Kraśnik Fabryczny 1959. Konflikt wokół krzyża

Marcin Dąbrowski
przystanekhistoria.pl

Kraśnik Fabryczny 1959

W czasach Polski Ludowej tradycyjne przywiązanie zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa do Kościoła katolickiego nieuchronnie prowadziło do licznych i ciągłych napięć z władzą komunistyczną. Szczególnie zaskakujące dla wielu Polaków było zderzenie wolnościowych oczekiwań, rozbudzonych na fali Października 1956, z ponownym usztywnieniem polityki wyznaniowej PRL w czasach Władysława Gomułki. Na tym tle doszło w Polsce w latach 1957–1963 do kilkudziesięciu lokalnych konfliktów z władzami na tle religijnym.

Jeden z takich konfliktów miał miejsce 26 czerwca 1959 r. w Kraśniku Fabrycznym. Jego przyczyny i przebieg przedstawia obszernie, wydana w ostatnich miesiącach przez Instytut Pamięci Narodowej, monografia Wydarzenia 26 czerwca 1959 roku w Kraśniku Fabrycznym. Przyczyny – przebieg – represje (Warszawa-Lublin 2020). W warunkach totalitarnego, ateistycznego państwa, jakim była w tamtych latach Polska Ludowa, świeżo zbudowany Kraśnik Fabryczny należał do takich miejsc, gdzie – mimo starań mieszkańców – nie mogło być mowy o budowie kościoła.

W tej sytuacji, miejscem gromadzenia się części mieszkańców na modlitwy i nabożeństwa stał się drewniany krzyż na obrzeżach miasta. Władze lokalne bardzo zaniepokoiło wzniesienie przy krzyżu wiosną 1959 r. prowizorycznej kapliczki-zadaszenia. Działania podjęte 26 czerwca 1959 r. przez architekta powiatowego (oplombowanie „kapliczki” i krzyża) i funkcjonariuszy milicji (zabór części wyposażenia) sprowokowały niespodziewaną reakcję lokalnej społeczności. Część kobiet, która przybyła na wieczorne nabożeństwo czerwcowe, udała się pod posterunek Milicji Obywatelskiej, oczekując zwrotu zabranych przedmiotów. Zapoczątkowało to gromadzenie się coraz bardziej wzburzonego tłumu. Próba ataku na posterunek pociągnęła za sobą interwencję siłową oddziału ZOMO przybyłego z Lublina. 61 zatrzymanych osób było początkiem uruchomionego mechanizmu represji.

W trakcie rozpoczętego śledztwa, w areszcie przetrzymywano 31 osób. W czterech procesach, urządzonych od sierpnia do października 1959 r., skazano 22 osoby. Większość, bo 18 osób otrzymało kary pozbawienia wolności bez zawieszenia, sięgające do trzech lat więzienia. Oprócz tego, 36 osób ukaranych zostało karą grzywny przez kolegia orzekające (swoisty fenomen socjalistycznego wymiaru sprawiedliwości PRL). Wiadomo też o akcji zwolnienia z pracy 26 osób, zatrudnionych w ówczesnej Kraśnickiej Fabryce Wyrobów Metalowych (dzisiejsza Fabryka Łożysk Tocznych).

Po latach można stwierdzić jednoznacznie, że represje zastosowane po wydarzeniach 26 czerwca 1959 r. wobec wybranych mieszkańców Kraśnika Fabrycznego miały charakter ślepo wymierzonego odwetu. Niewiele z aresztowanych, skazanych, ukaranych grzywną czy zwolnionych z pracy osób miało jakikolwiek bezpośredni związek z atakiem na posterunek MO. Na pewno, takiego czynnego udziału w ataku nie udowodniono wówczas nikomu przed sądem. Oskarżenia opierały

się na fałszywych zeznaniach składanych głównie przez funkcjonariuszy milicji i ORMO. Ci ostatni, pochodzący często z samego Kraśnika Fabrycznego, obciążali niejednokrotnie swoich sąsiadów czy znajomych.

Jak wspomniano na wstępie, podobnych konfliktów na tle religijnym, jak w Kraśniku Fabrycznym, było w tamtym okresie więcej. Jaworzno, Mszczonów, Otwock, Głuchołazy, Nowa Huta, Zielona Góra, Gliwice, Toruń czy Przemyśl – wymienione w kolejności chronologicznej – to tylko najbardziej głośnie przykłady takich zdarzeń z lat 1959–1963. Ów ciąg antyreligijnych działań ze strony władz Polski Ludowej znalazł swoje szczególne apogeum kilka lat później, w trakcie zorganizowanych przez Kościół katolicki obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski.

dr Marcin Dąbrowski z Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"W czasach Polski Ludowej tradycyjne przywiązanie zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa do Kościoła katolickiego nieuchronnie prowadziło do licznych i ciągłych napięć z władzą komunistyczną." ....a teraz z lewakami

Dodaj ogłoszenie