„Kto miał wojsko, ten miał władzę”. 102 lata temu Polska odzyskała niepodległość

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Jakie było miejsce Lublina w kształtowaniu się polskiej niepodległości? - pytamy prof. Marka Siomę, historyka z UMCS
Jakie było miejsce Lublina w kształtowaniu się polskiej niepodległości? - pytamy prof. Marka Siomę, historyka z UMCS Fot. Lukasz Kaczanowski / Polska Press
Spór o ustanowienie święta 11 listopada trwał prawie dwie dekady. Zwyciężyła wersja forsowana przez zwolenników marszałka Józefa Piłsudskiego. Jakie było miejsce Lublina w kształtowaniu się polskiej niepodległości? - pytamy prof. Marka Siomę, historyka z UMCS.

Jest 11 listopada 1918 r. Rada Regencyjna przekazuje Józefowi Piłsudskiemu władzę nad wojskiem. To w Warszawie. A co w tym czasie działo się w Lublinie?
Zacząłbym o wydarzeń wcześniejszych, od 28 października. To wtedy Austro-Węgry, po ogłoszeniu niepodległości przez Czechów, zaczęły się rozpadać na państwa narodowe. Kilka dni później, tj. 3 listopada podpisały zawieszenie broni na froncie zachodnim. To de facto oznaczało koniec wojny, bo sami Niemcy, bez milionów żołnierzy austro-węgierskich na wschodzie i południu, nie mogli kontynuować walki. W konsekwencji stacjonujące w Lublinie wojska austro-węgierskie musiały się wycofać. Z prośbą o umożliwienie opuszczenia miasta generalny gubernator wojskowy Anton Lipoščak zwrócił się do Polskiej Organizacji Wojskowej. I POW mu to umożliwiła. Wyjeżdżając 8 listopada zabrał ze sobą, to, co uznał potrzebne. Odjechał do Krakowa w asyście dwóch kompanii bośniackich żegnany przez polską wartę honorową. Zanim jednakże do tego wydarzenia doszło, generał gubernator 3 listopada przekazał władzę na ręce komisarza Juliusza Zdanowskiego, reprezentującego Radę Regencyjną. To właśnie owa „wolna przestrzeń” pozwoliła zwolennikom Józefa Piłsudskiego (Konwent A), utworzyć w nocy z 6 na 7 listopada centro-lewicowy Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej.

Kilka dni później istotne dla państwa polskiego wydarzenia przenoszą się do Warszawy.
10 listopada o godz. 7.05 rano Józef Piłsudski wysiadł z pociągu na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie, powracając z więzienia w Magdeburgu. Wszystkie siły zdawały sobie sprawę, że oznaczało to powrót figury, z którą trzeba się liczyć i że to on będzie głównym rozgrywającym na polskiej scenie politycznej. To spowodowało, że lubelski ośrodek władzy, który i tak był nastawiony na przekazanie Piłsudskiemu władzy, stracił na znaczeniu. Józef Piłsudski nie przejął bowiem władzy z rąk przedstawicieli rządu lubelskiego, ale od stworzonej przez niemieckiego okupanta Rady Regencyjnej. 11 listopada przekazała ona mu zwierzchnictwo nad około 10 tys. żołnierzy Polnische Wehrmacht. Była to niezwykle ważna wojskowa, ale i polityczna siła, która pozwoliła Piłsudskiemu realnie myśleć o stabilizacji odradzającego się państwa.

Czytaj także

Takiej siły nie był mu w stanie dać Ignacy Daszyński i rząd lubelski.
Władza rządu ludowego ograniczała się w zasadzie do granic ówczesnego, liczącego ponad 50 tys. mieszkańców Lublina, czyli głównie Śródmieścia, Starego Miasta i dzielnicy Dziesiąta. Ponadto nie wszyscy utożsamiali się z manifestem rządu ludowego. Daszyński nie dysponował też realną siłą zbrojną, która mogłaby odegrać większe znaczenie. W konsekwencji rząd lubelski jest uznawany jedynie za jeden z kilku ośrodków lokalnej władzy, które na ziemiach polskich zaczęły się odradzać po zakończeniu I wojny światowej.

Dlaczego to akurat 11 listopada został ustanowiony świętem narodowym?
Dyskusja na temat ustanowienia święta niepodległości trwała już w okresie międzywojennym, bez mała 20 lat. Możliwości było kilka. Przypomnijmy o Akcie 5 listopada 1916 r., w którym władcy Niemiec i Austro-Węgier proklamowali utworzenie Królestwa Polskiego. Ważną datą były też 7 i 14 listopada 1918 r. W tym ostatnim bowiem dniu Piłsudski otrzymał władzę polityczną od Rady Regencyjnej oraz powierzył Jędrzejowi Moraczewskiemu misję tworzenia pierwszego rządu centralnego. Ostatecznie wybrano 11 listopada. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze, tego dnia Piłsudski zyskał zwierzchność nad wojskiem, które wówczas było siłą niewyobrażalnie ważną dla stabilności państwa polskiego. Kto miał wojsko, ten miał władzę. Takie to były czasy. Po drugie, 11 listopada podpisano kończący Wielką Wojnę rozejm w Compiègne. Po trzecie, tego dnia przypada świętego Marcina, wówczas święta obchodzonego hucznie i powszechnie. Święto Niepodległości 11 listopada ustanowiono oficjalnie w 1937 r. W tym samym roku obchodzono je po raz pierwszy.

Czytaj także

Rząd obiecuje wspomóc psychiatrię dziecięcą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Taaak , Polska odzyskała niepodległość a unija ją ukruciła i razem z niemcami położyła łapę na Polsce w naszym kraju polskie prawo nie istnieje tylko prawo unijne, wszystkie banki z udziałem obcych przemysł ciężki, rolnictwo polskie nie istnieje, mieliśmy piękne stocznie produkujące statki na cały świat a co dzisiaj stocznia może? Zbudować kajak albo rower wodny i to za pozwoleniem, tak ma wyglądać niepodległość ? Polska stała się rynkiem zbytu dla wszelkiego śmiecia z krajów europejskich. Polska młodzież wykształcona [wulgaryzm] z tego kraju na zachód byle dalej i tak zostanie. Alleluja i do przodu.

Dodaj ogłoszenie