Lubelskie kluby świecą pustkami. Kiedy obejmie je odmrażanie gospodarki? Zobacz ZDJĘCIA

Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
W klubach i dyskotekach oczywiście pustki. Koronawirus zamknął wszystkie lokale. Nie wiadomo, kiedy znów wróci tam nocne życie, bo o nich nie wspomina się na razie w żądnym z zapowiadanych etapów odmrażania gospodarki.

Według scenariusza przedstawianego przez ostatnie dni przez wicepremier i minister rozwoju Jadwigę Emilewicz, bary, restauracje i kawiarnie mają ruszyć prawdopodobnie w najbliższy poniedziałek. Na razie - tylko z obsługą w ogródkach. O klubach czy dyskotekach póki co nie ma jednak mowy.

- Martwimy się tym, że w żadnym z planów odmrażania gospodarki nie ma słowa o klubach i dyskotekach - mówi Piotr Tyczyński, menedżer lubelskiego klubu Dom Kultury. I dodaje: - Mam nadzieję, że rzeczywistość klubowa we wrześniu wróci do normy - zaznacza.

Kluby w Lublinie. Tęsknicie za imprezami? Zobaczcie te zdjęcia

Niedawno klub obchodził 8. urodziny. - Niestety, nie mogliśmy świętować jak w poprzednich latach, ale dla naszych fanów przygotowaliśmy koszulki i bluzy z logo Domu Kultury i zachęcamy do wspierania nas przez zakup tych gadżetów - mówi Tyczyński.

Przedstawiciele rządu w swoich wypowiedziach nie pozostawiają złudzeń - lokale takie jak kluby czy dyskoteki mają być otwierane w ostatniej kolejności, bo "niosą ze sobą duże ryzyka".

W nieco lepszej sytuacji jest np. klub Piękna Pszczoła działający w Centrum Spotkania Kultur. Klub ma bowiem możliwość otwarcia ogródka na dachu i, jak zapowiadają właściciele, skorzysta z tej opcji kiedy tylko rząd da zielone światło dla takiej działalności.

Klub MC przy ul. Skłodowskiej

Pamiętne imprezy w MC, Czekoladzie czy Tekturze. Zobacz zdję...

Niezwykła bułka z kiełbasąKiełbasy przyrządzone według autorskiego przepisu, do wyboru z mięsa wieprzowego lub wołowego. Do tego serwowane na podłużnej bułce w towarzystwie licznych dodatków.- Podczas podróży testowałem różne hot dogi i nie do końca mi smakowały. Dlatego postanowiliśmy zrobić to lepiej - mówi Michał Dudziak, współwłaściciel Kiełbie Wełbie. Razem z żoną Magdą prowadzi trzy lokale z kebabem, burgerami i pizzą w Lublinie. Należą do nich marki Piri Piri i  Polish Burger. Teraz do tej listy dołączyły Kiełbie Wełbie.Fast food wystartował we wtorek. Z powodu ograniczeń sprzedaż była możliwa tylko z dostawą lub z odbiorem na miejscu. Pierwszego dnia sprzedało się 150 bułek z kiełbasą.Pomysł na hot dogi pojawił się parę tygodni temu. Wprowadzenie nowych smaków wymagało odwagi, bo na początku epidemii liczba klientów gwałtownie spadła.- Nasze obroty, tak jak całej branży gastronomicznej, spadły. Mimo to postanowiliśmy walczyć. Włączyliśmy się w akcję #wzywamyposiłki. Później pojawił się pomysł na Kiełbie Wełbie – wyjaśnia Magdalena Dudziak, współwłaścicielka. Przyznaje, że w po paru tygodniach klienci coraz bardziej oswajali się z jedzeniem na dowóz. Jednak do normalności jeszcze daleko.Kiełbie Wełbie działa od godz. 11 do 22.

Hot dog według autorskiego przepisu i sznycel na dowóz. Tak ...

Tragedii można było uniknąć. Oskarżenia po adresem Baldwina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie