć na wsparcie ludzi, którzy spontanicznie organizują charytatywne akcje. Dochód ze zbiórek ma być przeznaczony na dalsze badania i rehabilitację dziewczynki.
    - Ulubioną zabawką Marysi jest pluszowy kotek. Wszędzie jej towarzyszy. Chociaż w zasadzie to tygrysek. Nazywa go Miau. Stąd wzięła się nazwa akcji kotekmarysi.pl - wyjaśnia Piotr Szlązak, tata dziewczynki.

    Marysia ma 2,5 roku. W kwietniu zaczęła się skarżyć na ból w okolicach przełyku, potem doszły wymioty. Trafiła do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, gdzie zrobiono jej tomografię. - Okazało się, że to guz móżdżku - 6 cm.
    W czasie operacji został prawie w całości wycięty jednak lekarze stwierdzili rozsiew już w innych miejscach mózgu. Jej stan jest bardzo ciężki. Cały czas leży, nie widzi, nie ma z nią praktycznie kontaktu. Jak ją bardzo boli to wtedy powie - mama - dodaje pan Piotr.

    Teraz Marysia przyjmuje chemioterapię. Dzięki niej guz się zatrzymał. - Nowotowór móżdżku to złośliwy guz, który występuje raz na kilka lat w Polsce. Nie wiemy co będzie dalej. Musimy się skupić na leczeniu tych powikłań. Szukamy pomocy u lekarzy również za granicą. Próbki zostały wysłane już do Austrii i Wielkiej Brytanii. Niewykluczone, że będzie potrzebne leczenie w Stanach Zjednoczonych - informuje ojciec.

    Rodzina mieszka w Świdniku. Marysia ma starszą siostrę Alinkę. - W przeciwieństwie do niej Marysia była bardziej przywiązana do mamy. Musiała nabrać zaufania do innych. Jest bardzo muzykalna. Przed pobytem w szpitalu bardzo lubiła tańczyć - wspomina pan Piotr.

    Cały Lublin i Świdnik jest poruszony historią 2,5 - letniej dziewczynki. Spontanicznie przekazują sobie informacje na Facebooku i innych portalach społecznościowych, organizują akcje charytatywne, kiermasze książek, pokazy talentów, warsztaty. Nie brakuje również modlitwy.

    W najbliższą sobotę odbędzie się kolejna akcja wsparcia. To pokaz i warsztaty pod nazwą “Makaroniarz dla Marysi", które odbędą się w sobotę przy Lubartowskiej 77 w Lublinie, od godz. 9. - Bardzo dziękujemy za wsparcie wszystkim darczyńcom. Na chwilę obecną udało się zebrać ok. 19 tys. złotych. Pieniądze przeznaczymy na kolejne konsultacje, diagnozę, leczenie i dalszą rehabilitację - mówi tata dziewczynki.

    Więcej infromacji można znaleźć na profilu Facebooka “Wspieramy Marysię w walce z nowotworem #KotekMarysi” i na stronie kotekmarysi.pl.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    ------------------
    Sposoby na upały. Jak radzą sobie przechodnie

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pomoc

    Pomocnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jeśli naprawdę chcecie pomóc Marysl to nie każcie płacić za przeczytanie artykułu niech te pieniądze będą dla niej.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nocnik

    Nocnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Przecież ten artykuł jest darmowy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo