Lekarka z Krasnegostawu skazana. Sfałszowała ponad 600 recept

Michał Dybaczewski
Lekarka przez rok sfałszowała ponad 600 recept. Usłyszała 963 zarzuty, a sąd wymierzył karę 10 tys. zł grzywny
Lekarka przez rok sfałszowała ponad 600 recept. Usłyszała 963 zarzuty, a sąd wymierzył karę 10 tys. zł grzywny 123rf.com
Udostępnij:
Psychiatra Marianna K.-D., prowadząc prywatną praktykę lekarską w Krasnymstawie i Chełmie przez rok fałszowała recepty i dokumentację medyczną. Prokurator postawił jej 963 zarzuty. Niedawno zapadł wyrok.

Lekarka została ukarana przez Sąd Rejonowy w Krasnymstawie karą grzywny w kwocie 10 tysięcy złotych. O taką karę sama zresztą wnioskowała jeszcze na etapie prokuratorskich przesłuchań.

Proceder fałszowania

W okresie 2014-2015 69-letnia lekarka sfałszowała ponad 600 recept, fałszowała także dokumentację medyczną. Wypisywała swoim pacjentom recepty na leki refundowane, choć przyjmując w gabinecie prywatnym, nie miała do tego uprawnień.

Jak zatem lekarka omijała ten formalny zakaz?

- Wypisywała pacjentom recepty z pieczątką publicznej przychodni rejonowej. Dzięki temu mogli realizować recepty z refundacją - mówił ówczesny rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu Jerzy Ziarkiewicz.

Narodowy Fundusz Zdrowia refundował zatem leki osób, które korzystały z prywatnej opieki zdrowotnej.

Lekarka wypisywała leki na niewielkie kwoty, w granicach 20-50 zł. Jednakże było ich bardzo dużo, w sumie ponad 600. Dlatego też NFZ na tym procederze stracił łącznie prawie 30 tys. zł.

Co ciekawe, sama lekarka na fałszerstwie recept nie zarobiła nic, korzystali bowiem tylko pacjenci, płacąc mniej za leki.

Fałszowanie recept to niejedyny zarzut, jaki został postawiony Mariannie K.-D.

Oprócz tego prokurator zarzucił jej fałszowanie dokumentacji medycznej. Lekarka fabrykowała bowiem wpisy świadczące o tym, że jej pacjenci leczyli się w publicznych ośrodkach.

Skazana na grzywnę

Jeszcze w trakcie śledztwa prokuratorskiego lekarka z Krasnegostawu złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując dla siebie karę w kwocie 10 tys. zł. Jednakże nie przyznała się do zarzucanych jej czynów.

Sąd Rejonowy przychylił się do tego wniosku i uznając lekarkę winną zarzucanych jej czynów, wymierzył kobiecie karę grzywny w kwocie, jaką sama zaproponowała.

Lekarka za podobne czyny była już karana wcześniej. W 2012 roku właśnie za fałszowanie recept sąd wymierzył jej karę 2,5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

t
tomek
Dno to jesteś Ty , twoje myślenie i to prawo stanowione przez sejm. Przecież jedynym wyznacznikiem recept refundowanych powinno być tylko to czy pacjent jest ubezpieczony !!! Gdzie przyjmuje lekarz nie powinno mieć żadnego znaczenia. Jeśli zaś piszesz o łapówkach , to znaczy , że mentalnie zostałeś w socjaliźmie . Jak partia rządząca zresztą !
w
wyborca
Przecież PiS to obiecywał. Podobnie jak rozliczenie PO-wców i inne rzeczy. Nie c z tego PO-Pis ma sie dobrze w Polin.
a
anka
to najpierw skorzystają z recepty, a potem doniosą. :)
G
Gość
Co za glupie prawo że lekarz nie może wypisać receptę w swoim prywatnym gabinecie ona to robila dla ludzi bo nie każdego stać na drogie leki a niektórzy nie mają pieniędzy
a
aaa
10 tyś to jest 1-2 łapówki. Poz tym to działanie w recydywie , to właśnie dlatego ta mafia lekarsko-prokuratorsko-sędziowska powinna zostać rozbita. Zwykły człowiek za to samo nie odbił by się od dna do końca życia
g
gosc
to lepiej jak by nie mając pieniędzy na drogie leki chodzili ci chorzy psychicznie i nad innymi się zanęcali.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie