Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Koziołek uratowany z bagna przez krasnostawskich strażaków jest już na wolności

Jolanta Masiewicz
Jolanta Masiewicz
Stowarzyszenie Leśne Przytulisko, Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Skrzynice FB
Koziołek, który został uratowany w ubiegłym tygodniu z bagna przez krasnostawskich strażaków i trafił do Stowarzyszenia Leśne Przytulisko, Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Skrzynicach już odzyskał wolność.

- Jelonek był mocno zmęczony, ale na szczęście po kilku kroplówkach szybko stanął na nogi. Po południu następnego dnia zjadł trochę marchewki i zaczął już mocno dokazywać. Nie było sensu dłużej trzymać go w niewoli. W przypadku tak płochliwych i panikujących zwierząt jak sarny przetrzymywanie ich po odzyskaniu sił może skończyć się trwałym okaleczeniem gdy zwierzę zacznie rozbijać się o ściany zagrody - mówi Lena Grusiecka, która prowadzi Stowarzyszenie Leśne Przytulisko, Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Skrzynicach.

Ostatnio do Ośrodka w Skrzynicach trafia bardzo dużo zwierząt. Są to malutkie jeże, zajączki, czy też sarenki.

- Niedawno trafiły do nas bliźniaki sarny. Zostały uratowane przez dzielnych strażaków z OSP Brzeziny w powiecie Krasnystaw, którzy walczyli z ogromnym pożarem traw spowodowanym podpaleniem. Maluszki mają kilka dni. U jednego obrażenia były bardzo poważne. Spaleniu uległo większość futerka, zwęglone uszy, poparzone drogi oddechowe i całą buzię z głębszymi rankami na bokach głowy. Niestety nie udało się go uratować. Drugi z bliźniąt miał większe szczęście. Poparzone ma uszy i cały pyszczek. Na szczęście pije mleczko, ale... każde dotknięcie do pyszczka sprawia mu ogromny ból. Robimy wszystko, żeby przeżył - mówi Lena Grusiecka.

Jednocześnie podkreśla, że często mnóstwo malutkich zwierzaków, piskląt, małych jeży ginie w męczarniach przez głupotę osób wypalających na przykład trawy. Tylko niektóre zwierzaki udaje się uratować z takiego pożaru.

- Nasze Stowarzyszenie prowadzi niewielki Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Pomagamy zwierzętom odzyskać zdrowie i wrócić na wolność. Prowadzimy też działalność edukacyjną. Utrzymujemy się z darowizn, ale czasami brakuje nam funduszy. Będziemy wdzięczni za przekazanie darów rzeczowych takich jak koce, podkłady czy chusteczki higieniczne, a także karmy dla zwierząt, które są niezbędne przy ratowaniu zwierzaków – mówi Lena Grusiecka.

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski