Ks. prof. Andrzej Szostek w liście do rektora KUL: „Nie potrafię kontynuować współpracy z Uczelnią”

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Ksiądz profesor Andrzej Szostek, były rektor KUL
Ksiądz profesor Andrzej Szostek, były rektor KUL Anna Kurkiewicz/ Polska Press
Udostępnij:
- Nie potrafię kontynuować współpracy z Uczelnią, której władze tak krzywdząco traktują swojego Profesora – napisał ks. prof. Andrzej Szostek w liście do rektora KUL. Chodzi o ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, którego wypowiedziami, po decyzji władz uczelni, ma się zająć rzecznik dyscyplinarny KUL.

Ks. prof. Andrzej Szostek to etyk, filozof, rektor KUL w latach 1998-2004. Jego list do rektora KUL prof. Mirosława Kalinowskiego opublikowano w piątek na facebookowym profilu Klubu Tygodnika Powszechnego w Lublinie. Ks. prof. Szostek odnosi się w nim do decyzji kolegium rektorskiego KUL sprzed kilku dni, zgodnie z którą „treść wypowiedzi medialnych księdza dr. hab. Alfreda Wierzbickiego zostanie przekazana do jednego z Rzeczników Dyscyplinarnych KUL”. W komunikacie na stronie KUL napisano też, że „wypowiedzi ks. Wierzbickiego są traktowane przez władze uczelni jako działania szkodzące misji KUL”. Uczelnia nie sprecyzowała jednak, o które wypowiedzi chodzi. Jako podstawę do podjęcia takich działań podano zapisy Statutu KUL.

Ks. prof. Szostek pisze w liście do rektora, że przeczytał wiadomość na ten temat z wielkim zaskoczeniem. „(…) śledzę dość pilnie wypowiedzi medialne księdza Wierzbickiego i nie znalazłem w nich nic, co naruszałoby wymienione w Statucie KUL wymogi, co więcej: na ogół w pełni zgadzam się z głoszonymi przez niego opiniami. Owszem, ks. Wierzbicki ustosunkowywał się krytycznie do wypowiedzi niektórych hierarchów kościoła w Polsce, nie stanowi to jednak naruszenia ani czystości doktryny, ani wspólnoty z Nauczycielskim Urzędem Kościoła (…). Uważam, że decyzja podjęta przez Kolegium Rektorskie KUL jest nieuzasadniona i niesprawiedliwa, krzywdząca ks. Alfreda Wierzbickiego” - czytamy w liście.

Ks. prof. Szostek pisze też, że 30 września kończy się jego praca na części etatu w KUL, ale nadal pełni funkcję prezesa Rady Naukowej Instytutu Jana Pawła II. „W reakcji na stanowisko Kolegium Rektorskiego KUL w sprawie ks. Wierzbickiego oświadczam niniejszym, że z dniem 1 października rezygnuję z pełnienia funkcji prezesa Rady Naukowej (…). Ogromnie wiele zawdzięczam całemu KUL (…) Ale nie potrafię kontynuować współpracy z Uczelnią, której Władze tak krzywdząco traktują swojego Profesora (...)”.

Ks. Alfred Wierzbicki to teolog, etyk, prof. KUL. Często wypowiada się otwarcie o sprawach, o których Kościół milczy. Zabiera głos w obronie słabszych czy dyskryminowanych. Tak było z Michałem Sz., aktywistą LGBT, który używa pseudonimu Margot. Został on aresztowany na początku sierpnia w związku z zarzutami dotyczącymi napaści na kierowcę i ciężarówkę organizacji pro-life nadającej homofobiczne hasła. Ks. prof. Wierzbicki był wśród 12 osób, które poręczyły za Margot. Ks. Wierzbicki wielokrotnie mówił później, że nie było to równoznaczne z aprobatą poglądów czy działań aktywisty, ale stanowiło reakcję na niezwykle surową decyzję sądu o zastosowaniu paromiesięcznego aresztu. W Kurierze Lubelskim ks. Wierzbicki tłumaczył: „Moim głównym motywem jest próba powstrzymania ciągle narastającej, rozwijającej się, eskalującej spirali wzajemnej nienawiści”

KUL, w oświadczeniu rektora ks. prof. Mirosława Kalinowskiego, odciął się od wypowiedzi ks. prof. Wierzbickiego. A kilka dni temu pojawiła się wspomniana już informacja o skierowaniu sprawy wypowiedzi ks. Wierzbickiego (niewskazanych konkretnie) do rzecznika dyscyplinarnego.

Opublikowany w piątek list to kolejny taki apel do rektora Kalinowskiego. Jak czytamy na profilu Klubu TP, już 6 września dwanaścioro profesorów KUL (obok ks. prof. Szostka także prof. Maria Braun-Gałkowska, prof. Andrzej Budzisz, prof. Mirosław Filipowicz, prof. Jerzy Gałkowski, prof. Piotr Gutowski, prof. Mirosława Hanusiewicz-Lavallee, prof. Bożena Iwaszkiewicz-Bronikowska, Andrzej Jaroszyński, prof. Paweł Matyaszewski, prof. Rafał Wnuk i prof. Sławomir Jacek Żurek) napisało do rektora KUL list w obronie ks. prof. Alfreda Wierzbickiego.

Czytamy w nim m.in.: „Ze smutkiem zauważamy, że władze KUL reagują od czasu do czasu, ale tylko na wypowiedzi czy stanowiska jednej ze stron, tej „opozycyjnej” w dzisiejszej rzeczywistości. Całkiem bez komentarza i reakcji pozostają natomiast liczne, często naprawdę skandaliczne wypowiedzi i wybryki i wypowiedzi owej „drugiej strony” - tak dzieje się niestety w przypadku niektórych związanych z Uniwersytetem prominentów i medialnych komentatorów”.

Sygnatariusze listu z 6 września prosili też rektora KUL o spotkanie. Prośba i list pozostały jednak bez odpowiedzi, więc ks. prof. Szostek napisał drugi list, który zdecydował się upublicznić (łącznie z pierwszym).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Spora przewaga PiS nad KO - sondaż

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziękuję Panie Profesorze.

G
Gość
3 października, 9:13, lubelak:

Zawsze to dwóch katabasów na uczelni będzie mniej.

A debaty naukowe do komisji dyscyplinarnych lub "na ulicę"?

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie