Łosie, dziki i borsuki. Nie wszystkie dzikie zwierzęta udaje się uratować

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Samica łosia została potrącona przez samochód na ważnej trasie wylotowej z Lublina. Pomimo pomocy weterynarzy zwierzęcia nie udało się uratować. Inaczej skończyła się interwencja strażaków w Siedliszczu, gdzie niebezpieczeństwo groziło borsukowi.

Do zdarzenia z udziałem dzikiej zwierzyny doszło w ostatnią niedzielę. Do niezabezpieczonej studni znajdującej się na terenie posesji w Siedliszczu wpadł borsuk.

– Strażacy przybyli na miejsce zdarzenia i uwolnili zwierzę, które oddaliło się w kierunku lasu. Właściciela posesji pouczono w kwestii odpowiedniego zabezpieczenia studni – informuje bryg. Wojciech Chudoba z Komendy Miejskiej PSP w Chełmie.

W wyswobodzeniu zwierzęcia wzięli udział strażacy Chełma i druhowie z OSP w Siedliszczu.

Klępa zabłądziła

Mniej szczęścia miała samica łosia, która we wtorek rano zabłądziła na al. Witosa w Lublinie. Po godz. 6 policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji seata z udziałem klępy. Najprawdopodobniej oddaliła się od swojego stada i zabłądziła w plątaninie ulic.

– Zwierzę wybiegło pod nadjeżdżający pojazd. Według relacji kierowcy, nie miał możliwości uniknięcia zderzenia – mówi kom. Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.

Kierowcy seata nic się nie stało. Ranne zwierzę przez parę godzin leżało na pasie zieleni na wysokości centrum handlowego Felicity. Miejsce zabezpieczyła Straż Miejsca. Na ratunek zwierzęciu ruszyli weterynarze z Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. Jednak obrażenia okazały się zbyt poważne.

– Niestety klępa nie przeżyła – informuje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie.

Dzicy lokatorzy

Dziki, lisy, sarny, nietoperze, wiewiórki – każdego roku Straż Miejska otrzymuje kilkaset zgłoszeń dotyczących dzikich zwierząt zapuszczających się w granice administracyjne Lublina.

– W ubiegłym roku mieliśmy 495 takich zgłoszeń. W tym ta liczba wynosi już 285 – wylicza Gogola.

Większość interwencji dotyczy dziko żyjących ptaków (130 od początku roku). Na drugim miejscu pod względem popularności są dziki (90). Te ostatnie pojawiają się w głównie zimą, kiedy to zapuszczają się do miasta w poszukiwaniu pożywienia.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie