Libacja, kłótnia i śmierć jednego z trzech uczestników. Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł wyrok

Małgorzata Szlachetka
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Mariusz Kapala
Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że Grzegorz B. jest winny tego, że co najmniej raz uderzył w głowę gumową pałką Grzegorza G., w wyniku czego pokrzywdzony upadł na podłogę. B. została skazany na dwa lata więzienia, a Dariusz K. jego kompan od kieliszka na grzywnę wysokości 1500 złotych, za to, że zostawił rannego i pijanego kolegę na dworze, nie udzielając mu pomocy. G. zmarł. Wyrok jest nieprawomocny.

Do zdarzeń, które znalazły finał w sądzie, doszło w nocy z 4 na 5 listopada 2016 roku w miejscowości Pasieka pod Kraśnikiem. Trzej mężczyźni: Grzegorz B., Grzegorz G. i Dariusz K. spotkali się w domu pierwszego z nich. Pili alkohol.

Jak feralne godziny opisali śledczy w akcie oskarżenia?

W pewnym momencie między Grzegorzem B. a Grzegorzem G. doszło do kłótni, poszło o maszynkę do robienia papierosów, którą pokrzywdzony miał zabrać oskarżonemu. Grzegorz B. co najmniej dwukrotnie uderzył Grzegorza G. gumową pałką w głowę. Mężczyzna upadł na ziemię i uderzył głową w próg.

W kolejnych godzinach mężczyźni mieli dalej pić alkohol. Gdy zrobiło się późno G. nie był już w stanie ustać na nogach. Koledzy wsadzili go do ogrodowego wózka i powieźli w stronę jego domu. Zanim odeszli, zostawili kompana na dworze, przed bramą do garażu. Grzegorz G. zmarł.

Grzegorz B., urodzony w Kraśniku rolnik w czasie śledztwa nie przyznał się do winy. Wyjaśniał, że G. przyszedł do jego domu, ale przewrócił się sam, rozbijając sobie głowę o posadzkę. A około północy razem z Dariuszem K. powieźli G. wózkiem na jego posesję, bo ten nie był już w stanie chodzić.

W późniejszych wyjaśnieniach Grzegorz B. zmienił przedstawianą przez siebie wersję. Twierdził, że początkowo nie chciał obciążać kolegi, ale do kłótni tak naprawdę doszło między Grzegorzem G. i Dariuszem K. Powodem scysji miało być wylanie szamba do stawu rybnego ojca Dariusza K.

Dariusz K., z zawodu mechanik samochodowy pracujący jako ochroniarz, mówił z kolei, że zostawił pijanego kolegę na dworze, ale nie sądził wtedy, że coś może mu zagrażać.

Koniec procesu

Wyrok przed Sądem Okręgowym w Lublinie zapadł we wtorek. Sąd uznał, że Grzegorz B. jest winny tego, że co najmniej raz uderzył w głowę gumową pałką Grzegorza G. Został również uznany winnym drugiego ze stawianych mu zarzutów przez prokuratora, bo w jego domu zostało znalezione kradzione radio samochodowe. Umorzenie objęło z kolei zarzut posiadania narkotyków, ze względu na ich niewielką ilość.

Grzegorz B. usłyszał we wtorek wyrok dwóch lat więzienia. Na rzecz kary został mu zaliczony czas spędzony w areszcie - rok i sześć miesięcy.

Należy jednak zaznaczyć, że sąd nie znalazł bezpośredniego związku pomiędzy uderzeniami pałką wymierzonymi Grzegorzowi G., a jego śmiercią, która według biegłych nastąpiła co najmniej kilkanaście godzin od opisywanego incydentu.

Dariusz K. za to, że zostawił kolegę bez opieki i nie udzielił mu pomocy otrzymał grzywnę wysokości 1500 złotych. - Oskarżony jest zaradny i inteligentny, dlatego doskonale się orientował, że zostawienie rannego na dworze w nocy może narazić go na niebezpieczeństwo - podkreślił Piotr Łaguna, sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie.

Wyrok jest nieprawomocny.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym aż ...... dwa lata? Dwa lata jak dla brata, toż za zabicie psa tez można dostać dwa lata, ale ku.......wa mamy sady, jakie sądy takie wyroki, strach się bać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A
Adw.

Bardzo wysoka kara,będzie apelacja.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3