Ks. Adam Jaszcz: Kiedy pojawił się koronawirus, przypomnieliśmy sobie o rzeczach najważniejszych

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej
Ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej Małgorzata Genca
- Epidemia nie jest karą bożą - zaznacza ks. Adam Jaszcz. O mszach przez internet, święconce w domach i Wielkanocy w dobie koronawirusa rozmawiamy z rzecznikiem archidiecezji lubelskiej.

Czekają nas święta inne niż wszystkie. Z powodu epidemii nie będzie procesji, w kościołach może przebywać maksymalnie pięciu wiernych, nie będzie tak ważnej w polskiej tradycji święconki. Czy w takiej sytuacji możemy mówić o świętowaniu?

To, co zewnętrzne, czyli oprawa liturgiczna, obrzędowość, tradycja ma nam pomagać w przeżywaniu tego, co dzieje się w sercu człowieka, w jego sumieniu, w duszy. To jest istota świętowania.

Dlatego, bez względu na trudne okoliczności, możemy mówić o świętowaniu. Dobrze przeżyta Wielkanoc polega na tym, że w życiu człowieka dokonuje się pascha. Pascha po hebrajsku oznacza przejście.

To właśnie pokazuje nam Chrystus poprzez Triduum Paschalne, poprzez to, co się dzieje między Wielkim Piątkiem a Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego. On sam przechodzi od śmierci do życia. „Chcieliśmy być zdrowi w chorym świecie” - te ważne słowa wypowiedział papież Franciszek na pustym Placu Świętego Piotra w Watykanie. To dla nas znak. Musi się dokonać przejście od tego, co w nas chore do uzdrowienia w różnym tego słowa znaczeniu. W rozumieniu fizycznym czekamy, aż ludzkość wygra walkę z koronawirusem, ale w kontekście duchowym ma się dokonać uzdrowienie tego, co chore w człowieku. Obserwując to, co się dzieje dookoła zauważam, że uzdrowienia wymagają nasze relacje. Jesteśmy zamknięci w domach i wiele osób zadaje sobie pytania. Dlaczego jeden z domowników chodzi smutny? Dlaczego dzieci uciekają w świat wirtualny? Mamy wielką szansę, aby odejść od powierzchownego traktowania osób najbliższych, z którymi mieszkamy pod jednym dachem. Święta to czas budowania dojrzałych, pięknych reakcji, opartych na szacunku, wrażliwości. To jest treść naszego życia, to może nam dać szczęście.

Czytaj także

Co rok wielu wiernych podejmowało próbę duchowej naprawy poprzez spowiedź. W tym roku wizyta w konfesjonale jest utrudniona. Czy przed Wielkanocą katolicy mają obowiązek pójść do spowiedzi?

Zgodnie z przykazaniami kościelnymi katolik powinien raz w roku wyznać swoje grzechy. Nie jest dokładnie określone, kiedy ma to mieć miejsce. Jest obowiązek przyjęcia komunii świętej w okresie wielkanocnym. Konferencja Episkopatu Polski określiła ten czas od Środy Popielcowej do Uroczystości Trójcy Świętej, które w tym roku przypada 7 czerwca. Wracając do spowiedzi, przykazania kościelne określają pewien obowiązek, minimum, które człowiek wierzący powinien wykonać. Natomiast jest rzeczą zrozumiałą, że chcemy przeżyć święta w stanie łaski uświęcającej. Prawdą jest, że jest to teraz utrudnione, ale kapłani stwarzają różne możliwości. Zachęcam, żeby wejść na stronę internetową swojej parafii, wykonać telefon do kancelarii. W wielu parafiach księża godzinami posługują w konfesjonałach. Oczywiście zachowując wszelkie zasady bezpieczeństwa, które nałożył arcybiskup i kuria metropolitalna. Konfesjonały mają być dezynfekowane po każdym penitencie, kapłan i osoba, która spowiada się, powinni być oddzieleni folią. W niektórych parafiach spowiedź odbywa się także w specjalnie wyznaczonych pomieszczeniach, żeby zachować bezpieczną odległość. Istnieje możliwość spowiedzi, ale są też osoby, które nie mogą przystąpić do tego sakramentu. Dlatego abp Stanisław Budzik przypomniał w jednym z wywiadów radiowych, że działanie Pana Boga nie ogranicza się tylko do świątyni. Doświadczamy tego działania, np. gdy uczestniczymy we mszy świętej online.

