reklama

Leczą jak w Europie

Beata KozianZaktualizowano 
Dr Andrzej Głowniak, kardiolog z europejską specjalizacją
Dr Andrzej Głowniak, kardiolog z europejską specjalizacją Jacek Babicz
Dr Andrzej Głowniak z Katedry i Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, jako trzeci kardiolog z Polski zdał egzamin specjalizacyjny z zakresu kardiologii interwencyjnej, który organizuje Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne.

Dr Andrzej Głowniak w pracowni elektroterapii lubelskiej Kliniki Kardiologii wykonuje chorym z zaburzeniami rytmu serca zabiegi ablacji likwidujące ognisko arytmii. - Uporczywie nawracające, często zagrażające życiu zaburzenia rytmu serca można skutecznie wyleczyć właśnie poprzez wykonanie ablacji - mówi kardiolog.

Te zabiegi uwalniają większość chorych od konieczności przyjmowania do końca życia leków antyarytmicznych. Dzięki temu są bardziej ekonomiczne niż leczenie farmakologiczne. Zabiegi ablacji są robione w lubelskiej Klinice Kardiologii od ponad 10 lat, a ich liczba stale wzrasta, w ubiegłym roku wykonano ich 163. Jednak w porównaniu z krajami Europy Zachodniej wciąż robi się ich u nas zbyt mało.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rolfik

Zawiść to nie rzecz, a stan umysłu

6104

Miałem u dr. Głowniaka dwie ablacje. obie bez powodzenia. Nie mam do niego żalu, po prostu pech. Ogólnie facet w porządku, bardzo zagoniony;

M
Michał

Dr Głowniak jest bardzo dobrym specjalistą. Miałem okazję być jego pacjentem. Lekarz z powołaniem. Bardzo przyjemny i ludzki.

d
dajma

maverick pisze: "Lublin= dr Głowniak"

Ja miałam ablację w Lublinie. robił mi dr Wójcik Maciej.

T
Tomala

"Leczą jak w Europie' ......to żart..... Lubelscy lekarze nie uczestniczą w tym co sie dzieje w światowej medycynie.Jak ktoś weźmie udział w zagranicznym kursie ,pisze sie o tym w lokalnej gazecie. Z powodu braku pieniędzy i czasu nie biorą udziału w zagranicznych kongresach.Nie mają dostępu do nowych metod.
Za to mają jedynie dobre samopoczucie i przekonanie o swojej wyjątkowości.
Feudalne nawyki i nepotyzm to powszechność wśród lubelskich medyków.W tym środowisku nadal wszystko się "załatwia".Smutne.

T
Tomala

"Leczą jak w Europie' ......to żart..... Lubelscy lekarze nie uczestniczą w tym co sie dzieje w światowej medycynie.Jak ktoś weźmie udział w zagranicznym kursie ,pisze sie o tym w lokalnej gazecie. Z powodu braku pieniędzy i czasu nie biorą udziału w zagranicznych kongresach.Nie mają dostępu do nowych metod.
Za to mają jedynie dobre samopoczucie i przekonanie o swojej wyjątkowości.
Feudalne nawyki i nepotyzm to powszechność wśród lubelskich medyków.W tym środowisku nadal wszystko się "załatwia".Smutne.

H
HiMmY

i jeszcze mnie polaka z grinpojntu (albo z jackowa) pokarali tu chyba za skrajna glupote bo zdjeli mojego posta.....hehe niech zyje partia ziemianska !(ziemia dla ziemian jak to mawial englert)
kuku

m
mosquito

sporo niedouczonych lekarzy. No i obowiązuje zasada - im głupszy tym podlejszy !

l
lekarz2

jeżeli każdy lekarz podchodziłby do swego działania z uczciwością lekarską i prezentował taką kulturę jak dr Głowniak na pewno lubelska medycyna byłaby znacznie lepsza i można by uniknąć wielu kompromitacji. dziedzina ,ktrórą się zajmuje dr Głowiak jest trudna, odpowiedzialna i ryzykowna, więc głosy krytyki są tu co najmniej nie na miejscu. A że poziom innych w Lubeslkim uniwersytecie medycznym jest żenujący to już temat na inna rozmowę. Na pewno pokrewieństwo z prorektorem ułatwiło karierę dr Głowniakowi,ale on należy akurat do tych lekarzy ,których sukces zawodowy należy od niego samego i jego pracy.Znam znacznie lepsze przypadki np. jego rektorowicz Piotr P.(kuriozum na skalę światową). Zyczkiwy kolega po fachu z innego lubelskiego szpitala

m
maverick

do lekarza: dziadek mi zawsze powtarzał żeby się nie odzywać kiedy nie ma się nic do powiedzenia- tobie kolego radzę to samo (słowo "kolego" potraktuj tu jako komplement)- długo pracuję na jaczewskiego ale nie kojarzę jakoś innego kardiologa z europejskim egzaminem z elektrofizjologii -to już najwyższa szkoła jazdy i uznanie najwyższych kompetencji ( to nie europejski egzamin z anestezjologii prostszy niż dotychczasowy polski i dlatego zdawany w ponad 90%). a swoją drogą proponuję inny sposób leczenia własnej flustracji?, zawiści? czy może typowo polskiej zazdrości niż obrażanie porządnego człowieka. Żeby reszta jak to ująłeś osób z nazwiskiem choć w połowie reprezentowała poziom dr Głowniaka to byłaby to najlepsza uczelnia medyczna w Polsce. Swoją drogą pewnie zainteresuje cię informacja że liczbę lekarzy którzy samodzielnie potrafią wykonywać zabiegi ablacji można w Polsce policzyć na palcach rąk i nóg, a z tego co wiem jedynym ośrodkiem samodzielnie wykonującym takie zabiegi po tej stronie Wisły (nie licząc IK w Aninie) jest właśnie Lublin= dr Głowniak. A o pacjentów w gabinecie Doktora nie martw się, skup się raczej na swoim o ile go posiadasz
teraz do naszego "Amerykanina" z Jackowa czy też Greenpointu?- kolego nie wystarczy wrzucić w Google słowa ablacja żeby zabrać głos w dyskusji- może trafiłeś na stronę w języku angielskim i nie do końca zrozumiałeś co tam jest napisane-ale mam dziś dzień tolerancji dla "azbestów", "sekuritów" i chłopaków z kontraktorki, no chyba że "robisz na traku" (to pełny szacun!!) więc Ci wyjaśnię. Kolego wyobraź sobie, że oprócz ablacji prądem RF istnieje też pojęcie ablacji alkoholowej ( i to nie mózgu w piątkowy wieczór przed wejściem na Subway na Greenpoincie) ale stosowanej w HCM (sprawdz w Google.pl co to jest)- w ablacji RF, którą z założenia wykonuje się na wewnętrznej powierzchni jam serca dość trudno jest mimo chęci wywołać zawał ( choć ty pewnie potrafisz) z tej prostej przyczyny, że naczynia wieńcowe leżą na zewnętrznej powierzchni serca- może sie zdarzyć blok serca, perforacja ale zawał raczej nie. I tu uprzedzam twe celne pytanie-takie powikłania zdzrzają się też lekarzom w Twoim County Hospital. A zabiegi wykonywane powtórnie się zdarzają nawet w najlepszych ośrodkach na świecie, nie wiem tylko czy wiesz że typów arytmii leczonych ablacją jest kilka a ty pewnie przeczytałeś tylko o izolacji żył płucnych w FA- sprawdź sobie jeszcze w Google co to jest AVNRT, AFL, WPW - pewnie się dowiesz że na 100 pacjentów poddanych zabiegowi ablacji trwałe wyleczenie uzyskuje > 90 z nich. I jak znajdziesz w USA tabletki na leczenie WPW to daj mi znać, OKI? Myślę, że mój limit walki z głupotą już wyczerpałem- życzę Ci owocnego łykania twych tanich tabletek. Ps: mieszkając przez kilka lat w Stanach i widząc niektórych rodaków myślałem, że niektórym nie powinno się dawać paszportów, żeby reszcie nie przynosili wstydu, ale na szczęście w Twoim przypadku teraz to już wyłącznie problem Ameryki- a im to już chyba wszystko jedno- jeden więcej lub mniej myslący "alternatywnie" nie zrobi ich opinii specjalnej różnicy. Choć podziwiamy twój amerykański patriotyzm. Szczerze. Pozdrów ode mnie Palm Beach

m
maverick

do lekarza: dziadek mi zawsze powtarzał żeby się nie odzywać kiedy nie ma się nic do powiedzenia- tobie kolego radzę to samo (słowo "kolego" potraktuj tu jako komplement)- długo pracuję na jaczewskiego ale nie kojarzę jakoś innego kardiologa z europejskim egzaminem z elektrofizjologii -to już najwyższa szkoła jazdy i uznanie najwyższych kompetencji ( to nie europejski egzamin z anestezjologii prostszy niż dotychczasowy polski i dlatego zdawany w ponad 90%). a swoją drogą proponuję inny sposób leczenia własnej flustracji?, zawiści? czy może typowo polskiej zazdrości niż obrażanie porządnego człowieka. Żeby reszta jak to ująłeś osób z nazwiskiem choć w połowie reprezentowała poziom dr Głowniaka to byłaby to najlepsza uczelnia medyczna w Polsce. Swoją drogą pewnie zainteresuje cię informacja że liczbę lekarzy którzy samodzielnie potrafią wykonywać zabiegi ablacji można w Polsce policzyć na palcach rąk i nóg, a z tego co wiem jedynym ośrodkiem samodzielnie wykonującym takie zabiegi po tej stronie Wisły (nie licząc IK w Aninie) jest właśnie Lublin= dr Głowniak. A o pacjentów w gabinecie Doktora nie martw się, skup się raczej na swoim o ile go posiadasz
teraz do naszego "Amerykanina" z Jackowa czy też Greenpointu?- kolego nie wystarczy wrzucić w Google słowa ablacja żeby zabrać głos w dyskusji- może trafiłeś na stronę w języku angielskim i nie do końca zrozumiałeś co tam jest napisane-ale mam dziś dzień tolerancji dla "azbestów", "sekuritów" i chłopaków z kontraktorki, no chyba że "robisz na traku" (to pełny szacun!!) więc Ci wyjaśnię. Kolego wyobraź sobie, że oprócz ablacji prądem RF istnieje też pojęcie ablacji alkoholowej ( i to nie mózgu w piątkowy wieczór przed wejściem na Subway na Greenpoincie) ale stosowanej w HCM (sprawdz w Google.pl co to jest)- w ablacji RF, którą z założenia wykonuje się na wewnętrznej powierzchni jam serca dość trudno jest mimo chęci wywołać zawał ( choć ty pewnie potrafisz) z tej prostej przyczyny, że naczynia wieńcowe leżą na zewnętrznej powierzchni serca- może sie zdarzyć blok serca, perforacja ale zawał raczej nie. I tu uprzedzam twe celne pytanie-takie powikłania zdzrzają się też lekarzom w Twoim County Hospital. A zabiegi wykonywane powtórnie się zdarzają nawet w najlepszych ośrodkach na świecie, nie wiem tylko czy wiesz że typów arytmii leczonych ablacją jest kilka a ty pewnie przeczytałeś tylko o izolacji żył płucnych w FA- sprawdź sobie jeszcze w Google co to jest AVNRT, AFL, WPW - pewnie się dowiesz że na 100 pacjentów poddanych zabiegowi ablacji trwałe wyleczenie uzyskuje > 90 z nich. I jak znajdziesz w USA tabletki na leczenie WPW to daj mi znać, OKI? Myślę, że mój limit walki z głupotą już wyczerpałem- życzę Ci owocnego łykania twych tanich tabletek. Ps: mieszkając przez kilka lat w Stanach i widząc niektórych rodaków myślałem, że niektórym nie powinno się dawać paszportów, żeby reszcie nie przynosili wstydu, ale na szczęście w Twoim przypadku teraz to już wyłącznie problem Ameryki- a im to już chyba wszystko jedno- jeden więcej lub mniej myslący "alternatywnie" nie zrobi ich opinii specjalnej różnicy. Choć podziwiamy twój amerykański patriotyzm. Szczerze. Pozdrów ode mnie Palm Beach

Z
Zadowolony Polak

Czy jest Pan na pewno szczęśliwy w swojej nowej wspaniałej Ojczyźnie, którą sobie Pan właśnie kupił za grosze? Chyba nie do końca, skoro aż tak bardzo interesuje Pana ta zacofana Polska, że czuje Pan palącą potrzebę wpisania się na forum lokalnej gazety z krańców UE. A może to jedyne miejsce, gdzie czuje się Pan kimś? Bo sam Pan wie, że w US będzie Pan jeszcze długo traktowany jako obcy.
Poza tym zapomniał Pan dodać, że nowoczesne leczenie w US jest tylko dla wybranych (50% to ludzie nieleczeni w ogóle lub tanio = byle jak). Poza tym powiat? w US jest często wielkości Polski lub przynajmniej kilku województw. A w samej Polsce w jednym województwie bywa kilka ośrodów wykonujących ablacje….
PS. Do zobaczenia na zakupach w NYC ;)

l
lekar-ka

Jad i zawiść aż ścieka po tej stronie. Prawdziwość faktów przedstawionych przez kolegę „lekarza” też pozostawia wiele do życzenia:
1/ Proponuję wejść na strony PTK (polecam zwłaszcza sekcję zaburzeń rytmu i strony lubelskiego oddziału) i wtedy dowie się kolega, dlaczego "do tej mało znanej Kliniki" przyjeżdżają lekarze z całej Polski uczyć się pewnych rzeczy - jakich, proszę poczytać, zanim znów wpisze się kolega na forum.
2/ Pęczki lekarzy z europejskim egzaminem w PSK4? Dziwne stwierdzenie, bo oprócz anestezjologów, dla których taki egzamin jest obowiązkowy (bo polski już po prostu nie istnieje), nikt tego rutynowo nie robi. W dodatku europejski egzamin z anestezjologii (cytując kolegów - już specjalistów), jest prostszy w porównaniu z poprzednim polskim.... Co innego egzamin z kardiologii – trudniejszy, elitarny i zdawany poza Polską. Dodatkowo, ten egzamin wymaga ogromnego samozaparcia, ponieważ nie jest obowiązkowy i nie przekłada się na żywą gotówkę, a „tylko” poszerza wiedzę i otwiera nowe horyzonty (ale nie sądzę, by kolega lekarz zrozumiał to ostatnie stwierdzenie– gdyby miał cień pojęcia o faktach, nie plułby w ten sposób na dużo lepszych od siebie).
3/ Jako osoba pracująca na UM zdziwiłam się niezmiernie, że prof. Głowniak jest „byłym prorektorem”. Coś się zmieniło od ostatniego piątku?

M
Muma

Autopromocja syna aktualnego prorektora jeśli już

M
Muma

Autopromocja syna aktualnego prorektora jeśli już

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3