Lee Richardson, były żużlowiec TŻ Lublin, nie żyje

TOB
Lee Richardson miał wypadek na torze
Lee Richardson miał wypadek na torze Gazeta Wrocławska
Lee Richardson, żużlowiec Marmy Rzeszów nie żyje. Sportowiec miał śmiertelny w skutkach upadek w niedzielnym meczu we Wrocławiu pomiędzy Betard Spartą i PGE Marmą.

Do zdarzenia doszło w trzecim biegu, gdy Richardson zahaczył o motocykl jednego z rywali i z impetem uderzył o ziemię i bandę. Zaraz po wypadku zawodnik został odwieziony do szpitala, gdzie zmarł na stole operacyjnym. W przeszłości Anglik jeździł w barwach lubelskiego TŻ. Było to w 2003 roku. Richardson miał 33 lata.

Lekarze długo opatrywali żużlowca po upadku na torze. Po pewnym czasie zdecydowano się przetransportować go do karetki. Tam pojawiły się już komplikacje; Richardson miał kłopoty z oddychaniem, spowodowane wewnętrznym krwotokiem w klatce piersiowej.

O wypadku czytaj w Gazecie Wrocławskiej. Tam też więcej zdjęć


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
B
Świeć Panie Nad Jego Duszą!!
A co do " dmuchawców " na prostych to pleciesz strasznie, jest to bardziej niebezpieczne niż siatka lub banda. Motocykl po prawej stronie posiada wystający hak i przy spotkaniu z " dmuchawcem " na prostej motor jest wciągnięty i momentalnie staje a zawodnik leci jak z katapulty. Były już takie próby i kończyły się bardzo groźnymi wypadkami ( np. Lucas Dryml ledwo przeżył takie " spotkanie ). Od normalnej bandy hak się tylko odbija i jedzie się dalej a " dmuchawce " na prostej to byłby dopiero atak na zdrowie riderów. RIP RICO !!
K
Kibic
Na zawsze w sercu Kibiców Czarnego Sportu
M
Michal
Niech mu ziemia lekka bedzie....to zuzel a nie warcaby...
upadl bardzo niefortunnie,na pelnej predkosci,na twaz...
odrazu pojawilo sie pytanie czy dmuchane bandy powinny byc na calej dlugosci toru....
Oczywiscie ze powinny...
ż
żużel
Tak jakbyście nie mogli pokazać jego normalnego zdjęcia. Czyżby autora wpisu rajcowały takie tragiczne zdjęcia? Nie macie w zbiorach zdjęć Lee? To je sobie kupcie i wstawcie zdjęcie super człowieka a nie jego ostatnie sekundy życia !
24h
Pamietam pare lat temu jak przyjechał z druzyna przeciwnika na mecz do Lublina, to takich owacji na prezentacji nie dostał chyba nikt od dawna.
h
hermenegilda
to tylko kurier, nie spodziewaj się elaboratu... ;]
a
aa
żużlowiec odnotował śmiertelny upadek? co za analfabeta to pisał
b
bart
Niech spoczywa w pokoju . Amen [*]
Dodaj ogłoszenie