Lubelscy motocykliści zainaugurowali sezon (ZDJĘCIA, WIDEO)

PN
Udostępnij:
Nawet 800 osób przejechało w niedzielę z pl. Zamkowego przed Arenę Lublin. Paradą ulicami miasta, w ramach Moto Areny, motocykliści świętowali rozpoczęcie sezonu motoryzacyjnego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Srają muchy będzie wiosna
Ooo trafiła się znawca tematu? Chociaż raczej zwykły troll. Widać, że nie dość, że nie byłaś na całości wydarzenia to jeszcze nie śledziłaś historii imprezy. Organizatorzy zdecydowali się przesunąć wydarzenie ze względu na złe prognozy pogody i musieli w ciągu dwóch tygodni sporo przeorganizować i tutaj należą się wyrazy szacunku, że udało im się zorganizować paradę pomimo maratonu i zapewnić atrakcje (były konkursy, były atrakcje było fajnie). Ale nic straconego może na następny rok zapewnią Ci opiekuna który oprowadzi cię po imprezie i pokaże palcem co i jak? Chociaż mam lepszy pomysł bo po co iść na wydarzenie które jest bezpłatne, tak jak atrakcje które tam występują może lepiej pójdziesz na targi i zapłacisz 15 zł za wjazd potem 100 za hamownie i 60 zł za 1 minutę driftu. Doceniajmy pracę ludzi ktorzy chcą coś robić zamiast hejtować i na nich najeżdżać bo inaczej w lbn nic się będzie działo!
g
gosc
jak się uciekło z powodu pierwszych kropli deszczu to rzeczywiście można było nie doczekać do konkursów czy też pominąć stanowisko Tarboru albo Liqui Moly... a kiermaszy to raczej na odpuscie sie szuka
p
pasjonat
Powiedzmy inaczej: motocykle też są pasją. Są osoby których kręci ryk silnika, praca przy remoncie lub naprawie takiego sprzętu albo sama radość z przejażdżki. Patrząc jednak po komentarzach tutaj stwierdzam że w polsce nie można mieć takiej pasji bo jest się wtedy uznawanym za kogoś gorszego, kogoś kto odstępuje od schematu "typowego janusza"(nie ubliżając normalnym Januszom) który głośno wszystko krytykuje ale tak naprawdę zazdrości że jeden ma a on nie ma.

A teraz o imprezie, byłem od praktycznie 11. Motocykli było bardzo dużo ale po pewnym czasie się zaczynali rozjeżdżać. Samochody bardziej przykuwały uwagę chodź mało było zabytków amerykańskich, prawdę mówiąc znudził mi się zalew Fiatów 126p których było najwięcej. Najfajniej było w Jelczu ogórku który został pokazać chodź jak dla mnie MPK mogło postawić też Ikarusa 280. Pogoda niestety popsuła szyki no ale na to wpływu nie ma. Kiermaszu z akcesoriami motocyklowymi nie było poza jednym stoiskiem jednak było ono niedostępne dla przeciętnego obywatela z racji cen tego co tam było wystawiane. W kwestii zakupu jakichś dań na ciepło to był wóz z daniami ale był też otwarty bar wewnątrz stadionu więc w sumie myślę że na taką imprezę jeden wystarczy. Atrakcje dla ludzi nie mogły się odbyć z racji deszczu ale za rok przy ładnej pogodzie pewnie ktoś coś pomyśli w tym kierunku. Ludzie którzy nie byli niech się nie wypowiadają. Ja byłem, czas fajnie spędziłem i nie żałuję.
c
czytelnik
Czy ,,jazda" tym złomami po centrum miasta z rykiem na maxa na jednym kole to tak ma wyglądać pasja, zamiłowanie do motocykli?! Dlaczego późno wieczorem ci ,,łamacze" wszelkich zasad ruchu drogowego ryczą silnikami na Alejach Solidarności, czy wtedy też poruszają się przepisowymi szybkościami ? Dlaczego niektórzy poruszeni są gdy nazywa się ich dawcami organów? I w końcu policja nie reagując na widoczne łamania podstawowych zasad o ruchu drogowym daje też w ten sposób przyzwolenie na debilne zachowanie pośród innych uczestników ruchu drogowego. Jest dużo otwartych stacji rowerów miejskich którymi to rowerami nie można jeździć po chodnikach, ale jak ma się znaleźć młody człowiek na tymże rowerze między ryczącymi silnikami? Nic dziwnego że większość pieszych patrzy na motocyklistów jak na debili, niestety!
r
rowerzysta
Jeden z tych "będących wszędzie" uderzyłby we mnie gdybym nie zjechał na bok. Jechałem na rowerze a ten idiota z przeciwnej strony zaczął wyprzedzać samochód bo oczywiście bardzo mu się spieszyło jak większości tych debili. Przejechał obok mnie w odległości może pól metra a jechałem przy samym krawężniku.
i
iwka
Jaka parada ulicami miasta?ludzie poprzyjeżdżali spod Lublina a tu tylko 15 min jechania spod Zamku przez Unię Lubelską,Trase Zieloną i pod Arenę. A pod Areną nic kompletnie nic się nie działo.Tyle motocyklistow a jeden wóz z daniami na ciepło i co z tego,jak nie było rzadnych stolików ani ławek by sobie usiąßć i coś zjeśc lub wypić napój kawe herbate. Żadnych kiermaszy z akcesoriami motocyklowymi-nic.Zero atrakcji. Kompletna klapa. Nastepnym razem nikt nie przyjedzie bo robicie otwarcie sezonu a zero atrakcji dla ludzi.
C
Chichot Losu
Oby wszyscy cali i zdrowi ten sezon ukończyli bez potrzeby uczczenia pamięci minutą ciszy tych, którzy tego końca nie dożyli.
l
lucyper
Z pijackiej patologii bez szacunku do nerek,liczysz na darmoche jak 500+ od ludzi z pasja i pieniedzmi
...
Dawcy nerek otworzyli sezon , biorcy są zadowoleni .
a
abc
Widziałem dzisiaj, co wyprawiało na Al. Tysiąclecia kilkunastu debili na ścigaczach. Jedno wielkie zagrożenie dla życia innych użytkowników ulicy. Przez takich idiotów prawdziwi fani "dwóch kółek" są zaszufladkowani do grupy bezmózgich dawców narządów.
B
BudŻet
Trza mieć oczy wokół głowy, bo jeżdżą jak szaleni nie zważając na znaki. A w nocy robią wyścigi, paląc gumy i spać nie dają !
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie