18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Krzyż Trybunalski z lubelskiej archikatedry w 3D (ZDJĘCIA)

Małgorzata Szlachetka
Krzyż Trybunalski wisi w lubelskiej katedrze, w kaplicy Najświętszego Sakramentu.
Krzyż Trybunalski wisi w lubelskiej katedrze, w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Jacek Babicz
Siedemnastowieczna, drewniana rzeźba z archikatedry została prześwietlona skanerem 3D. To był pierwszy krok do stworzenia kopii krzyża, który będzie teraz przez 5 lat odwiedzała parafie.

Drewniany krucyfiks, który na co dzień można oglądać w lubelskiej katedrze, w kaplicy Najświętszego Sakramentu, wisiał kiedyś w ratuszu na Rynku. Tam, gdzie po 1578 roku zbierał się Trybunał Koronny. Sąd w Lublinie rozpatrywał sprawy z Małopolski, a od jego wyroków nie było odwołania.

- Krzyż jest nieco młodszy niż sam Trybunał Koronny, pochodzi z XVII wieku. Wisiał w sali, w której wydawane były wyroki - mówi Grażyna Jakimińska, zastępca dyrektora Muzeum Lubelskiego. - W zbiorach naszego muzeum jest jeszcze inny krzyż z Trybunału Koronnego, ten, na który świadkowie składali przysięgę - dodaje.

Dlaczego większy z krzyży znalazł się w katedrze? W trakcie posiedzenia z 9 maja 1727 roku woźny trybunału ujrzał łzy spływające z oczu figury Chrystusa. Zebrani uznali to za cud, dlatego krzyż został przeniesiony do kościoła farnego pw. św. Michała Archanioła (obecnie nie istnieje).

Od 1832 roku krucyfiks jest w katedrze. Ostatnio na pewien czas Krzyż Trybunalski został zdjęty ze swojego stałego miejsca. - Zeskanowaliśmy krucyfiks skanerem 3D, aby stworzyć jego trójwymiarowy model w komputerze - opowiada Marta Kalata-Pawłowska, konserwator zabytków z Krakowa.

Na tej podstawie została wykonana dokładna kopia figury Chrystusa. Oryginalny krucyfiks ma 120 centymetrów, a jego kopia jest mniejsza, ma 80 centymetrów.

- Skaner był bezdotykowy, dzięki czemu nasze działania nie stanowiły zagrożenia dla polichromii, która stosunkowo niedawno była poddana konserwacji. Można było oczywiście zrobić kopię z użyciem silikonu, ale to już bardziej inwazyjna metoda - podkreśla Marta Kalata-Pawłowska.

Skanowanie trwało osiem godzin i odbyło się w Lublinie, w katedralnej zakrystii, za to na czas wykonania polichromii kopii krzyża, oryginalny krucyfiks opuścił Lublin. Detale figury Chrystusa zostały wyrzeźbione pod Poznaniem, a pomalowano je w Krakowie.

- Usiłowałam jak najbardziej zbliżyć się do polichromii oryginalnej, naśladując kształt i układ krwi Chrystusa z Krzyża Trybunalskiego. Złocenia zostały wykonane w szlachetnej technice klejowej, z użyciem złota w płatkach - opowiada Marta Kalata-Pawłowska.

Oryginał Krzyża Trybunalskiego wrócił już do archikatedry lubelskiej. Kopia cennego krzyża będzie teraz przez pięć lat pielgrzymować po lubelskiej diecezji.

- Jest to związane z rekolekcjami ewangelizacyjnymi. Wierni będą nawiedzani przez kopię Krzyża Trybunalskiego oraz przez autentyczne relikwie Krzyża Świętego, które otrzymaliśmy z Rzymu - tłumaczy ks. Adam Lewandowski, proboszcz archikatedry lubelskiej. Pielgrzymowanie z kopią zacznie się w marcu.

- Czasami robi się kopie wyjątkowo cennych zabytków, szczególnie, jeśli są one obiektami kultu i mają wędrować od miejscowości do miejscowości. Ja na przykład wspólnie z mężem robiłam kopię rzeźby Chrystusa na osiołku ze Starego Sącza, która na co dzień jest w klauzulowym klasztorze. Kopia figury jest teraz używana w wielkanocnych obrzędach - dodaje Kalata-Pawłowska

Codziennie rano najświeższe informacje z Lubelszczyzny prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
robili to
niemal zaraz za tą ciężką kotarą, za wejściem, po lewej stronie katedry. Leżał tam wielki krzyż na :koziołkach" albo ławkach i jakaś Pani nad nim pracowała. Wchodzę, odsłaniam ciężką tkaninę, a tu blask halogenów i ta przerażająca twarz (nikt mi nie wmówi, że jest .. ładna) ... o mało nie znalazłam się na tamtym świecie dzięki Panu Jezusowi. Dziś się śmieję, ale całe życie w sekundę sobie przypomniałam !
m
maciej w uszance
gadzie ???
k
k...cz
Przed krzyżem maciejową uszankę trzeba zdjąć a tą dr Marco zdaje się ma przyspawaną do łba i nawet jak raz do roku go myje to uszanki nie zdejmuje.
J
Jaś Fa-sol-la-si
ale z wściekłości i bimbrem nie pogardzą.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie