Lekkoatleci z Lubelszczyzny z minimami na mistrzostwa Europy seniorów

SZUPTI
Pawel Relikowski / Polska Press
Halowy sezon lekkoatletyczny rozpoczął się na dobre. Tercet zawodników z Lubelszczyzny uzyskał trzy minima na halowe mistrzostwa Europy seniorów w szkockim Glasgow.

Bardzo dobrze w niemieckim Karlsruhe zaprezentowała się lekkoatletka AZS UMCS Lublin Karolina Kołeczek, która wywalczyła trzecią lokatę w biegu na dystansie 60 m przez płotki. Zawodniczka akademickiego klubu czasem 8,05 s. wyrównała rekord życiowy, ustanowiony podczas halowych mistrzostw Europy w Pradze, przed czterema laty.

Bieg w Niemczech wygrała Holenderka Nadine Visser (7,97), natomiast druga była reprezentantka gospodarzy Cindy Roleder (7,98). Rezultat lubelskiej płotkarki to jednocześnie minimum Polskiego Związku Lekkiej Atletyki na halowe mistrzostwa Europy seniorów. Czempionat Starego Konynentu w dniach 1-3 marca zostanie rozegrany w stolicy Szkocji Glasgow.

– Co prawda bardzo rzadko mam okazję oglądać Karolinę w Lublinie, ale z tego co zaobserwowałem, jest ona w stanie na pewno biegać jeszcze znacznie szybciej. Moim zdaniem powinna zdecydowanie poprawić swoje życiówki na płaskich dystansach, a to przełoży się na jeszcze lepsze rezultaty na płotkach – mówi Jerzy Wierciński, szkoleniowiec AZS UMCS Lublin, wychowawca całej plajady znakomitych lekkoatletów i lekkoatletek.

Z dobrej strony pokazali się również zawodnicy z klubów Lubelszczyzny podczs halowego mityngu lekkoatletycznego, który został rozegrany w spalskim Ośrodku Przygotowań Olimpijskich.

Minimum na szkocki czempionat zrobił sprinter zamojskiego Agrosu Dominik Kopeć, który okazał się najlepszy w biegu na 60 m. 23-letni zawodnik pokonał linię mety w czasie 6,68 s.

Trzeci czas eliminacji 6,84 s. uzyskał Piotr Tarkowski z AZS-AWF Biała Podlaska, jednak w finale został zdyskwalifikowany za falstart. Bialczanin powetował to sobie w skoku w dal, wygrywając tę konkurencję z nowym, halowym rekordem życiowym 7,63 m.

– To bardzo dobry prognostyk przed kolejnymi startami. Piotrek zdecydowanie poprawił życiówkę na 60 m, a dokładnie o 0,18 sekundy – mówi Tadeusz Makaruk, szkoleniowiec AZS-AWF, ikona bialskiej lekkiej atletyki. – W dal też powinien skoczyć znacznie dalej w hali. Starty pod dachem to dla nas jednak etap przejściowy, a naszym celem jest przełamanie bariery 8 metrów w sezonie letnim – dodaje.

Z kolei podczas poniedziałkowego mityngu Orlen Cup w Łodzi, trzecie miejsce w pchnięciu kulą zajęła Paulina Guba z AZS UMCS. Złota medalistka mistrzostw Europy z Berlina trzykrotnie przekroczyła granicę 18 metrów, uzyskując w najlepszej próbie 18.10 m (minimum na halowe mistrzostwa Europy w Glasgow).

Tymczasem w środę w Arenie Toruń odbędzie się piąta edycja halowego mityngu Orlen Copernicus Cup. Po raz trzeci mityng zalicza się do cyklu IAAF World Indoor Tour.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie