18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Kubica i Kovalainen od dziś w Renault

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Robert Kubica
Robert Kubica Grzegorz Jakubowski/POLSKA
Robert Kubica będzie w następnym sezonie Formuły 1 jeździł w ekipie Renault - tak twierdzi francuski dziennik "Le Figaro".

Zdaniem gazety polski kierowca uzgodnił już wszystkie szczegóły indywidualnego kontraktu. Zgodę na jego przejście musi jeszcze co prawda wyrazić BMS-Sauber. To jednak tylko formalność, bo dotychczasowy pracodawca Kubicy nie został zgłoszony do wyścigów w przyszłym roku.

Podobnie uważają inni. Według portali internetowych zajmujących się F1 oficjalne potwierdzenie tej informacji może nastąpić już dziś. Polak, którym interesowała się również Toyota, zastąpi w Renault odchodzącego do Ferrari Fernando Alonso. To właśnie Hiszpan polecił go na swoje miejsce.

Kubica stara się unikać jednoznacznych deklaracji, ale jeśli to Francuzi mają go zatrudnić, bardzo istotną kwestią będzie jego partner w zespole.

W BMW Sauber Polak musiał rywalizować z Nickiem Heidfeldem i trzeba oddać mu sprawiedliwość - Niemiec nie miał z nim lekkiego życia. Kubica wszedł do zespołu w 2006 r. jako kierowca testowy, a potem odebrał stery bolidu Jacques'owi Villeneuve'owi. Nick był wówczas już uznaną marką w F1 i numerem jeden w ekipie. Tarcia w tym duecie było już widać i słychać rok później, ale prawdziwą bitwę o prymat stoczyli przed rokiem.

Niemal wszyscy: od Petera Saubera do Willy'ego Rampfa, mówili, że Kubica to trudny człowiek. Jest ambitny, skoncentrowany na osiągnięciu sukcesu i wiecznie głodny postępu. Cechy zwycięzcy, ale i mieszanka wybuchowa, gdy w zespole nie wszystko idzie, jak trzeba.

Kubica i Heidfeld walczyli więc ze sobą na torze i nie żałowali uszczypliwości poza nim.
Jeśli więc Kubica ma przejść do Renault i zastąpić w nim Fernando Alonso, to będzie chciał objąć pozycję lidera. Teraz drugim kierowcą jest Romain Grosjean. To on zastąpił Nelsona Piqueta jr, gdy szefostwo uznało, że ten ostatni rozczarował. Potem Piquet "odwdzięczył" się zespołowi, ujawniając słynną już na cały świat aferę. Podczas Grand Prix Singapuru kierownictwo Renault nakazało, by Nelson rozbił swój bolid. Zamieszanie na torze pomogło Alonso w wygraniu wyścigu.

Za szczerość Piqueta zespół zapłacił ogromna cenę. Jego dyrektor Flavio Briatore dostał dożywotni zakaz pracy w jakiejkolwiek serii organizowanej przez FIA. Surowa, choć łagodniejsza kara spotkała Pata Symondsa. Były szef inżynierów Renault przyznał się do winy i został ukarany "tylko" 5-letnim zakazem pracy z każdym, kto działa pod egidą FIA.

Wszystko to ma ogromne znaczenie dla pozycji Kubicy w Renault. Wiadomo, że zespół będzie próbował pozbyć się Grosjeana i znaleźć lepszego partnera dla Kubicy. Co ciekawe, menedżerem Romaina był... Briatore, który jeszcze do niedawna nadzorował też karierę innego kierowcy - Heikkiego Kovalainena. Teoretycznie Briatore nie ma już władzy. Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, że to on stał za negocjacjami Alonso z Ferrari.

Kovalainen też szuka pracy, bo jego obecny zespół McLaren Mercedes jeszcze nie wie, czy przedłuży z nim umowę. Fin rozczarowywał w ostatnich dwóch sezonach. Miał szybki bolid (który zawiózł Lewisa Hamiltona na tron), ale nie potrafił go wykorzystać.
Heikki uchodzi za ugodowego kierowcę. To jego dołączono do Hamiltona, gdy apogeum osiągnął konflikt Brytyjczyka z Alonso. Ten duet nie sprawiał żadnych problemów. To dla Kubicy dobra wiadomość.

Innym tropem prowadzącym Kovalainena do Renault jest jego przeszłość. Gdy w 2007 r. z zespołu odszedł do McLarena Alonso, Francuzi ściągnęli na jego miejsce właśnie Fina. Wszystko wskazuje jednak, że w przyszłym sezonie Kubica będzie w Renault, a na linii Hamilton - Alonso znów zrobi się gorąco.

Fernando nie miał w ciągu ostatnich dwóch lat wystarczająco szybkiego bolidu, by walczyć jak równy z Hamiltonem. Przesiadka do Ferrari to zmieni. Brytyjczyk już dementuje informacje, że przygotowuje się na wojnę w następnym sezonie. Jednak w Maranello przygotowują mieszankę wybuchową.

Do zdrowia powoli wraca już Felipe Massa. Gorącokrwisty Brazylijczyk jest przymierzany do startu już podczas ostatniego Grand Prix w Abu Zabi. W tym tygodniu ma przylecieć do Włoch na pierwsze testy fizyczne i treningi w symulatorze.

Szef Ferrari Stefano Domenicali uspokaja jednak, że nie będzie naciskał na Massę. - Damy mu tyle czasu na powrót do zdrowia, ile zechce. Bezpieczeństwo zawodników jest dla nas priorytetem. Gdy chcieliśmy Felipe zastąpić Michaelem Schumacherem, też kierowaliśmy się stanem fizycznym Niemca - wyjaśniał Włoch.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Kubica i Kovalainen od dziś w Renault - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3