Lubelscy radni dyskutowali o problemach MKS Selgros, który w tym sezonie stracił mistrzostwo Polski

Krzysztof Nowacki
Fot. Lukasz Kaczanowski
We wtorek lubelscy radni z komisji sportu dyskutowali o sytuacji drużyny piłkarek ręcznych MKS Selgros. Wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości. – Drużyna jest wizytówką miasta, ale w klubie źle się dzieje – tłumaczył powody złożenia wniosku Zbigniew Ławniczak. Radny PiS stwierdził, że zna problemy klubu, ale… nie będzie o nich mówił. I chociaż dyskusja trwała ponad godzinę, nie padły w jej trakcie żadne konkrety, ani decyzje.

W lubelskim ratuszu oprócz radnych i władz klubu obecne były również trzy zawodniczki: Alesia Mihdaliova, Agnieszka Kowalska i Kamila Skrzyniarz, trenerka Monika Marzec oraz Dariusz Szymczuk, który przed zatrudnieniem duetu szkoleniowego z Chorwacji, odpowiadał w klubie za przygotowanie fizyczne.

Szymczuk pod koniec dyskusji skierował pytania m.in. do właściciela spółki (władz miasta): „Kilkakrotnie usłyszałem, że wszyscy wiemy, jaka jest główna przyczyna niepowodzeń. Skoro wiemy, to czy planowane jest usunięcie tej przyczyny?”, a także do prezesa klubu: „Skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle?”. Oba pytania pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi.

Głos zabrała również Monika Marzec, która stanęła w obronie zawodniczek, ponieważ wcześniej radna Anna Ryfka (Platforma Obywatelska) zasugerowała, że część piłkarek nie angażuje się należycie w grę. – Widzę zawodniczki, które są klasy premium, a grają w sposób niezadowalający – mówiła.

Nie jesteśmy robotami, a to nie jest fabryka gwoździ, że się zaprogramujemy i w ciągu godziny będzie trzy kilo gwoździ. A za następne pół godziny kolejne trzy kilo gwoździ

Przeciwko tym słowom stanowczo zaprotestowała Marzec. – Jestem z tym zespołem od 1992 roku. Zawsze cechował się on charakterem, a walka o mistrzostwo była celem nadrzędnym. Boli mnie, gdy słyszę, że w drużynie są podziały, że niektóre zawodniczki z górnej półki grają poniżej możliwości. To jest sport. Nie jesteśmy robotami, a to nie jest fabryka gwoździ, że się zaprogramujemy i w ciągu godziny będzie trzy kilo gwoździ. A za następne pół godziny kolejne trzy kilo gwoździ. W zespole jest 16 zawodniczek i ciężko, żeby wszystkie się kochały. Ale przyświecał nam jeden cel, godnie reprezentować klub – podkreśliła Marzec.

Kilkakrotnie podczas dyskusji poruszono temat złej atmosfery w klubie. Prezes spółki Marcin Lipiec, zapewnił natomiast, że problemy nie wynikają z kłopotów finansowych. – Zawodniczki regularnie otrzymują pensję, płacimy także na czas zobowiązania wobec ZUS i Urzędu Skarbowego – twierdzi. Prezes podkreślił, że najważniejsze szczypiornistki zostaną w zespole na kolejny sezon, a klub zainteresowany jest pozyskaniem młodych, perspektywicznych zawodniczek.

Od niedawna w klubie pracuje nowa osoba. Dyrektorem zarządzającym został Marcin Bielski, który jest prezes Fundacji Rozwoju Sportu w Lublinie (udziałowca spółki akcyjnej Start Lublin). – Będę zarządzał tym, co dzieje się w klubie, sprawami administracyjnymi i organizacją klubu. Uznano, że zarządowi potrzebne jest wsparcie. Będę doradzał prezesowi, a część decyzji, które są w mojej kompetencji, podejmował sam – mówi Bielski.

Spotkanie w ratuszu zakończyło się bez żadnej konkluzji, a najlepszym podsumowaniem jałowej dyskusji są słowa Pawła Majki, dyrektora Biura Nadzoru Właścicielskiego UM. – Kilka przegranych spotkań i nagle robimy z tego wielką aferę. Nie wiem dlaczego i po co – stwierdził na koniec.

W środę lubelskie piłkarki ręczne zakończą sezon w PGNiG Superlidze. Spotkanie w Elblągu rozpocznie się o godz. 17.45. MKS Selgros potrzebuje zwycięstwa, żeby wywalczyć brązowy medal. Jeśli się nie uda, to lublinianki zaliczą najgorszy występ od 1994 roku, gdy jako beniaminek ekstraklasy także zajęły czwarte miejsce.

MAGAZYN SPORTOWY24 - JANUSZ WÓJCIK CHCE WRÓCIĆ NA ŁAWKĘ TRENERSKĄ!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alu
"lubelak "powiedział w zasadzie wszystko
e
e-g
mieliśmy brąz.
l
lubelak
w Pucharze EHF,odpadnięcie w Pucharze Polski pomimo że w sobotę finał właśnie rozgrywany jest w Lublinie jak w 2012 gdy ostatni raz Montex go zdobył własnie w Lublinie. A dziś postawienie kropki nad i brak medalu 2-gi raz w historii na rzecz Ebląga co ciekawe ostatni raz Elbląg go zdobył własnię 24 lata temu czyli hiistoria zatoczy dziś koło. Te wszystkie okoliczności tego sezonu się skumulowały najbardziej niekorzystnie jak mogły i wszyscy obecnie zarządzajacy jeśli mają w sobie resztki przyzwoitości i honoru powinni podać się sami do dymisji. To samo tyczy się sztabu szkoleniowego. Gdyby ktoś w sierpniu powiedział że na 1 rundzie Montex skonczy grę w Lidze Mistrzyń i Pucharze EHF ,nie awansuje do finału PP i nie zdobedzie żadnego medalu wszyscy jednym głosem nazwaliby rzecz po imieniu WIELKI blamaż i żądaliby spektakularnej dymisji. A tu co niby nic się nie stało bo zawodniczki nie są robotami a zarządzający klubem nie pracują w fabryce po prostu wielka hipokryzja i obłuda. Żaden cel sportowy w tym sezonie nie został zrealizowany na 4 frontach i nie można mówić że były to tylko wypadki przy pracy i MUSI nastąpić wielki wstrząs w klubie bo inaczej klub ten będzie wegetował a nie egzystował na poziomie.
K
Kibic nie piłkarski
Niech radni z IPIS zajmą się tragiczną postawą koszykarzy Startu w PLK bo ino cosik mnie się zdaje że to wina Żuka i całej PO a przy okazji obieca ze jak przejmą władzę to MKS , Start oraz Pszczółka zostaną mistrzami Polski a Motor i Lublinianka awansują do ekstraklasy
G
Gucio
Pan dyrektor Majka nie powiązał faktu przegranych meczów z brakiem 20 tytułu Mistrza Polski, co miało uświetnić rocznicę 700-lecia Miasta. Niefrasobliwość czy jedna z pierwszych wypowiedzi przedstawiciela władz nie kryjąca prawdziwych intencji by drużynę mistrzowską (w historii Lublina niepowtarzalną) sprowadzić do roli ligowego "średniaka".
K
Kibic
nie udawaj///// czytałeś tranparent słuchałeś .....
u
uszy w ścianie
dziś nic się nie odezwał .....zamurowało go
z
zorientowany w temacie
A klakierzy i wyciszacze tematu niech wyluzują bo i tak wiadomo kim są.....słodko dziewczyny nie mają i tym razem nie chodzi o kasę tylko o atmosferę....
z
zorientowany w temacie
A klakierzy i wyciszacze tematu niech wyluzują bo i tak wiadomo kim są.....słodko dziewczyny nie mają i tym razem nie chodzi o kasę tylko o atmosferę....
K
Kibic nie piłkarski
Stały się nudne niby wszyscy walczą a i tak zawsze zostawał MKS Teraz gdy od kilku sezonów piłkarki nie zdobędą tytułu mistrzowskiego robi się z tego wielką aferę Może popełniono błąd taktyczny eksploatując nadmierne podstawowe zawodniczki i w decydującym momencie poprostu nie dały rady a rezerwowe nie potrafiły jeszcze wygrywać z silnym przeciwnikiem
K
Kibic
Słowa Pana trenera trafiają w sedno. Czy przyczyna niepowodzeń którą ponoć wszyscy znają zostanie usunięta? Oto jest pytanie . Miejmy nadzieję że nie będziemy musieli długo czekać . Na pytanie numer dwa Pan prezes odpowiadać nie musi . Klub zarządzany przez ludzi nie mających pojęcia o wyczynowym sporcie to i efekt mamy jaki mamy
O
Obserwator
To jest sport i jak każdy wie, raz się wygrywa, raz się przegrywa - to akurat da się zrozumieć.
Nie da się zrozumieć następujących rzeczy:
- dlaczego Pani Wiceprezes nie poda się do dymisji skoro wie, że nie zna się na sporcie i nigdy nie będzie się znała, a cały problem kręci się wokół niej - może by tak się nad tym trochę zastanowić
- dlaczego zawodniczki chodzą na skargę do Prezydenta? - to nie jest adresat Waszych żali - od tego macie Prezesa - o co tu chodzi?
- dlaczego zawodniczki płaczą, że obcięto im część wypłat? Nie ma zrealizowanych celów, np.:
brak awansu do LM, brak choćby finału PP, możliwy brak medalu - to są wtedy kary - chyba wszystko jasne w tym temacie.
- jeżeli nie ma zakładanych rezultatów sportowych oraz podjęto złe decyzje transferowe, organizacyjne i szkoleniowe (np. słaby sztab szkoleniowy, brak fachowej opieki medycznej, zwolnienie zawodniczek, zatrudnienie niewłaściwych zawodniczek) to dlaczego nie wyciąga się konsekwencji wobec trenerów, zawodniczek i władz klubowych? - można byłoby zakończyć ten kryzys zanim się zaczął.
- dlaczego zatrudnia się nowego dyrektora do spraw organizacyjnych i administracyjnych skoro on na tym się nie zna? - patrz: złe/fatalne zabezpieczenie Wielkiego Biegania po Lublinie.
- dlaczego klubem piłki ręcznej zarządzają ludzie z koszykówki? - pan Wakacje, nowy pan dyrektor, a nad tym wszystkim czuwa gospodarz domu koszykarski prezes i miejski doradca do spraw sportu w 1 osobie - coś tu jest nie tak.
f
fatih 17
Brakuje psychologa wysokich lotów, żeby to wszystko ogarnął. Potencjał jest ogromny w drużynie, ale czegoś zabrakło. Takie jest moje zdanie. Zawodniczki są rewelacyjne, dlatego nie dziwię się, że Pani Monika Marzec je broni. Ale wszystko ma swoją przyczynę. Dodatkowo krótka ławka, trener Hrupec też zawalił kilka kluczowych meczy. Końcowy efekt jest taki jaki mamy. Każda profesjonalna drużyna w sporcie ma psychologa. Dlaczego u nas z tego zrezygnowano?
t
taki
Tylko od prywatnych sponsorów
g
gość
Powiedz prawdę
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie