Kupcy z targu warzywnego przy ul. Ruskiej boją się o swoje...

    Kupcy z targu warzywnego przy ul. Ruskiej boją się o swoje miejsce pracy

    EP

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Kupcy z targu warzywnego przy ul. Ruskiej boją się o swoją przyszłość. Tam, gdzie dziś handlują stanąć ma nowa hala, a im niespieszno do przeprowadzki.
    Kupcy z targu warzywnego przy ul. Ruskiej boją się o swoje miejsce pracy

    ©Małgorzata Genca

    -Ratusz nie bierze nas w swoich planach pod uwagę - uważa Monika Massalska-Miazek handlująca warzywami przy ul. Ruskiej w Lublinie.

    W miejscu, gdzie znajduje się jej stoisko i około 60 innych straganów, w przyszłości powstać ma nowoczesna hala targowa. Ta inwestycja to ukłon w stronę przedsiębiorców z targowiska Bazar i hali Nova. Niedawno radni zgodzili się, by miasto weszło z nimi w spółkę i razem budowało nowe miejsce do handlowania.

    Ten pomysł nie podoba się sprzedawcom z targowiska przy ul. Ruskiej. Boją się, że mogą stracić miejsce pracy. Ratusz zapewnia jednak, że nie zostawi ich na lodzie. Jeden z pomysłów jest taki, by na czas budowy przenieśli się na dawny plac dla busów, po drugiej stronie ul. Ruskiej.

    Takie rozwiązanie kupcom jednak nie odpowiada. - Nie wyobrażam sobie handlowania, gdy w tym samym czasie, obok trwa budowa. Kurz, brud, ciężki sprzęt, a obok my z owocami? Poza tym nie wiemy, dokładnie czy dla każdego wystarczy tam miejsca, czy będzie parking i dostęp do wody - wymienia swoje obawy Massalska-Miazek. Ratusz przyznaje, że nie zna odpowiedzi na te pytania. - W tej sprawie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje. Szczegóły chcemy przedyskutować z zainteresowanymi. Będziemy szukać takich rozwiązań, żeby zapewnić kupcom dobre warunki i ciągłość handlowania - deklaruje Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina.

    Na tym jednak nie koniec. Kupcy chcą też wiedzieć, co stanie się z nimi, gdy hala przy ul. Ruskiej już powstanie. Jedno jest pewne: do budynku nie chcą się wprowadzać. - Sprzedajemy owoce ze skrzynek, sadzonki z ziemią. Jak mielibyśmy to robić w hali? To byłoby niepraktyczne. Poza tym nasze kwiaty i warzywa najlepiej wyglądają na świeżym powietrzu, w słońcu, a nie w budynku - tłumaczy Massalska-Miazek. Kupcy chcą walczyć o utworzenie przy ul. Ruskiej targu Zielony Rynek. W tym celu zakładają stowarzyszenie o tej nazwie.

    Ratusz nie ma nic przeciwko. - Prezydent obiecywał przecież, że kupcy, którzy chcą handlować z koszyka będą mogli to robić. Przy hali będzie na to miejsce - zapewnia Krzyżanowska. Deklaracje to jednak za mało. Kupcy chcą jak najszybciej poznać konkrety. Nie ukrywają, że pomysł budowy hali nie podoba im się coraz bardziej.
    Pomoc obiecują sprzedawcom dwie radne. Marta Wcisło (PO) za cel stawia sobie znalezienie takiego rozwiązania, które nie przekreśli planów budowy nowej hali. - Zaproszę kupców na najbliższe posiedzenie Rady Lokalnej Przedsiębiorczości w ratuszu. Będę też informować ich o wszystkim, co ważne w ich sprawie - zapewnia.

    Dla odmiany Małgorzata Suchanowska (PiS) kwestionuje sens budowy hali przy ul. Ruskiej, obok wzgórza Czwartek. - Ona architektonicznie nie pasuje do tego miejsca. Poza tym skoro sprzedawcy chcą pozostać na otwartej przestrzeni publicznej, to trzeba im to umożliwić - tłumaczy. Na deklaracje prezydenta dotyczące utworzenia obok otwartego targu, odpowiada pytaniem: - Gdzie jest projekt, żebyśmy mogli uwierzyć, że te deklaracje są realne, że to nie jest kiełbasa przedwyborcza. W piątek radna ma się spotkać z kupcami. - Będę żądać konsultacji społecznych w tej sprawie, by mieszkańcy Lublina mogli się wypowiedzieć gdzie chcą kupować: na targowisku czy w halach i galeriach. Trzeba zabezpieczyć bazary, które są w naszym mieście - dodaje.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (50)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Konsument

    Krzys (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ten targ to najdroższy targ w Lublinie. Kupuję od roku od kąt jestem na rencie . Sprawdzajcie ile panie handlujące naliczają wam naprawdę. Inne są ceny napisane a na każdym towarze doliczają od...rozwiń całość

    Ten targ to najdroższy targ w Lublinie. Kupuję od roku od kąt jestem na rencie . Sprawdzajcie ile panie handlujące naliczają wam naprawdę. Inne są ceny napisane a na każdym towarze doliczają od 20gr do 2zł. Zdarzyło się że pani naliczyła mojej znajomej dodatkowo 8zł za zakupy a później przepraszała śmiejąc się w twarz. Stare handlary cwaniary. Wagi z tego co widać też bez legalizacji. Ja już tam nie kupuję. Dla mnie oszustów mogą likwidować. Jeśli już kupujecie to jeden towar na jednym straganie trudniej oszukać. Kupiłem tam również ciastka spleśniałe, czekolady spleśniałe. Kiedyś podsłuchałem że towary są pozyskiwane z kontenerów na śmieci z hipermarketów. Jeśli ktoś ma inne zdanie to podejmę polemikę i pokażę że mówię prawdę mam nagrania video z telefonu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    TARG LUBLIN ceny Warszaskie

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Nikt sobie nie zdaje sprawy co nam nasz Prezydent Chce nam natworzyc w tym Lubinie co niedosc ze jestesmy najnizej zarabiający Lublnianie to jeszcze będziemy musieli płacic więcej bo wiadomo opłaty...rozwiń całość

    Nikt sobie nie zdaje sprawy co nam nasz Prezydent Chce nam natworzyc w tym Lubinie co niedosc ze jestesmy najnizej zarabiający Lublnianie to jeszcze będziemy musieli płacic więcej bo wiadomo opłaty za nowe budy sie zwiększą Tak jak w budacch na Majdanku Co jeszcze nam unowoczesni ten Nasz Prezydent Ja radzę pojchc pooglądac Lublin skasowac Topole 60-letnie co na niektórych ulicach korzenie wybijają chodnik Radzę jesli się niema doswiadczenia pojechac do Swidnika poobserwowac drzewa czysto i schludnie bez Topoli co nas czeka katasrofa alergie astmy itd Panie Prezydencie radzę się obudzic i wydac te 10 milionów na wyzdrowienie Luubliniaów co garstka ich została bo reszte Urząd pracy Przez Panią Kępę zostal wydalony za granicęzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zdecydowanie zostawić targ na Ruskiej

    cola (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Zdecydowanie zostawić targ na Ruskiej. Projekt tej nowej hali jest fatalny. Należy się za to wziąć jak najszybciej za dworzec PKS, przyległe do niego boksy i halę Nova, bo obecnie jest wstyd, brud...rozwiń całość

    Zdecydowanie zostawić targ na Ruskiej. Projekt tej nowej hali jest fatalny. Należy się za to wziąć jak najszybciej za dworzec PKS, przyległe do niego boksy i halę Nova, bo obecnie jest wstyd, brud i kicha na całego. To jest wizytówka naszego miasta?!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na siłę uszczęśliwiają.......

    michał (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

    Mnie już uszczęśliwili pawilonami przed cmentarzem na Majdanku. Jak narazie zyski oddaję Prezesowi Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej - Januszowi Wilkowi. A Prezes na wszystko...rozwiń całość

    Mnie już uszczęśliwili pawilonami przed cmentarzem na Majdanku. Jak narazie zyski oddaję Prezesowi Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej - Januszowi Wilkowi. A Prezes na wszystko ma gotowa odpowiedź - jak się komuś nie podoba - droga wolna. Być może lepiej byłoby pracować całkiem na czarno?????? Kilka pomysłów już mam.
    Podobnie będzie z Ruską. Handlowcy przeniosą się do pięknego obiektu. Wizualnie - wszystko ok, Ale co z opłatami? Czy nie wzrosną?
    DAJCIE ŻYĆ, NIE PO TO PRACUJĘ,ABY UTRZYMYWAĆ BANDĘ DARMOZJADÓW, KTÓRZY MOŻE I MAJA PIĘKNE WIZJE, ALE GÓ.....O SIĘ ZNAJĄ NA HANDLU.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To miejsce od 2 wieków jest handlowe. Kiedyś jeszcze był targ na ul. Świętoduskiej ( w pobliżu

    itaka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Stomatologii). Po wojnie chodziłem z mamą jako mały brzdąc i pod Bazar ( targ był zlokalizowany bliżej Cyruliczej od strony obecnej Al. PKWN). Pamiętam gościa co sprzedając zabawki drewniane:...rozwiń całość

    Stomatologii). Po wojnie chodziłem z mamą jako mały brzdąc i pod Bazar ( targ był zlokalizowany bliżej Cyruliczej od strony obecnej Al. PKWN). Pamiętam gościa co sprzedając zabawki drewniane: koniki, motylki, itp śpiewał:"kupcie u mnie niech zarobię na kawałek chleba. Kto pracować chce uczciwie temu pomóc trzeba. A na targu przy ul. Świętoduskiej sprzedawali swoje plony wieśniacy z pobliża Lublina a także były tam: grzyby, jagody leśne. Opłacało się mamie chodzić na te targi z ul Przemysłowej ( boczna Zamojskiej). Komu to tera przeszkadza targ na Ruskiej. Mieli zrobić porządek. Dostali stołki z nowego rozdania i obiecują halę targową. Z uwagi na nasz klimat, hala to dobre rozwiązanie ale w lecie najlepszy handel na świeżym powietrzu. Władza musi słuchać ludzi a nie wprowadzać pruski dryl dla swoich wyborców. Natomiast czego brakuje na miejskich targach? Pracowników pilnujących porządek i bezpieczeństwo oraz ekipy sprzątającej teren po zakończonym targu. A mówią, że w Lublinie bezrobocie. Sprzedający każdego dnia płaci placowe a to jest na inwestycje i płace pracowników. Ale jak ktoś zajęty jest 4 lata stadionikiem to wszystko inne ma w nosie. Uważać wyborcy na kogo głosujecie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    obecnej al tysiąclecia

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    jw

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    targi to sajgon

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

    Targi przenieść na teren po dawnej odlewni. Niech tam robią sobie sajgon.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A może tam przenieść UM Lublin. Byłby bliżej Świdnika.

    mukaba (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    A tak w Lublinie jak na razie od 4 lat KICHA.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A gdzie Ci co zajęli stołek Pana Gajowniczka? Coś siedzą cicho, bo może brak instrukcji z Ratusza.

    melon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Poszli wykantować się? W tamtych stronach to męczarnia suchoty w.c.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    targ przy Ruskiej

    Goha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 6

    w innych krajach, bazary są w centrum miast, na świeżym powietrzu i nie przeszkadza to ani ludziom, ani sprzedających. Ja uważam że więcej należy poświęcić uwagi dworcowi PKS, bo to jest wizytówka...rozwiń całość

    w innych krajach, bazary są w centrum miast, na świeżym powietrzu i nie przeszkadza to ani ludziom, ani sprzedających. Ja uważam że więcej należy poświęcić uwagi dworcowi PKS, bo to jest wizytówka naszego miasta dla przyjezdnych, natomiast targ ma być targiem, a nie galerią targową. Kupcy mają w 100% rację, jak najbardziej ich popieram, od zawsze był targ w tej okolicy, dlaczego należy to zmieniać? Ludzie przyjezdni z innych miast lub krajów również lubią tego typu targi. Popieram również, żeby na ten temat wypowiedzieli się mieszkańcy Lublina, czego potrzebują, ponieważ najważniejsze jest zadowolenia naszego społeczeństwa, a nie pomysły radnych, to my ich wybieraliśmy, i to my mamy decydować o tym, co chcemy i potrzebujemyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Targ przy Ruskiej na Czwartku

    jo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 3

    Targi na Czwartku odbywały się już u zarania dziejów Lublina, w czwartki, i stąd nazwa Czwartek. Ów targ ma swój klimat i powinien pozostać na swoim miejscu. Po co stawiać kolejną, przygnębiającą...rozwiń całość

    Targi na Czwartku odbywały się już u zarania dziejów Lublina, w czwartki, i stąd nazwa Czwartek. Ów targ ma swój klimat i powinien pozostać na swoim miejscu. Po co stawiać kolejną, przygnębiającą galerię, nie lepiej zrobić porządne zadaszenie i regularne boksy. Takie miejsce byłoby estetyczne i zachowałby się charakter tego miejsca.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zastanówcie się

    ZED18 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    jesteśmy regionem rolniczym który kiedyś słyną z chmielu buraków cukrowych zboża owoców, a co za tym idzie był też był też przemysł przetwórczy w którym wielu ludzi znajdowało zatrudnienie.Teraz...rozwiń całość

    jesteśmy regionem rolniczym który kiedyś słyną z chmielu buraków cukrowych zboża owoców, a co za tym idzie był też był też przemysł przetwórczy w którym wielu ludzi znajdowało zatrudnienie.Teraz jak słyszę na każdym kroku że to wszystko się nie opłaca(a to dlatego że większość nie chce się pracować tylko "uczą od mądrzejszych handelku i pośrednictwa") przykład mam kolegi który hoduje róże łażą jacyś goście którzy chcą pośredniczyć w handlu z Niemcami tylko po co jak pokazali warunki to są gorsze niż obecna umowa więc się pytam z czym do ludzi?. to samo widać w obrocie owocami po co 2-3 pośredników miedzy producentem a przetwórcą. A co do hali można zrobić ładna elewacje ale poziom nie musi być wysoki ważne aby było czysto i schludnie a tego powinni pilnować razem kupcy oraz władze miasta a nie wszyscy szukają "frajera" który zapłaci i będzie pilnował wszystkiego. Trzeba ze sobą współpracować a nie kombinować kto kogo przechytrzy. Pozdrowienia człowiek znudzony ciągłym dziadostwem i przepychankami kto ma płacić za czyjąś wygodę zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo