Lubelski Animals może stracić dotację

BW
Jacek Babicz
- Przez bałagan w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej nie będziemy mogli ratować zwierząt- rozpacza Elżbieta Tarasińska, prezes Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami "Lubelski Animals". - A przecież tylko my zajmujemy się chorymi, maltretowanymi zwierzętami. Leczymy je i znajdujemy im nowy dom. Ale przecież urzędników to nie interesuje!

Problemy Animalsa zaczęły się 15 stycznia. Wtedy to okazało się, że Stowarzyszenie straciło uprawnienie do otrzymywanie 1 proc. podatku od osób fizycznych za rok 2011. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej twierdzi, że organizacja nie wywiązała się z obowiązku dostarczenia sprawozdania merytorycznego i finansowego za 2010r. w odpowiednim czasie, czyli do 15 lipca 2011r.

- Sprawozdanie zamieściliśmy w bazie na stronie internetowej w połowie czerwca 2011r. - mówi Elżbieta Tarasińska, prezes Stowarzyszenia. - Wtedy było widoczne na stronie, więc nie martwiliśmy się, że coś jest nie tak. Dodatkowo dosłaliśmy je jeszcze raz w sierpniu drogą pocztową, bo w ubiegłych latach ministerstwo kilkakrotnie gubiło nasze sprawozdania i musieliśmy je przesyłać ponownie. A teraz nagle okazuje się, że naszego sprawozdania na stronie nie ma i nie znaleźliśmy się w wykazie.

Wysłanie sprawozdania w czerwcu 2011r. potwierdza główna księgowa Stowarzyszenia, Anna Stasiak. Sprawozdanie miała opublikować osobiście, w obecności Elżbiety Tarasińskiej i Albina Krzymowskiego.

Paweł Cymer, starszy specjalista Departamentu Pożytku Publicznego w rozmowie z Tarasińską stwierdził, że do Ministerstwa dotarło jedynie spóźnione sprawozdanie przesłane drogą pocztową. My z kolei dostaliśmy od ministerstwa odpowiedź, że 29 sierpnia sprawozdania zostały przesłane drogą pocztową, a tego samego dnia Stowarzyszenie opublikowało sprawozdania na stronie https://bopp.pozytek.gov.pl. Niestety, nie możemy się przekonać, czy w rzeczywistości tak było, bo podana strona jest niedostępna.

- Jeżeli nie będziemy dostawać środków z 1 proc., nasze Stowarzyszenie nie będzie mogło nadal działać- tłumaczy Tarasińska. - I kto zajmie się zwierzętami chorymi, z amputowanymi nogami? Mamy zawieźć je do Ministerstwa?

"Lubelski Animals" wspiera też schronisko w Rachowie Starym. - Gdyby nie pomoc Animalsa i Kuriera Lubelskiego nie moglibyśmy funkcjonować- mówi Renata Olszewska ze schroniska. - Nie możemy liczyć na dotacje państwowe a Stowarzyszenie co miesiąc dostarcza nam żywność, lekarstwa. Dzięki ich wsparciu w ubiegłym roku zaszczepiliśmy 180 psów. Problem bezdomnych zwierząt coraz bardziej się nasila, a bez pomocy Animalsa, nasze zwierzęta nie mają szans na przetrwanie.

Jednym procentem swojego podatku chciała wesprzeć Stowarzyszenie Gabriela Świst, właścicielka firmy transportowej. - Musiałam się rozliczyć do 31 stycznia, a bardzo chciałam wesprzeć Stowarzyszenie "Lubelski Animals". Niestety dostałam wiadomość z Urzędu Skarbowego, że jest to niemożliwe, bo tej organizacji nie ma w wykazie- mówi Świst. - W końcu wybrałam ogólnopolską organizację, którą poleciła mi pani Tarasińska, ale mam nadzieję, że błąd zostanie naprawiony i Animals dostanie 1 proc. od innych. Bo kto zajmie się naszymi zwierzętami?

Wykaz organizacji pożytku publicznego uprawnionych do otrzymywania 1 proc. podatku ma zostać przygotowany do 15 lutego. Z informacji przekazanych nam przez ministerstwo wynika, że nie ma podstaw prawnych, by na tej liście znalazł się "Lubelski Animals".

Tarasińska nie wyobraża sobie jednak, że Stowarzyszenie miałoby funkcjonować bez wsparcia ze strony podatników. - Jeżeli nie będziemy dostawać środków z 1 proc., nasze stowarzyszenie nie będzie mogło nadal działać- żali się. - i kto zajmie się chorymi zwierzętami? Mamy je zawieźć do Ministerstwa?

Do Warszawy Tarasińska wybiera się w piątek. Bez zwierząt, ale za to z prawnikiem. - Jeśli dyrektor Departamentu Pożytku Publicznego nie będzie chciał z nami porozmawiać, będziemy siedzieć w ministerstwie w nieskończoność - zapowiada kobieta. - Nie możemy się ugiąć, bo przecież te pieniądze nie są dla nas, a dla bezbronnych psów i kotów. 1 proc. straciliśmy przez zamieszanie, z jakim urzędnicy sobie nie radzą. Jeśli to będzie konieczne, wystąpimy na drogę sądową.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
quazir

Zapraszam wszystkich oponentów do pracy w Naszej lecznicy,do sprzątania po chorych zwierzętach,karmienia ich,wyprowadzania na spacery.........i to wszystko w ramach wolontariatu.A że czasami cuchnie g...o,ropa.....itd....itp.... I nie ma świątku ani piatku!!!!! tylko robota.
Mamy tylko lecznicę z małym zapleczem i bardzo by się przydał szpitalik dla zwierząt......ale to kosztuje! A najgorszy jest brak miejsca,nawet w pomieszczeniu socjalnym bytuja rekonwalescenci......

q
quazir

Tylko Animals ma lecznicę dla zwierząt i ratuje te ,które ktoś spisał na straty.Lekarze,to ludzie z pasją i wielkim sercem.A to uraża dumę innych,którzy tylko w gębie są mocni!

q
quazir

Nasz stosunek do zwierząt jest odzwierciedleniem naszego stosunku do człowieka.

S
Smerfetka

Brawo Czeczen , niewiedziałam, że Czeczen zna lepiej j.polski od Polaków?? Może pisze niestylistycznie ale ponoszą mnie nerwy i chce za szybko napisac o wielu sprawach które bolą.

S
Smerfetka

Niestety niema karetek dla rannych zwierząt.Miałam dwa razy taką sytuację ,że znalazłam ranne koty i właśnie to Animals udzielił im ratunku.. Z całym szacunkiem dla nich. Niewiem co bym zrobiła bez Animalsu wtedy. Koty były bezdomne a ja bez grosza . Uważam, że potrzebne sa Organizacje takie jak Animals .Wartościowi sa wszyscy ludzie którzy pomagają zwierzętom. Jest jeszcze troche prywatnych osób którym nalezy sie chwała za pomoc bezdomniakom.

S
Smerfetka

nie patrz jak ja piszę , tylko o czym piszę. Jestem za Animalsem bo bez nich lipa. A ty sie skup na sensie tego o czym sie pisze i albo pomagaj albo spadaj .

E
Elena

Jeśli emeryci nie mają,dzieci nie mają,ludzie nie mają...CZY TO JEST WINA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT ??/ A może tak napiszmy ,kto w tym kraju ma? Komu nie straszne są podwyżki i co się robi z pieniędzmi publicznymi...... Ale najłatwiej uderzać w najsłabszych..
ZAWSZE BĘDĘ POPIERAĆ TYCH,KTÓRZY POMAGAJĄ POTRZEBUJĄCYM.
Szacunek dla wszystkich,którzy ratują zwierzeta . TAK TRZYMAĆ!!

E
Elena

Nie każdy musi kochać bezdomne zwierzęta...tylko to jest właśnie miarą człowieczeństwa.Pomaganie potrzebującym ,żywym istotom,które CZUJĄ ,tak samo jak ludzie. Prezydent Stalowej Woli stwierdził,że bezdomne zwierzęta powinno się usypiać,bo szkoda kasy na budowanie schronisk. Pewnie...usypiać ,przecież nikt się o nie nie upomni.
A co robić z bezdomnymi ludżmi ? ,Może też szkoda kasy na budowę noclegowni i decyzją prezydenta należy ich humanitarnie usypiać. Nie każdy musi kochać bezdomnych...prawda?

Brawa dla ANIMALSÓW i wszystkich szanujących i ratujących życie....dla pana/i nie.....

A
Azja

O, widzę że członkini Animalsu podszywa się pod mężczyznę. Ładnie to tak? :)

G
Gość

Przez wiele mroźnych dni szukałem ratunku dla 2 psów, wygłodzonych i bez budy uwiązanych na sznurkach za szyję do ściany komórki w te siarczyste mrozy.
Właścicielką ich jest alkoholiczka,która sie nimi nie interesuje.
Dzwoniąc do Strazy Lubelskiej dla Zwierząt odsyłany byłem przez paniuśkę do Straży Miejskiej, Straż Miejska odsyłała do schroniska, a tamci mówili, że nie przyjadą bo to czyjś pies więc nie moga. Dni mijały psy konały na mrozie i nie szło nigdzie znaleźdź dla nich ratunku.
Za którymś razem jak dzwoniłem do Miejskich Strażaków poradzili mi aby zgłosić to do Animals Lublin, podali mi nawet telefon kontaktowy.
I rzeczywiście Animals był tym jedynym, który zajął się psami. Gdyby nie ich pomoc psy by dawno nieżyły. Tej Pani to nawet złoty pomnik należy postawić .
Pozdrawiam wszystkich nawet tych złośliwców. Chociaż szlag trafia jak takie łajzy brechają i brechają.

C
Czeczen

Naucz się polskiego zanim zaczniesz pisać cokolwiek...

G
Gabi

Mam pytanie do ciebie,w jaki sposób Ty pomagasz bezdomnym ludziom?Podejrzewam raczej,że siedzisz w ciepłym domku i w nosie masz czy ktoś na zewnątrz marznie czy też nie.A tu się pojawiłeś,bo chciałeś zaistnieć na jakimkolwiek forum.Nikt Ci nie każe kochać zwierząt,ale daj ludziom wybór,komy mają pomagać

d
donek

że "tylko my zajmujemy się chorymi zwierzętami"? Tutaj na forum komentujący to skorygują, ale ktoś czytajacy gazetę w wersji papierowej będzie naprawdę myślał, ze w Lublinie działa tylko Animals.
To jest świadome wprowadzenie w błąd czytelników. Czym podyktowane?
Ciekawe co Kuirer powiedziałby na stwierdzenie, że w Lublinie tylko Dziennik Wschodni ma wiarygodne informacje.

S
Smerfetka

domki dla bezdomnych zwierzat powinny być na kazdym osiedlu , a domki te powinien wykonać Urzad Miasta Ochrona Środowiska , Administracje osiedlowe. lub Animals Lub Felis.To samo dotyczy styrylizacji bezdomnych kotów i psów., to równiez powinny wykonywać powołane do tego słuzby wyłapujace zwierzaki z Ochrony Śodowiska oraz organizacje takie jak Animals jak i Fundacja Felis. Poczęści to robią. W styrylizacji pomagają również prywatne osoby które wspomagają Ochrone Środowiska i wzajemnie otrzymujac na to talony z Urzedu. Uważam, że pomoc zwierzęto jak i ludziom jest konieczna. Pozdrawiam tych co siedza w cieplutkich domkach najedzeni i nawet im nie w głowie , że za oknem konaja zamarzniete i, głodne i chore zwierzeta i ptaki.

S
Smerfetka

Ręce opadają ludzie...... musicie zacząć oddzielać różne sprawy od siebie .Pomoc ludzio a pomoc zwierzakom bezdomnym to dwie różne sprawy.Jedni zajmują sie ludżmi a drudzy zwierzkami i Ci potrzebuja pomocy i ci drudzy też, więc nie łącznie kilku spraw naraz.Od pomocy ludziomi zwierzakom jest państwo , które jask wiadomo....????? na wszystko zwieramy kase sami .Dla ludzi bezdomnych sa zschroniska i dla zwierzaków są schroniska, a pomagac trzeba .Człowiek ma ręce i rozum więc chyba jest w lepszej sytuacji niż bezbronne zwierze.Animals jest potrzebny i domki dla zezdomnych zwierzaków też, cierpienie jest jedno. Nie wyobrażam sobie zostawić ranne lub chore zwierze żeby konało z bólu nawet kilka dni zanim skona zostawione samo sobie. Jesli nie będzie Animalsu to gdzie zwrócimy sie o pomoc takiemu zwierzęciu bo jak wi8adomo wizyty u weterynarzy kosztują słono. A do podatku 1 % nikt nikogo nie zmusza skoro ktos chce dać dla zwierzat to chwała mu za to.Pan Bóg stworzył zwierzeta po to by cieszyły oko ludzkie i nakazał człowiekowi opiekować sie nimi., a jak ktoś nie chce pomagac to niech chociaż nie utrudnia pomagajacym. Nikt nikomu nie stawia domków dla kotów w jego domu a teren na ulicy nalezy do Miasta i na postawienie domku musi być zgoda.

Dodaj ogłoszenie