Lubelska prokuratura stawia zarzuty byłej gwieździe zapasów

Marcin Puka
Roman Wrocławski wielokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium
Roman Wrocławski wielokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium www.wiadomosci debickie.eu
Udostępnij:
Lubelska prokuratura na początku tygodnia ma postawić zarzuty Romanowi W., byłemu mistrzowi świata w zapasach z 1982 roku i uczestnikowi Letnich Igrzysk Olimpijskich w Seulu z 1988 r.

Byłemu reprezentantowi naszego kraju, który w czwartek został deportowany z USA do Polski, zarzuca się przywłaszczenie mienia i udział w wyłudzeniu kredytu. Nieoficjalnie mówi się o kwocie sięgającej 350 tysięcy dolarów. Do tych malwersacji finansowych miało dojść w latach 1993-1994.

Roman W., obecnie przebywający w areszcie śledczym we Wrocławiu, nagle wyjechał z Polski, pozostawiając w kraju liczne zobowiązania finansowe.

Po pewnym czasie okazało się, że pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego sportowiec odnalazł się w Stanach Zjednoczonych. Tam pracował jako taksówkarz, a także został trenerem Rulona Gardnera. Ten ostatni na IO w Sydney 2000 r. wywalczył złoty medal, zwyciężając niepokonanego od 13 lat Rosjanina Aleksandra Karelina.

Sprawa ekstradycji 51-letniego Romana W. ciągnie się od wielu lat. W 2005 r. w Polsce wydano nakaz jego aresztowania. Na skutek tego wniosku sportowiec spędził siedem miesięcy w areszcie w Arizonie. Następnie o ekstradycję wystąpiła lubelska prokuratura, ale na przeszkodzie stanęły problemy proceduralne.

Mężczyzna twierdzi, że nie rozumie zarzutów i mówi, że to zemsta za napisaną przez niego książkę pt. "Czy to prawda?" Przyznał się w niej do kupowania i sprzedawania walk zapaśniczych. Nie wiadomo, czy zapaśnik wróci do Arizony, gdzie została jego rodzina. Jeżeli polski sąd go ukarze, nie ma na to szans.

W przeszłości Roman W. odnosił wiele sukcesów na zapaśniczej macie. Oprócz wywalczenia tytułu mistrza świata, był brązowym medalistą MŚ (1981 rok). W latach 1983 i 1987 zajmował jedenaste miejsce. Na wspomnianych igrzyskach olimpijskich w Seulu był z kolei siódmy. Sześciokrotnie brał udział w mistrzostwach Europy. Dwa razy otarł się o podium (był czwarty w 1977 i 1986 roku). W 1982 roku zajął ósme miejsce w plebiscycie Przeglądu Sportowego na najlepszego sportowca Polski.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

.
.
k
kinol
Pewnie Wrocławski skubnął na terenie Polski jakiegoś innego Madoffa,Goldmana albo Sorosza i stąd przez tyle lat wielkie Aj Waj.
Gdyby okradł Kasy Stefczyka to już dawno by było po sprawie.
G
Gość
Funduszu Zadłużenia dostał do odsiatki 12 lat i nie dawno został przeterminowo zwolniony za "wzorowe zachowanie się w pudle". Jestem za ściganiem przestępców, w tym przestępców finansowych. Ale w tym miejscu się zastanawiam, że czy sprawa ekstradycji Romana W. z USA w sprawie rzekomego przekrętu na kwotę ok. 350 tys. dolarów, w sumie nie kosztowała więcej Budżet Państwa - podatników niż sam w/w przekręt. Oczywiście w Chinach komunistycznych za to mółby "dostać" kulkę z Kałasznikowa. Ale w relacji do przekrętu z PFOZ jest to ułamek procenta kwoty. A ile jeszcze będzie kosztować podatników sprawa Romana W. w przypadku gdy on z sądem nie podpisze umowy na polubowny wymiar kary dla siebie ? A w ogóle ten gość to jako zasłużony sportowiec będzie miał złagodzoną karę z tego tytułu. Niemniej, musi on ponieść karę,a najlepiej dla podatników byłoby gdy by doszło do porozumienia w tym zakresie odnośnie dobrowolnego poddania się w/w karze.
l
lucyper
każdy ma coś na sumieniu,ksiądz także
M
Marcin
Gdyby to pisał dziennikarz z kwalifikacjami, to poznalibyśmy więcej szczegółów na temat ekstradycji Polaków z USA i od czego to zależy,że tego nam wydali,a Mazura nie? Czy posiadane obywatelstwo ma na to wpływ ,czy nie ?
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie