LAWP przeprasza i zapowiada ponowny nabór wniosków. Urzędnicy podali przyczyny awarii

Piotr Nowak
Piotr Nowak
LAWP Lublin/screen/FB
Udostępnij:
Przedsiębiorcy dotknięci pandemią koronawirusa dłużej poczekają na wsparcie. Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości zapowiada ogłoszenie kolejnego naboru wniosków na 74 mln zł. Urzędnicy przepraszają za zamieszanie i wyjaśniają przyczyny awarii.

Tysiące przedsiębiorców poszkodowanych przez pandemię starało się uzyskać wsparcie finansowe od Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości. Nabór wniosków rozpoczął się w czwartek. Niemal natychmiast zaczęły się problemy.

- Wielu z nas od tygodnia kompletowało dokumenty i od rana próbowało zalogować się do systemu, bezskutecznie - poskarżył się redakcji Kuriera jeden z przedsiębiorców. - To skandal - dodał.

Jeszcze tego samego dnia władze województwa zdecydowały o unieważnieniu konkursu. W piątek odbyła się konferencja prasowa w tej sprawie.

- Chcielibyśmy państwa serdecznie przeprosić za zaistniałą sytuację, która wynikła z powodu problemów technicznych - powiedziała Katarzyna Kędzierska, dyrektor LAWP.

Przyznała, że już w trakcie naboru część przedsiębiorców skarżyła się na problem z zalogowaniem się do systemu i dodzwonieniem do agencji. Jednocześnie urzędnicy otrzymywali informacje, że niektóre wnioski wpływają i część potencjalnych beneficjentów dostaje się do systemu.

- Nie jesteśmy pierwszym województwem, w którym zdarzyła się taka sytuacja, która jest spowodowana ogromnym zainteresowaniem tym konkursem. Chcielibyśmy zapewnić, że problemy techniczne po naszej stronie w pewnym zakresie nie były możliwe dla nas do przewidzenia - argumentowała Kędzierska.

Winą za problemy urzędnicy obarczają system informatyczny, którym posługuje się LAWP. Powstał w 2014 r. i jest już przestarzały. Dało to o sobie znać w czwartek, kiedy jednocześnie próbowało się do niego zalogować tysiące potencjalnych beneficjentów. Częściową odpowiedzialność za awarię ponoszą więc przedsiębiorcy.

- Z jednej strony część wnioskodawców uruchamiała połączenia z bardzo dużej ilości komputerów dostępnych w ich przedsiębiorcach. To był istotny czynnik spowalniający pracę systemu, ale nie ten krytyczny, o którym chciałbym powiedzieć. Mianowicie, równolegle nasze systemy zaczęły wykrywać działanie robotów, które prawdopodobnie uruchomili niektórzy wnioskodawcy, żeby zwiększyć swoje szanse na złożenie wniosków - wyjaśnia Andrzej Sadłowski, dyrektor Departamentu Cyfryzacji i Usług IT w Urzędzie Marszałkowskim.

Informatycy wykrywali tysiące takich robotów. W pewnym momencie stwierdzili, że zagrażają one równemu dostępowi wnioskodawców. Stąd decyzja o przerwaniu naboru. Informacji o kolejnym należy się spodziewać na początku przyszłego tygodnia.

Jednak część przedsiębiorców ma wątpliwości. Adwokat Katol Wiktor Pereta z Lublina wnioskuje o uchylenie uchwały w przedmiocie anulowania naboru, zorganizowanie kolejnej kwalifikacji, ale tylko dla podmiotów, którym nie udało się przesłać dokumentów za pierwszym razem. Z redakcją skontaktował się także jedna z osób, której firma została dotknięta pandemią koronawirusa. Biznesmen krytykuje zastosowane w konkursie kryterium „kto pierwszy, ten lepszy”.

- To czysty absurd. Czy główną zasadą otrzymania wsparcia ze środków UE nie powinno być kryterium wysokości spadków przychodów i dochodów? - pyta Czytelnik.

- Kryteria naboru były wcześniej analizowane i ustalane z ministerstwem. Są analogiczne na terenie całej Polski. Intencją ministerstwa było to, żeby dać równe szanse tym, którzy ucierpieli na skutek pandemii - utrzymuje dyrektor LAWP. Kędzierska zapowiada, że kryteria nie zostaną zmienione. Radykalnej przebudowie ma ulec sposób składania wniosków.

- Mamy przygotowane rozwiązanie, które w najbliższym czasie będziemy testowali. Jesteśmy przekonani, że po przetestowaniu tego rozwiązania składanie kolejnych wniosków będzie realizowane w taki sposób, żeby w przyszłości tego typu działania nie zdestabilizowały składania wniosków – wyjaśnia Sadłowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
K.

A po mieście chodzą coraz głośniejsze słuchy, że te roboty to porostu pracownicy urzędu Marszałkowskiego, którzy wykorzystując sieć informatyczną powiązaną z Lawp (czyli bezposredni dostęp do serwera, czyli większa szansa na złożenie wniosku) masowo pisali i składali za % uzyskanego dofinansowania wnioski przedsiebiorcom... ktoś to u marszałka zauważył , bo skala zjawiska okazała się ogromna , do tego stopnia, że serwery były mocno obciążone, więc teraz próbują tuszować sytuację... O takim systemie "marszałkowskich pisaczy" dawno już się słyszy... Ale teraz przegieli... Pewnie sprawa by nie wyszła na jaw ale rozgoryczeni klienci owych pracowników którym odwołano nabór teraz nie kryją układu i opowiadają jak sprawa wygląda... Czy dziennikarze KL mogą to sprawdzić? A może jakieś służby?

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie