Lubelski deptak pełen rowerzystów. Chociaż tu jeździć im nie wolno

Artur JurkowskiZaktualizowano 
80 rowerzystów przejeżdża w ciągu godziny przez deptak (u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia ze Świętoduską)
80 rowerzystów przejeżdża w ciągu godziny przez deptak (u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia ze Świętoduską) Małgorzata Genca
Ratusz policzył, ilu cyklistów porusza się po mieście. Badania wykonano w 22 punktach. Najbardziej oblegana ścieżka rekreacyjna wzdłuż Bystrzycy. Duży ruch, i to nielegalny, na deptaku.

Średnio co 9 sekund przejeżdża kolejny cyklista po rekreacyjnej ścieżce rowerowej nad Bystrzycą. Pod warunkiem, że jest sobota i nie pada deszcz. Tak przynajmniej wynika z badań natężenia ruchu zleconych przez ratusz. Wykonano je w maju. Na liście znalazły się 22 lokalizacje.

To pierwsze takie pomiary w Lublinie. Po co je zrobiono? - Żebyśmy wiedzieli, ile osób w Lublinie korzysta z tego środka lokomocji. Jakie trasy są najchętniej wykorzystywane i jak dostosować w związku z tym infrastrukturę do potrzeb cyklistów - tłumaczy Aleksander Wiącek, asystent prezydenta Lublina ds. polityki rowerowej.

Punkty pomiarowe były rozrzucone po całym mieście. Z badań wynika, że lubelscy cykliście najchętniej korzystają ze ścieżki rekreacyjnej wzdłuż Bystrzycy. W sobotę w ciągu 12 godzin (w godz. 8-20) przejeżdża nią 4571 rowerzystów. Z czego w stronę zalewu 2241, a z powrotem - 2330. - Ruch jest olbrzymi. Dla porównania, po al. Tysiąclecia w ciągu godziny w kierunku ronda przy Zamku przejeżdża 2214 samochodów - opisuje Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

- Konieczne jest wprowadzenie zmian w funkcjonowaniu tej ścieżki. Myślimy o wymalowaniu tam linii przerywanej rozgraniczającej potoki ruchu. To może trochę ucywilizować poruszanie się, choć nie rozwiąże problemu związanego z zatłoczeniem ścieżki. Receptą na to jest budowa drugiej nitki trasy rowerowej, co jest planowane w ramach rewitalizacji doliny Bystrzycy - wskazywał Wiącek.

Badania pokazują też, że część cyklistów lekceważy przepisy dotyczące poruszania się rowerami. - Np. na Krakowskim Przedmieściu na wysokości ul. Krótkiej z 43 rowerzystów jadących od strony ul. Chopina, aż 17 poruszało się po chodniku, czyli niezgodnie z przepisami - wskazuje Kieliszek.

Cykliści nagminnie łamią też zakaz jazdy po deptaku. Ze statystyk wynika, że po południu aż 80 rowerzystów przejeżdża w ciągu godziny tym traktem pieszym. A tego nie wolno im robić.

- Za jazdę po chodniku grozi mandat w wysokości 50 zł - przy-pomina Robert Gogola, rzecznik lubelskiej Straży Miejskiej.
Strażnicy od początku tego sezonu ukarali mandatami 27 rowerzystów. Z czego 21 za przejazd na rowerze po przejściu dla pieszych, co jest zabronione.

- Pozostałe dotyczyły jazdy po chodnikach. Przy czym, po mandaty sięgamy w skrajnych przypadkach brawurowej, niebezpiecznej jazdy, która stwarza zagrożenie dla samych cyklistów lub innych osób. Głównie jednak koncentrujemy się na udzielaniu pouczeń, rozmowach, czyli na akcji uświadamiającej - przyznaje Gogola.

Liczba rowerzystów
Pomiary w dni powszednie w godz. 16-17

  • Brama Krakowska - 33
  • Krakowskie Przedmieście (deptak) i ul. Świętoduska - 80
  • Krakowskie Przedmieście/ul. Krótka - 85
  • Al. Racławickie (KUL) - 69
  • Al. Racławickie/al. Sikorskiego - 46
  • Most Kultury (Zamojska) - 301
  • al. Andersa/ul. Kalinowszczyzna - 103
  • al. Spółdzielczości Pracy/al. Smorawińskiego - 16
  • ul. Szeligowskiego ( Real) - 35
  • wiadukt Poniatowskiego - 62
  • ul. Filaretów (kościół) - 69
  • ul. Filaretów (wiadukty nad parkiem Rury) - 73
  • ul. Jana Pawła II (między ul. Filaretów a Nadbystrzycką) - 188
  • ul. Jana Pawła II (park) - 113
  • ul. Armii Krajowej (rejon ul. Jutrzenki i Tatarakowej) - 35
  • ul. Nadbystrzycka (Politechnika Lubelska) - 98
  • ul. Krochmalna/ul. Przeskok - 15
  • ul. Kunickiego (widukt) - 38
  • ul. Zemborzycka (między ul. Kunickiego a ul. Słowackiego) - 40
  • al. Unii Lubelskiej (na wysokości Tarasów Zamkowych) - 140
  • Droga Męczenników Majdanka/ul. Krańcowa - 79
  • ścieżka rowerowa nad Bystrzycą (wiadukt kolejowy przy Janowskiej) - sobota (godz. 8-20) - 4571

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 52

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
michal

Tyle w temacie

j
ja

nosz kuuuu nóż się w kieszeni otwiera na takie gadanie. Przynajmniej dwa razy dziennie widzę cyklistę jadącego slalomem między samochodami stojącymi w korku kiedy to 2 metry dalej ma baran ścieżkę rowerową. Zero wyobraźni tylko im się wszystko należy, ale żeby pomyśleć że stwarzają zagrożenie dla siebie i innych to już za daleko mają do tej jednej komórki mózgowej...
Dla ścisłości nie mówię tu, że rowerzyści powinni mieć zakaz wjazdu na ulicę no bo bądźmy realistami, ale do cholery niech zaczną myśleć! Czy nie wygodniej i bezpieczniej jechać ścieżką kiedy jej trasa pokrywa się z ulicą (niekiedy wąską) gdzie zapindalają samochody?

g
gall

ja się pytam: a ile samochodów nielegalnie przejeżdża pod mostem na Kunickiego?

J
J-23

Skorzystaj z laski i wsadź w szprychy!

r
rowerzysta

Wyznaczyć środkiem deptaka tor dla rowerzystów ! To świetny pomysł oficera rowerowego, tylko ci od knajp sie nie zgadzają. A to by rozwiązało problem. No bo gdzie mamay jeździć?

M
Magda

Kurcze, dzięki stary! To świetny pomysł! Jesteś genialny :-)

W
WuJo

Oficer rowerowy, przebranżowiony na asystenta Prezydenta, powinien znaleźć sposób na cyklistów jadących sznureczkiem przez chodnik przystanek przy kościele na Jana Pawła II. Często bez trzymania kierownicy, często bardzo szybko, bywa że między wiatą a ulicą, trafiła się nawet dziewoja która przejeżdżała w ten sposób w czasie gdy na przystanku stał autobus z otwartymi drzwiami. Nie ma tu tłumaczenia, że nie można inaczej. Można, tylko trzeba się zmęczyć i nadłożyć drogi bo ścieżka omija przystanek a to nadludzki wysiłek. Jeśli miarą sprawności strażników miejskich ma być liczba mandatów, polecam ten punkt.

m
maniek

Obserwując ruch rowerowy w naszym mieście wcale nie dziwię się że cykliści uciekają na chodniki no bo jak jechać k*** kierowcy-debila który po mieście często przekracza przekracza przepisową szybkość, czerwone światła w głęboko w d......ie, ( Ul Popiełuszki -Poniatowskiego) autobusy walą na ,,trzeciego wyprzedzając rowerzystę na odległość lusterka i dziwne dla mnie że tylu cyklistów na rowerze na chodnikach a wypadków z pieszymi ZERO, na szosach między szoferakami, tu stłuczka tam stłuczka, więc jeżeli debil za kierownicą swojego blachosmrodu nie widzi drugiego to jak może zobaczyć rowerzystę? A z drugiej strony ile mandatów właśnie strażnicy wręczyli baranom łażącym po ścieżkach dla rowerów? No ile ?? Ciszę słyszę. Pozdrawiam zdrowo myślących lubelskich cyklistów.

g
gość

a dlaczego jadąc rowerem po ulicy duża liczba samochodów chce mnie rozjechać a inni trąbią bo przecież ulice są dla samochodów - mało ścieżek rowerowych i tu jest problem

p
przechodzień

Przydałoby się zaostrzenie przepisów i zwiększenie kwot mandatów żeby wyplenić to tałątajstwo z chodników.

K
Kuśtyczka

Strażnicy mają pełne ręce roboty! Muszą przecież przestawiać skrzypka, który gra koło Ratusza albo koło Kuriera, bo akurat zadzwonił kangur z Australii lub pingwin z Antarktydy, oczywiście nie przedstawiając się (bo nie ma takiego wymogu), a wtedy Panowie Strażnicy wysyłani są do tzw. interwencji i muszą skrzypka "pouczyć". Tak codziennie po parę razy, więc nie zarzucaj Janciu Strażnikom lenistwa ;)))

r
racja

za taką jazdę powinny być bezwzględne mandaty! ścieżka jest wąska, a ludzie jakdą w rzędzie, rekord jaki można było zarejestrować w pewien weekend to grupka 9 chyba studentów, który jechali całą szerokością, również chodnikiem dla pieszych, raz do przodu, raz w tył, zwalniali, przyspieszali, po zadzwonieniu dzwonkiem głupio się patrzyli i nie raczyli zjechać! to jest skandal! ludzie trochę kultury jazdy, co?

j
jon

jak nie umiesz jeździć po ulicy , to daj sobie spokój z rowerem !

b
burek

Problem jest też w braku edukacji, braku oznaczeń, a na odcinku od wiaduktu kolejowego do zalewu - za wąska ścieżka (zwłaszcza w weekendy) oraz chamskie zachowanie grup rowerzystów i beztroska rodzin (dorośli z małymi dziećmi kręcą się bezładnie) - gdzie jadą cała szerokością - często zajmując pas dla pieszych i nic sobie nie robią z tego że naprzeciw ktoś jedzie!

Ś
Świadek

Jestem świadkiem jak strażnik miejski MAGDALENA SIELEWICZ w Parku Saskim zatrzymywała wszystkich rowerzystów chociaż nie stwarzali zagrożenia dla pieszych a o pouczeniu, rozmowie czyli akcji uświadamiającej nawet nie było mowy i nie przyjmowała żadnych wyjaśnień że rowerzyści nie wiedzieli że nie można jeździć rowerem po parku tylko od razu wypisywała mandaty. Także rzecznik Gogola opowiada głupoty.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3