Lipiec '44 w Lublinie: Szturm Armii Czerwonej

Ewa Czerwińska
Ul. Królewska dziś
Ul. Królewska dziś Małgorzata Genca
W połowie lipca 1944 roku w Lublinie Niemcy ogłaszają alarm. Ewakuują się, bo od wschodu nadciąga Armia Czerwona. 22 lipca w centrum miasta słychać już pomruk radzieckich czołgów. Suną od rogatki lubartowskiej i w nocy z 22 na 23 lipca rozpoczynają szturm. Dostaje się Bramie Krakowskiej i wieży ciśnień na placu Wolności, przed wojną Bernardyńskim. Tanki wdzierają się na plac Łokietka i ulicę Królewską. Tam też jeden z nich wbija się we fronton kamienicy. Ten szczegół wpada w oko kamery fotografowi. Nie wiemy, kim on był. W zasobach Muzeum Lubelskiego - to dzięki niemu możemy ofiarować Państwu kolekcję starych zdjęć na widokówkach - towarzyszy tej fotografii dopisek: autor nieznany.

Zbierz z Kurierem kolekcję unikatowych zdjęć Lublina

A czołg? Mógłby to być T34. Według niektórych relacji świadków tamtych dni wynika, że w śródmieściu walczyły również dwa czołgi niemieckie. Więc może to jeden z nich? Zadanie dla detektywa. Niewątpliwie fotograf musiał wejść na ostatnie piętro kamienicy naprzeciwko lub na dach, żeby zrobić takie ujęcie. Może to jej mieszkaniec? Kiedy zrobił to zdjęcie? Z pewnością wówczas, kiedy już przeszedł front, bo na fotografii widać, że w mieście wraca życie. Idą ludzie, jedzie furmanka, przed ruiną sąsiedniej kamienicy z wypalonymi oczodołami okien stoi ciężarówka. A może Państwo pamiętacie więcej? Wiemy już, że to nie jedyne ujęcie wojennego epizodu z czołgiem.

Czas był wyjątkowy. - Krótko mówiąc: panowało rozgoryczenie - opisuje pejzaż społeczno-polityczny prof. Robert Litwiński, szef Instytutu Historii UMCS i Zakładu Historii Najnowszej. - Odszedł jeden okupant, przyszedł drugi. Jeszcze 22 lipca, wycofując się, Niemcy wymordowali więźniów Zamku Lubelskiego. Przyszli Rosjanie. Zamek Lubelski od czasów caratu, od początku XIX wieku pełnił funkcję więzienia - w czasie II RP osadzano w nim komunistów, w czasie drugiej woj-ny wrogów III Rzeszy, a po wojnie - już we władaniu UB - wrogów nowej władzy, m.in. akowców. Tam zamordowano mojego stryjecznego dziadka Stanisława Siwca. W lipcu 1944 roku, jeszcze przed ogłoszeniem manifestu PKWN w Chełmie, Armia Krajowa próbuje przejąć władzę w Lublinie. Plan "Burza" nie udaje się. Latem 1944 trwają aresztowania członków antysowieckiego podziemia, do głosu dochodzą działacze lewicy. Zwyczajni lublinianie jeszcze nie odczuwają stalinizmu z jego czarnymi barwami. Oddychają z ulgą, że znienawidzony okupant wreszcie przegnany.

Widokówka z ulicą Królewską w lipcu '44 w piątkowym Kurierze Lubelskim. Nie przegap!

Z Armią Czerwoną idą fotografowie i filmowcy Czołówki Filmowej. Spotkali się w obozie nad Oką. Był tam m.in. Władysław Forbert, którego zdjęcia również umieściliśmy w naszej kolekcji. - Wędrował wraz z oddziałami Wojska Polskiego, szlakiem do Berlina. Podobnie jak inni członkowie Czołówki dokumentował sytuację na wy-zwalanych przez Rosjan terenach - opowiada Małgorzata Surmacz z Muzeum Historii Miasta Lublina. - Forbert urodził się w Warszawie, w rodzinie żydowskiej. Przed wojną pracował za granicą, w jakiejś wytwórni filmowej. Jesienią 1939 roku znalazł się na wschodzie, a tam trafił nad Okę. Spotkał się wówczas między innymi ze znanym po wojnie reżyserem Aleksandrem Fordem. Tam też uformowała się Czołówka Filmowa. Filmowcy kręcili dokumenty. Jeden z nich - o wyzwalaniu ziem polskich - pokazali 30 lip-ca w przedwojennym kinie Rialto na Starym Mieście. Oni także są autorami przejmującego filmu o więźniach Majdanka.

Po wojnie Forbert pracował w Polsce, m.in. dla produkcji przeboju kinowego "Szczęściarz Antoni" (autor zdjęć). Współpracował z Polską Kroniką Filmową. Ponad 50 jego zdjęć trafiło do Muzeum Lubelskiego jako scheda po Wacławie Gralewskim, literacie i redaktorze przedwojennej prasy lubelskiej.

Władysław Forbert to nie jedyny autor fotografii, które tworzą naszą kolekcję. Pamięć o Lublinie z lat 1944-54 zawdzięczamy także Henrykowi Makarewiczowi i Stefanowi Kiełszni. Do nich wrócimy przy kolejnych prezentacjach widokówek.

Kiedy kolejne widokówki?

To dopiero początek kolekcji. W piątek pierwsza widokówka. Jeszcze mamy dla Państwa 19.
Fotograficzną panoramę Lublina z lat 19444-54 użyczyło nam Muzeum Lubelskie. Kolejną widokówkę otrzymacie Państwo wraz z gazetą w poniedziałek, tj. 18 kwietnia, a potem 19 i 20
kwietnia. Po świętach kolejna ukaże się we wtorek 26 bm., następnych szukajcie od poniedziałku do soboty, z wyjątkiem piątku.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał s.

Nie było. Pojawiły się dopiero dokładnie 9 lat później. A jak zwykle nikt na niczym nie panuje. Zgadzam się z mosquitem.

l
lol

Nazwa tanki nie pochodzi od rosyjskiego jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć , a skąd? Odsyłam do fachowych podręczników. Za łatwe dla ciebie bym od razu ci podał to na tacy.

p
panzermaniaq

Widziałem te zdjęcie i mogę rozwiać wasze wątpliwości: to JEST radziecki t-34 (wersja z armatą 85 - milimetrową z 1944r.). Widać to po 5 - ciu dużych kołach nośnych (podwozie typu Christie), mocno nachylonym pancerzu kadłuba, charakterystycznych rurach wydechowych i zaokrąglonej wieży. Tą wersję produkowano od 1944r., więc chyba wszystko się zgadza...

m
marudny

kolejne wypociny niby-dziennikarza w prowincjonalnym wydaniu niby -gazety

i
icuś

Niemcy wysadzają czołg radziecki. 2 czołgistów uciekło w stronę Tatarskiej gdzie dosięgły Ich szkopskie kule. 2 uciekło do pobliskiego domu i schowało się pod łóżkiem u Państwa Chlebiejów. Póżniej mieli problem z wyjściem spod łóżka. Wyszli dopiero gdy radzieccy żołnierze do nich przemówili. Czy czasem jednym z tych czołgistów nie był Ilia Bazanow? Niektórym nie podobała się nazwa ulicy tego zabitego czołgisty i ją zmieniono. Żołnierz to nie NKWD i szkoda, że postąpiono tak pochopnie.

m
mosquito

w połowie lipca 1944 roku w Lublinie były trolejbusy ? Czemu ma służyć ta fotografia ? Dla nmnie jest to apoteoza amatorszczyzny.

k
kali

to po rosyjsku -czołgi Dziwi mnie że ktoś jeszcze używa tego zwrotu.A na marginesie.....artykuł jest totalną fikcją i nie ma nic wspólnego z faktami jakie rozegrały sie w lipcu 1944r. w Lublinie.wystarczy troche poszperać w archiwach.Forma artykułu świadczy o kompletnej ignorancji historycznej autora.

p
polak

Czy chodzi wam o promowanie miejsca, historii, czy o zwiększnie nakładu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3