Kurier - historia Jeziorańskiego trafia do kin. James Bond to przy nim lansiarz

Daniel Harasim
mat. dystrybutora
„Kurier” debiutuje w piątek na ekranach polskich kin. Czy najnowsza produkcja twórcy„Psów”, „Pittbulla” czy „Krolla” podbije serca kinomaniaków?

Władysław Pasikowski potrafi stworzyć dobre kino szpiegowskie. Potwierdził to choćby w 2014 roku, kiedy na ekrany trafił „Jack Strong”. Opowieść o słynnym agencie Ryszardzie Kuklińskim została bardzo ciepło przyjęta przez widownię i krytyków. W sumie box office produkcji wyniósł niemal 7 milionów dolarów, co jest naprawdę niezłym wynikiem.

Reżyser po czterech latach od premiery „Jacka” wrócił niedawno na srebrny ekran z najnowszą częścią „Pitbulla” o podtytule „Ostatni pies”, a teraz prezentuje swoje najnowsze dzieło. Pasikowski w „Kurierze” ponownie zanurza się w szpiegowskie klimaty.

To opowieść o Janie Nowaku Jeziorańskim, polskim podporuczniku, kurierze Armii Krajowej. Jeziorański w czasie II wojny światowej kursował między Warszawą a Londynem. Pracował na usługach Komendy Głównej AK. Był żołnierzem, a po wojnie także dziennikarzem.

W 1951 został dyrektorem polskojęzycznego Radia Wolna Europa, którym kierował do 1976 roku. Fabuła filmu skupia się na wydarzeniach mających miejsce w przeddzień wybuchu Powstania Warszawskiego, gdy Jan Nowak Jeziorański przebijał się przez ogarniętą wojną Europę z Warszawy do stolicy Anglii.

Jakim rodzajem kina jest „Kurier”? Twórcy wzbraniają się przed wszelkimi porównaniami do Jamesa Bonda, choć nawet plakat promujący film może budzić takie skojarzenia.

- Nasz film nie jest bondowską opowieścią. Filmy o 007 to kino akcji, a nasz obraz – to kino szpiegowskie. Sceny akcji są jedynie dodatkiem. Cała sztuka polegała na tym, aby utrzymać widza w napięciu od początku do końca, niekoniecznie sięgając po wybuchy, strzelaniny i pościgi. I myślę, że Władysław Pasikowski zrobił to świetnie - twierdzi Philippe Tłokiński, odtwórca roli Jeziorańskiego.

Dla Tłokińskiego, syna Mirosława - słynnego piłkarza Widzewa Łódź i ex-reprezentanta Polski, to pierwsza duża rola w kraju. Wychowywał się we Francji, gdzie grał na deskach lokalnych teatrów.

U jego boku w „Kurierze” występują m.in. Patrycja Volny czy Julie Engelbrecht, ale także Rafał Królikowski, Mirosław Baka, Zbigniew Zamachowski i Jan Frycz. Będzie więc co oglądać!

Zobacz też: Philippe Tłokiński o współpracy z Władysławem Pasikowskim: Jest reżyserem niezwykle precyzyjnym /x-news/

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary (i to bardzo)
Od dawna wiadomo, ze Nowak-Jeziorański byl potężnym mitomanem i nieźle ubarwiał swoje wojenne (autentyczne) wyczyny, pomijając karty kontrowersyjne, jak chociażby niewyjaśniona nigdy do końca sprawa zarządcy majątku skonfiskowanego Żydom. Ale nawet on chyba uznałby za przesadę to, co zrobil z niego Pasikowski.
Dodaj ogłoszenie