W jednym z ostatnich komunikatów metropolita lubelski zachęcał także do wzbudzenia tzw. aktu żalu doskonałego. Czym on jest?
Kodeks Prawa Kanonicznego i duchowość chrześcijańska przewiduje możliwość wzbudzenia tzw. aktu żalu doskonałego. Jeśli ktoś zrobi rachunek sumienia, wypełni wszystkie inne warunki sakramentu pokuty, żałuje za grzechy i ten żal nie wypływa ze strachu przed karą bożą, ale z miłości do Pana Boga, chce zadośćuczynić za swoje grzechy, obiecuje poprawę i, co ważne, ma w sercu intencję odbycia spowiedzi indywidualnej przy pierwszej możliwej okazji, wtedy taki akt duchowy gładzi grzechy i na nowo odzyskujemy łaskę uświęcającą. Zachęcam wszystkie osoby, które z różnych przyczyn nie mogą się wyspowiadać u kapłana, żeby skorzystały z takiej praktyki. Ksiądz arcybiskup zarządził, żeby po ustaniu epidemii parafie zorganizowały spowiedź indywidualną dla wszystkich wiernych.

Jakie są zalecenia episkopatu i metropolity lubelskiego na Wielki Tydzień? Jak będzie wyglądała liturgia?

W czwartek w archikatedrze lubelskiej odbyła się Msza Krzyżma. To wielkie święto kapłanów. Każdego roku uczestniczą w niej licznie duchowni. W tym roku odbyła się jedynie z udziałem najbliższych współpracowników księdza arcybiskupa. Mszą Wieczerzy Pańskiej wieczorem w Wielki Czwartek rozpoczęliśmy Triduum Paschalne. W tym roku nie było obrzędu mandatum, czyli tradycyjnego obmycia stóp. W Wielki Piątek zmiana dotyczy adoracji krzyża. Co roku odbywało się to poprzez uklęknięcie i ucałowanie krzyża. Zgodnie z zarządzeniami w tym roku będzie to głęboki ukłon lub uklęknięcie przed krzyżem. Jeśli chodzi o Wielką Sobotę to nie będzie błogosławieństwa pokarmów przez duchownych. Każdy z nas może natomiast w domu odmówić modlitwę błogosławieństwa w wielkanocny poranek przed śniadaniem. Taką modlitwę może zmówić ojciec rodziny lub inna dorosła osoba. Takie są zalecenia Stolicy Apostolskiej. Nie musimy się obawiać, te pokarmy będą pobłogosławione. Zachowamy tradycję, ale w inny sposób.

Wróćmy jeszcze do Wielkiej Soboty. Wieczorem sprawowana jest liturgia tzw. Wigilii Paschalnej.
To centralna uroczystość całego roku liturgicznego. W tym roku nie będzie liturgii światła, inny charakter będzie miała liturgia odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych, procesje rezurekcyjne zostały odwołane. Kapłani będą błogosławić Najświętszym Sakramentem tych wiernych, którzy będą duchowo jednoczyli się w przeżywaniu tej liturgii we własnych domach. Pozytywnym aspektem całej sytuacji jest to, że coraz więcej parafii organizuje transmisje dla wiernych. To ważne, żeby parafianie mogli zobaczyć swoją świątynię, swoich kapłanów i uczestniczyć w liturgii.

Siedzenie w domu, doniesienia o kolejnych chorych i zmarłych - to sprawia, że trudno cieszyć się nadchodzącymi świętami. Czy ten smutny okres może skłonić nas do refleksji? I jakiej?

Na pewno to, co przeżywamy, nie jest karą bożą, jak to niektórzy próbują wyjaśniać. Kościół traktuje tego typu tłumaczenia w kategoriach herezji. W teologii istnieje pojęcie „dopustu bożego”. Czasem zdarza się, że Pan Bóg dopuszcza różne doświadczenia, czasem trudne dla człowieka po to, żeby wyprowadzić z nich dobro. Zostaliśmy zaaresztowani we własnych mieszkaniach, jesteśmy wspólnie, jesteśmy razem. To jest okazja, żeby się do siebie zbliżyć. A gdy zbliżamy się do siebie, to zbliżamy się do Pana Boga.

Czy świat po epidemii zmieni się?

Na pewno zmienią się niektóre paradygmaty. Myślę, że pojawią się nowe pytania o naszą duchowość i będziemy szukać na nie odpowiedzi. Cały czas wierzę, że będzie to pewna szansa dla nas, żeby inaczej zorganizować nasz system wartości. Święty Augustyn mówił, że jeśli Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko będzie na swoim miejscu. Święta Katarzyna Sieneńska mówiła, że wszystkie trudne doświadczenia, które Pan Bóg dopuszcza w naszym życiu, sprawiają, że mamy mieć dystans do świata. Potrzebujemy tego. Żyjemy w świecie wyścigu szczurów, nie mamy czasu dla bliskich, a kiedy pojawił się koronawirus, przypomnieliśmy sobie o rzeczach najważniejszych. Przypomnieliśmy sobie, że trzeba zadzwonić do starszych rodziców, zrobić zakupy, porozmawiać. Trzeba było wstrząsu, żeby człowiek uświadomił sobie, że obok są ludzie i sens naszego życia w dużej mierze zależy od relacji. W to też trzeba duchowo zainwestować.

Szczepionka na COVID nie zakończy pandemii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3