KSW Colosseum. Mamed Chalidow pokonał Borysa Mańkowskiego w walce wieczoru

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Chalidow (z lewej) i Mańkowski
Chalidow (z lewej) i Mańkowski Sebastian Rudnicki/KSW
Historyczna gala KSW Colosseum zgromadziła na trybunach PGE Narodowego ponad 57 tysięcy kibiców. Zgodnie z oczekiwaniami, walka wieczoru była wisienką na torcie wspaniałego wydarzenia. Po niesamowitej wojnie i pokazie umiejętności Mamed Chalidow (34-4-2) pokonał po jednogłośnej decyzji sędziów Borysa Mańkowskiego (19-6-1).

"Arcydzieło MMA" - tak walkę Chalidowa z Mańkowskim zapowiadał klubowy kolega "Tasmańskiego Diabła" z Ankosu MMA Mateusz Gamrot. Trudno nie przyznać "Gamerowi" racji. Obaj mistrzowie (Chalidow w kategorii średniej, Mańkowski w półśredniej) od początku się nie oszczędzali. Dali pokaz niesamowitych umiejętności i technik godnych światowej czołówki. Zachowali przy tym ducha fair play, na każdym kroku okazując wzajemny szacunek. Chalidow próbował "ustrzelić" rywala obrotówką, ten odpowiadał groźnymi kontrami. W wyrównanym starciu lekką przewagę miał zawodnik Berkut Arrachionu Olsztyn.

W drugiej rundzie Mańkowski ruszył bez kompleksów na przeciwnika, który od lat był jego idolem. Szarżował niczym wściekły byk, mocno i precyzyjnie zaczął trafiać jednak dopiero w ostatnich 30 sekundach. Z powodzeniem kontrował efektowne uderzenia Chalidowa, m.in. latające kolana. Wydawało się, że zrobił wystarczająco wiele, by wygrać rundę.

Trzecie starcie znów było bardzo wyrównane. Przez ponad 12 minut walki rywale wymieniali ciosy głównie w stójce, w połowie ostatniej rundy Chalidow w końcu zdecydował się na pójście po nogi Mańkowskiego. Skutecznie. Po obaleniu zdominował pozostałą część pojedynku, zadając ciosy z góry. Dzięki tej akcji wygrał trzecią rundę i całą walkę. Sędziowie byli jednogłośni, punktując 30:27, 29:28 i 29:28 na korzyść 37-latka. Kibice przyjęli werdykt głośnymi gwizdami. - Serdecznie was witam i dziękuję - skwitował Chalidow przed kamerami Polsatu i opuścił klatkę.

Tomasz Dębek, PGE Narodowy
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: KSW Colosseum. Mamed Chalidow pokonał Borysa Mańkowskiego w walce wieczoru - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
przebiśnieg

wykazujesz się taką samą bezmyślnością jak gwizdający kibice na Narodowym ;)

G
Gość

Hymnu syjonistycznej Alkaidy nie grano?

Któregoś dnia zostaną odebrane paszporty terrorystom.

Dodaj ogłoszenie