Lotnisko Lublin. Od susłów do sukcesów. Trzecie urodziny lubelskiego portu (RAPORT)

Sławomir Skomra
Do końca roku, licząc od początku działalności, Port Lotniczy Lublin ma obsłużyć ponad 648 tysięcy pasażerów
Do końca roku, licząc od początku działalności, Port Lotniczy Lublin ma obsłużyć ponad 648 tysięcy pasażerów Anna Kurkiewicz
Udostępnij:
W 2015 roku lubelskie lotnisko obsłużyło 265,5 tys. pasażerów. W pierwszym roku było ich 189,7 tys. Przed portem nowe wyzwania, w tym rozbudowa terminalu, bo obecny jest już za mały.

Trzyletnie dziecko już nieźle mówi, biega i rozpycha się łokciami w świecie. Właśnie w takim wieku jest Port Lotniczy Lublin i zachowuje się dokładnie jak trzylatek. Harcuje na całego w lotniczym świecie.

Trudne początki
- Im więcej potu na poligonie, tym mniej krwi w boju - lubił mówić o budowie lotniska Jacek Sobczak, były członek zarządu województwa, który odpowiadał za powstanie portu. A trzeba przyznać, że droga do tego, żeby trzy lata temu odleciał z Lublina pierwszy samolot, była długa i bolesna.

Spółka Port Lotniczy Lublin powstała jeszcze w 1999 roku, kiedy mało kto wierzył, że województwo lubelskie będzie miało lotnisko. Z biegiem lat plan się konkretyzował, ale wcale nie było powiedziane, że port ma być w podlubelskim Świdniku. Zależało to od decyzji czysto politycznych, a przez lata PSL stojące u sterów regionu forsowało inną lokalizację - Niedźwiadę koło Lubartowa. Dopiero w 2007 roku, gdy województwem rządziła koalicja PiS - PO politycy postawili sprawę jasno - lotnisko za setki milionów z Unii Europejskiej powstanie jednak w Świdniku.

I dopiero wtedy zaczęła się fala kłopotów. Budowniczowie portu natykali się na kłody niemal na każdym kroku. A to na terenie przyszłego lotniska mieszkały chronione susły perełkowane i trzeba było „przesunąć” pas startowy. A to trzeba było wykarczować (i rozminować z pozostałości po II wojnie światowej) około 100 hektarów lasu.

Co rusz media pisały o kolejnych problemach. Nie było w tym złośliwości. Ta szczególna uwaga wynikała z tego, że chyba nie było na Lubelszczyźnie inwestycji pochłaniającej setki milionów złotych i zajmującej 300 hektarów.

Pierwsze lądowanie

Ale się udało. 17 grudnia 2012 roku w Porcie Lotniczym wylądował pierwszy samolot. Była to czarterowa maszyna B734, która przywiozła gości z Warszawy na huczne otwarcie lotniska.

- Czułam dumę, gdy na Okęciu, na tablicy odlotów widziałam napis Lublin - mówiła wtedy jedna z pasażerek, ówczesna europosłanka Lena Kolarska-Bobińska.

Lotnisko zawczasu pomyślało o przewoźnikach i kilka miesięcy wcześniej przed uruchomieniem portu podpisało umowy z dwoma poważnymi liniami: węgierskim Wizz Air i irlandzkim Ryanair. Dzięki temu od pierwszych dni istnienia portu można było stąd dolecieć na Wyspy Brytyjskie i do Norwegii.

W 2013 roku lotnisko obsłużyło 189,7 tys. osób. Kolejny rok już był trochę słabszy - 187,5 tysiąca pasażerów, ale Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL, mówi dziś, że to był okres niedoceniany.

- Mieliśmy wtedy pięciu regularnych przewoźników i połączenia z dwoma hubami. I to w drugim roku działalności - tłumaczy.
Sukces na urodziny
Ten rok port zamierza zakończyć, mając 265,5 tys. pasażerów na liczniku. - Pierwszy rok działalności to było sprawdzenie potencjału lotniska. Następne lata to już rozwój - mówi Wójtowicz.

I faktycznie trzeba przyznać, że ten rok dla portu był udany. Przybyło kierunków (np. Bruksela i Sztokholm), ale najważniejszym wydarzeniem było utworzenie przez Wizz Air bazy.

- To tak naprawdę pokazuje, jaki jest potencjał lotniska i jakie ma widoki na przyszłość - tłumaczy Ireneusz Dylczyk, dyrektor handlowy PLL. - W przyszłym roku chcemy obsłużyć od 410 do 440 tys. pasażerów. Ile ich będzie ostatecznie, zależy od sezonu czarterowego - zaznacza Dylczyk.

Właśnie, czartery. W tym roku pasażerów lecących na wakacyjny odpoczynek było ponad 8,1 tys. To o ok. 3,5 tys. mniej niż w poprzednim roku. To wynik sytuacji na rynku turystycznym, a ta z kolei spowodowana jest sytuacją w krajach, do których Polacy chętnie latali - Tunezji czy Turcji.

Lotnisko może się także pochwalić dynamicznym rozwojem tzw. General Aviation, czyli obsługiwaniem mniejszych, prywatnych samolotów, z których lubi korzystać biznes. W tym roku było 1,3 tys. takich pasażerów, czyli o 18 proc. więcej niż przed rokiem.

Most ma pomóc
- W tym roku ważne też było wydarzenie, które nie było bezpośrednio związane z lotniskiem. Chodzi o otwarcie mostu na Wiśle w Kamieniu, który łączy woj. lubelskie z mazowieckim i świętokrzyskim. Na terenie oddziaływania lotniska do tej pory było 4,5 mln potencjalnych pasażerów, a dzięki mostowi jest ich 5,5 mln - mówi Dylczyk. I dodaje, że dla np. Starachowic, silnego ośrodka gospodarczego, Lublin jest lotniskiem, do którego najszybciej można dotrzeć.

Ważna rzecz: pieniądze
Trzyletnie dziecko wymaga jednak ciągłej opieki rodziców. Nie inaczej jest z lotniskiem. Nadal główni udziałowcy spółki - miasto i województwo - muszą na nią uważać. Opieka znaczy tu głównie dofinansowanie lotniska.

Co roku port notuje stratę w wysokości ok. 30 mln zł. Udziałowcy też co roku dofinansowują lotnisko. Ta pomoc będzie jeszcze długo potrzebna, bo w 2016 roku port zacznie wykupywać obligacje (były potrzebne na budowę), które posiada Bank Gospodarstwa Krajowego.

Dokładne wyniki finansowe za ten rok będą znane w połowie przyszłego, ale Wójtowicz już zapowiada, że będą lepsze. - O jakieś 6 mln zł. To naprawdę dobry wynik - tłumaczy prezes. - Pieniądze, którymi jesteśmy dofinansowywani, nie są przez nas przejadane. Od początku istnienia na potrzebne inwestycje infrastrukturalne wydaliśmy ok. 5 mln złotych - wylicza Wójtowicz.

Plany, plany...
Kolejne wydatki są już zaplanowane. W przyszłym roku rozpocznie się rozbudowa terminalu. Po jego wschodniej stronie stanie budynek (połączony z terminalem) o pow. 1,5 tys. metrów kwadratowych.

- Nie ma ścisku, nie otrzymujemy od pasażerów skarg, ale robi się tłoczono. Zwłaszcza gdy jednocześnie są trzy samoloty - mówi Dylczyk.

Koszt to ok. 5 mln zł. Pieniądze na ten cel pożyczy lotnisku Bank Gospodarstwa Krajowego. Nowy budynek ma być gotowy przed sezonem wakacyjnym 2017 roku. Wcześniej, bo w II kwartale, ma działać system ILS II kategorii (obecnie ma III kat.), który pozwala na lądowanie w złych warunkach atmosferycznych. Za ILS odpowiada Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

Podobnie jak za nową wieżę kontroli lotów. Obecna się sprawdza, ale lotnisko chce mieć nową po południowej stronie. Powód? Ta w obecnym miejscu zajmuje teren, gdzie w przyszłości port chce się rozbudować. Na przykład postawić tam hangary.

I najważniejsze: nowe połączenia. W przyszłym roku ma być jedno lub dwa.

Trzy lata Portu Lotniczego Lublin. Kalendarium

Ważne momenty dla lotniska można by wyliczać, sięgając pamięcią do 2007 r., ale zacznijmy od pierwszego lądowania.

- 17 grudnia 2012. Uruchomienie lotniska i pierwsze lądowanie samolotu.

- 9 lutego 2013. Pierwszy turystyczny rejs czarterowy. Pasażerowie polecieli do Egiptu. Niestety, kolejne loty zostały odwołane, a czartery wróciły dopiero latem.

- 14 lutego 2013. To data, którą dobrze zapamiętali lubelscy miłośnicy lotnictwa, bo lotnisko udowodniło, że jest w stanie przyjmować największe samoloty. Wtedy gigantyczna maszyna transportowa Rusłan zabrała na pokład śmigłowce Sokół, które fabryka PZL-Świdnik wyprodukowała dla Filipin.

- 25 kwietnia 2013. Obsłużony został 50-tysięczny pasażer.

- 7 maja 2013. Pracę stracił prezes PLL Grzegorz Muszyński, który odpowiadał za budowę portu.

- 21 czerwca 2013. Z lotniska zaczyna latać polski przewoźnik Eurolot. Operował do kwietnia 2014 r.

- Lipiec 2014. Mało kto wierzył, że młode, regionalne lotnisko może przyciągnąć przewoźnika z pierwszej ligi europejskiej. W wakacje 2014 r. zaczęła od nas latać niemiecka linia lotnicza Lufthansa.

- Wrzesień 2015. Wizz Air otwiera swoją bazę i uruchamia nowe kierunki lotów.

- Październik 2015. Włoska firma XPH poinformowała, że przy lotnisku rozpoczyna budowę punktu cargo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kondzio
Dlaczego zostały wycofane loty z Lublin luz do Charleroi crl i spowrotem jak samoloty pekaly w szwach. W62087 i 2088 wizzair
G
Gość
a może by było warto wspomnieć, że projekt powstał w wyniku konkursu? a może chociaż jedno słowo o autorach zwycięskiej pracy (SENER, POLKONSULT, ARE Stiasny/Wacławek) TO BYŁY PRAWIE 4 LATA PROJEKTOWANIA!
A
Adam
Port pasażerski powstał w 1945 roku, lądowały już wówczas samoloty krajowe. Dziennikarze piszą bzdury. Nie sprawdzają źródeł.
O
Olo
Tak już świat jest skonstruowany: Majorka to turystyka, Frankfurt i Chicago to przesiadki, Londyn i Pekin biznes, Lublin i inne miasta to ruchy migaracyjne.
O
Olo.
To, że mieszkały parę lat przed wybudowaniem lotniska kilka kilometrów dalej...
S
Suseł
??????????????????????????????????????
g
gobbler
Od razu widać, że nigdy nie byłeś na lotnisku w Świdniku, a tym bardziej nie leciałeś z LUZ samolotem. Gdy przylatuje i odlatuje kilka samolotów na raz, zwłaszcza w piątek i niedzielę, to robi się tłok. Rozbudowa jest niezbędna.
t
tom
Akurat Wasilewski to z PO, a nie z PiS-u jest... A raczej o nim mówisz, skoro wtrącasz o budownictwie. Także trochę douczenia proponuję, a nie że jak źle to PiS.
N
Nie z Pisu, nie z PO.
Lotnisko jest potrzebne ale rozbudowa nie.
Niech lotnisko zacznie byc rentowne, niech zacznie na siebie zarabiac. Potem bedziemy je rozbudowywac. Mozna tak zaplanowc loty zeby nie bylo tloku w terminalu. Jak mamy trzy loty dziennie to nie wszystkie musza wylatywac o 1 po poludniu. Po co wrzucac pieniadze do worka bez dna. Na poczatek wiekszy terminal, potem lepszy system nawigacji, itd.
Nie jestem z PO ale popieram dzialani p. Zuka dotyczace rozbudowy infrastruktury. Obwodnica, dobra droga do Warszawy, szybka kolej sa Lubilnowi bardzo potrzebna. Poprzednio mielsmy prezydenta z PIS. Ten praktycznie nic nie zrobil dla Lublina, dbal tylko o swoj stolek, Byl tez slynnym podroznikiem. Za nasze pieniadze zwiedzil pol swiata. Teraz jest najwyzszej klasy fachowcem od budownictwa. Moze zostanie jakims wojewoda lub czyms takim. Pierdzistolek.
l
lublinianin
Ojej, jakby przeciętny londyńczyk myślał o tym jaki dług ma jego miasto i ile pokoleń zajmie jego spłata i tak do tego podchodził jak Ty, to powiesiłby się chyba...Przeprowadź się do Bełżyc, pewnie nie mają takiego długu...ale zaraz zaraz- jest tam basen, zgroza!!! :)
l
lublinianin
I co z tego, że Białystok ma piękne marmurowe krawężniki, masę nowych autobusów, dużo nowych i wyremontowanych ulic, skoro bezrobocie dużo wyższe niż w Lublinie, najwyższe spośród miast wojewódzkich. Jak myślisz, dlaczego? Przeznaczyli na to pieniążki unijne zamiast na lotnisko. Piszesz o kosztach utrzymania lotniska, liczyłeś ile zainwestowały i ile zarabiają lubelskie firmy w strefie ekonomicznej i nie tylko? Choćby Ursus, który nie otworzyłby tu siedziby i nie miał kontraktów w Afryce gdyby nie było lotniska?
j
ja z Pisu
To wielki skandal i marnotrawstwo, to lotnisko, stadion, basen , teatr i obwodnica, a jeszcze chcą wyrzucić kasę na plac Litewski. Pieniędzmi należy gospodarować mądrze . Przede wszystkim na patriotyczne szkolenie obozy młodzieżowe imprezy o charakterze patriotycznym i narodowym , i budownictwo dla kadr szkolących.
B
BudŻet
Ta sieciowa kradzież tożsamości musi być podyktowana jakimiś specjalnymi korzyściami, bo nikt bezinteresowny nie będzie wszak uprawiał tak perfidnej socjotechniki obliczonej na to, że prawda zniknie z przestrzeni publicznej.

Wcześniej czy później wylezie stan faktyczny - tyle, że wtedy może być za późno. Mam na myśli oczywiście sytuację, w której na istnieniu PLL zarabiają wszyscy poza samą spółką, która bez pieniędzy podatników już dawno postawiona zostałaby w stan upadłości.
T
Tak pytam
Wiesz ile fajnych rzeczy można byłoby wybudować czy wyremontować w Lublinie za te pieniądze? Pytanie jest ile jesteśmy skłonni dopłacać, aby latały tu te 1-3 samoloty dziennie.
m
madafaka
Lublin musi mieć pełną infrastrukture bez wzgledu na to czy jest dochdowe czy nie. Nie zawsze pieniadze wracają bezpośrednio do lotniska. Mogą wracać w podatkach z firm które tu sie lokują z uwagi na lotnisko lub emigranci wydaja funty w Lublinie mogac pracowac za granicą.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie