reklama

Kudrycka: Chcemy ograniczyć feudalny system, który obowiązuje w polskich uczelniach

RedakcjaZaktualizowano 
Habilitacje należy przyznawać tym, którzy na nie zasługują, a nie tym, których foruje profesura zasiadająca w radzie. Zależy nam, żeby ograniczyć feudalny system, który nadal obowiązuje w uczelniach w Polsce. Z minister nauki Barbarą Kudrycką rozmawia Agaton Koziński.

* PAN rusza na wojnę z minister Kudrycką

W ostatniej "Polsce" opisaliśmy protest grupy profesorów związanych z Polską Akademią Nauk przeciw wprowadzanym przez Panią reformom.
I było mi bardzo przykro, gdy przeczytałam ten tekst. Jestem przekonana, że naukowcom - także tym, którzy podpisali się pod listem do premiera - zależy na rozwoju polskiej nauki, jej otwarciu na świat, a nie tylko na utrzymaniu status quo. Bo dziś, jak wiemy, polska nauka nie jest tak ceniona za granicą, jak na to zasługuje. Często jest to nie tyle wina ludzi, co przestarzałego systemu. Kopernik nie mógłby dzisiaj pracować na polskiej uczelni, ponieważ studiował i pracował naukowo także za granicą i w dodatku nie miałby dziś habilitacji.

Podobnych słów używają naukowcy. Ale dodają, że diabeł tkwi w szczegółach - i wymieniają miejsca, w których Pani reforma nie została dopracowana. I dodają, że ministerstwo nie chce z nimi rozmawiać o poprawkach.
Nie jest prawdą, że nie rozmawiam o poprawkach. Jest jednak problem, w którym liczyłam na poparcie profesury. Chcąc nasz system szerzej otworzyć na świat, proponujemy, aby naukowcy, którzy pracują za granicą (gdzie nie ma habilitacji) i mają tylko tytuł doktora, ale jednocześnie mogą udokumentować wybitne osiągnięcia, kierowanie zespołami badawczymi, mogli w Polsce mieć status samodzielnych pracowników, a więc aby mogli być np. promotorami prac doktorskich. Nam zależy również na otwarciu polskich uczelni na najlepszych Polaków i obcokrajowców pracujących za granicą. Tymczasem podczas prac prowadzonych w podkomisji związki zawodowe domagają się, aby taką samą ścieżkę jak dla wybitnych akademików pracujących za granicą otworzyć dla naukowców tylko z doktoratami pracujących w Polsce.

Naukowcy twierdzą, że osłabienie rad naukowych i rad wydziału sprawi, że będzie można podejmować arbitralne decyzje, co prowadzi do nadużyć.
Chcemy, żeby komisje habilitacyjne składały się z siedmiu osób, z czego trzy delegować będą rady wydziału, a cztery Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów. Liczymy, że to uczyni system awansów bardziej przejrzystym, ale pozostawi radom wydziałów wpływ na decyzje. Także protesty niektórych przedstawicieli środowisk naukowych odbieram jako chęć zachowania obecnego systemu nadawania habilitacji, na który z kolei my się nie zgadzamy. Habilitacje należy przyznawać tym, którzy na nie zasługują, a nie tym, których foruje profesura zasiadająca w radzie. Zależy nam, żeby ograniczyć feudalny system, który nadal obowiązuje w uczelniach w Polsce. Teraz bowiem zdarza się, że w niektórych radach wydziału prowadzi się wewnętrzne rozgrywki, na czym cierpią głównie najmłodsi naukowcy. Nie jest to regułą, ale zależy nam na ograniczeniu patologii.

* Kudrycka: Proponujemy wsparcie dla prywatnych uczelni
* Kudrycka rozbija naukowe klany
Naukowcy zarzucają Pani, że wprowadza Pani menedżerski system zarządzania uczelniami.
Naukowcy narzekają przede wszystkim na sprowadzenie roli rady wydziału do ciała doradczego w realizacji polityki personalnej uczelni. My chcemy, aby dziekani i rektorzy nie mieli związanych rąk w podejmowaniu strategicznych decyzji, tylko mogli prowadzić aktywną politykę personalną. Nie chcemy, aby odpowiedzialność za nieprawidłowe decyzje zrzucali na rady wydziału. Przecież każdy dziekan czy rektor jest wybierany przez naukowców. Skoro niektórzy z nich protestują przeciwko zwiększeniu kompetencji i odpowiedzialności rektora lub dyrektora instytutu, to znaczy, że nie wierzą w ich zdolności i kompetencje.

Profesor Henryk Samsonowicz twierdzi, że będzie mniej pieniędzy na badania podstawowe.
Liczę, że nie będzie to samospełniająca się przepowiednia. Rząd ogłosił projekt Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki, który ma dofinansować tego typu badania. Chcieliśmy pierwsze konkursy ogłosić jeszcze w styczniu, ale w takiej sytuacji nie wiem, czy nie powinniśmy przekazać tego do nowego Narodowego Centrum Nauki. Nam zależy na tym, żeby nowymi strukturami nauki zarządzali wybitni uczeni i aby za dobrze wdrażanymi reformami szły większe pieniądze. Stwarzamy też taki system, w którym najlepsze projekty będą dostawały więcej pieniędzy niż słabe. Ale odnoszę wrażenie, że profesorowie tego nie biorą pod uwagę.

Profesorowie obawiają się też, że proponowane zmiany obniżą prestiż i jakość pracy Polskiej Akademii Nauk.
Instytuty PAN dobrze wypadają w rankingach najlepszych placówek naukowych - a dla takich ma być więcej pieniędzy. Jeśli profesorowie uważają, że taki system wpływa na obniżanie jakości badań, to ręce opadają. Będę nadal cierpliwie wszystkich przekonywać, że należy równać w górę, a lepsi mogą być jeszcze lepsi.

Rozmawiał Agaton Koziński

CZYTAJ TEŻ:
* PAN rusza na wojnę z minister Kudrycką
* Kudrycka: Proponujemy wsparcie dla prywatnych uczelni
* Kudrycka rozbija naukowe klany

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Kudrycka: Chcemy ograniczyć feudalny system, który obowiązuje w polskich uczelniach - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
KO

A jak to Pani Kudrycka, chce ograniczyc przyznawanie habilitacji za zaslugi, skoro nie zmienila systemu oceny, nie wprowadzila przejrzystosci. Nadal Co sami ludzie zasiadaja w cialach decyzyjnych. Dlaczego nie wprowadzi sie zasady obowiazkowych recenzji zagranicznych (kraje zachodnie). Chociaz nie sa wolne od wad, to przynajmniej nie byloby podejrzen o naciski. Dlaczego pzryznajac granty nie wprowadzi sie ocen zagranicznych, albo chociazby zasady, ze pierw nalezy wystapic do Unii, i grant przyznac na podstawie oceny ekpertow UE. Obecnie w UE przechodzi okolo 5% projektow i jest to loteria. Wiele dobrych pada na polityce. Dlaczego ludzi, ktorzy podjeli wysilek i zorganizowali konsorcjum nie nagrodzic, chociazby aby rozwilneli wspolprace. Dzieki temu przynajmniej zblizylibysmy sie do standardow. A tak granty nadal dostaja swoi, ktorzy nigdy nie splamili sie zadnym wnioskiem do Unii (Programy Ramowe). Jak Kudrycka chce zmienic zasady, skoro jednym z wiceprezesow PAN zostaje cynik i laik, ktory kompletnie nie ma wiedzy, ktory na Radach Wydzialu publicznie mowi, ze zalatwil profesure, habilitacje, ze dzwonil do recenzentow, aby zmienili recenzje na pozytywna. Czlowiek, ktory przez lata jako Rektor UWM doprowadzil do kolosalnych dlugow, ale jest zwiazany z PO jako senator z jej ramienia - z Olsztyna. Czy to przypadek.

a
adiunkt ze wsi

Reforma została położona z chwilą kiedy stwierdzono ,że habilitacja zostaje. To zło które drąży naukę od lat pozostaje- a wszystkie inne problemy takie jak: nepotyzm , koleżeńskie recenzje , molestowania itp. to pochodne habilitacji -więc ,za kilka lat znowu wrócimy do reform tylko że na poważnie. Bo teraz nic nie zmieniono -tylko sie trąbi o zmianach

J
JS

Pani Minister BK namawia aktywnych i zdolnych naukowcow do wyjazdu z Polski.
Twierdzac, ze po pieciu latach za granica dostana w Polsce szybko profesure.
Po pieciu latach aktywnej pracy naukowej juz sie pewnie nie wroci.
To jest szkodnictwo.
Dlaczego ktos kto ma wyniki na poziomie swiatowym, tylko osiagniete w Polsce, ma byc traktowany gorzej?

J
JS

Pani Minister BK namawia aktywnych i zdolnych naukowcow do wyjazdu z Polski.
Twierdzac, ze po pieciu latach za granica dostana w Polsce szybko profesure.
Po pieciu latach aktywnej pracy naukowej juz sie pewnie nie wroci.
To jest szkodnictwo.
Dlaczego ktos kto ma wyniki na poziomie swiatowym, tylko osiagniete w Polsce, ma byc traktowany gorzej?

J
JS

Wypowiedz Pani Minister to pusta propaganda.
Wprowadzila do Ustawy o Szkolnictwie Wyzszym zapis, ze nauczyciela akademickiego mozna wyrzucic z pracy po jednej negatywnej ocenie okresowej. Dotychczas wymagano dwie oceny i co kilka lat.
Teraz kazdy mlody niepokorny bedzie mogl byc latwo zwolniony z pracy. I takze profesor, ktory podpadnie dominujacej w danej jednostce grupie.

m
m.a

Pracownicy PAN powoluja sie na "excellence" naukowa jednostek panowskich w porownaniu do... no wlasnie do czego? Cytowany w Inicjatywie ranking SCImago Research Group, wbrew "72 pozycji" PAN (nie wiadomo na pewno czy korporacji czy pracownikow instytutow ze wskazaniem na te drugie) swiadczy dokladnie o czyms innym i potwierdza niewlasciwosc kryteriow ostatniej oceny parametrycznej, w ktorej decydowala ilosc publikacji a nie ich realna jakosc.
Wystarczy zobaczyc na NI indicator, ktory dla PAN wynosi NI=0.87
----------------
The values are expressed in percentages and show the relationship of the institution's average impact to the world average, which is 1, --i.e. a score of 0.8 means the institution is cited 20% below world average and 1.3 means the institution is cited 30% above world average.
----------------------
Kilka tysiecy "znormalizowanych" i ocenionych instytucji swiatowych - srednia rozpoznawalnosci wyzsza o kilkanascie procent niz pracownikow PAN!!!

m
m.a

Pracownicy PAN powoluja sie na "excellence" naukowa jednostek panowskich w porownaniu do... no wlasnie do czego? Cytowany w Inicjatywie ranking SCImago Research Group, wbrew "72 pozycji" PAN (nie wiadomo na pewno czy korporacji czy pracownikow instytutow ze wskazaniem na te drugie) swiadczy dokladnie o czyms innym i potwierdza niewlasciwosc kryteriow ostatniej oceny parametrycznej, w ktorej decydowala ilosc publikacji a nie ich realna jakosc.
Wystarczy zobaczyc na NI indicator, ktory dla PAN wynosi NI=0.87
----------------
The values are expressed in percentages and show the relationship of the institution's average impact to the world average, which is 1, --i.e. a score of 0.8 means the institution is cited 20% below world average and 1.3 means the institution is cited 30% above world average.
----------------------
Kilka tysiecy "znormalizowanych" i ocenionych instytucji swiatowych - srednia rozpoznawalnosci wyzsza o kilkanascie procent niz pracownikow PAN!!!

Z
Zbynio

Jakieś 40 lat temu prof. Mazur chyba z Wrocławia napisał świetny tekst o polskiej nauce, zdaje się, że w "Polityce". Warto by go odświeżyć, mam wrażenie, że wiele rzeczy o ile nie wszystkie sa ciągle aktualne, niewiele lub nic sie u nas nie zmieniło, a świat idzie a raczej biegnie do przodu.

e
emeryt29

Ma rację min. Kudrycka, a sfera nauki wymaga dogłębnych reform i likwidacji feudalizmu w szkołach wyższych i samo uwielbienia i kumoterstwa w PAN. Jest pilna potrzeba opracowania takich kompleksowych reform wzorując sie nie na dawnym ZSRR czy PRL, ale na przodujących krajach .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3