Lubelskie morsy biły rekord Guinnessa. 116 osób pluskało się w Jeziorze Białym

Justyna Pietrzyk
PJ
Morsy z woj. lubelskiego zjechały w niedzielę do Okuninki, by wziąć udział w biciu rekordu Guinnessa. Podobne spotkania odbyły się w całej Polsce.

Niestraszny im mróz, śnieg czy wiatr, właściwie im zimniej, tym lepiej. 116 morsów w niedzielę punktualnie o godz. 12 weszło do zimnej wody Jeziora Białego (gmina Włodawa). Podobnie zrobiły setki osób w kilkudziesięciu innych miejscowościach w Polsce. Wszystko to w ramach bicia rekordu w największej ilości morsów kąpiących się równocześnie w wielu miejscach w kraju.

By wynik został uznany za rekordowy, do wody musiało wejść w całym kraju co najmniej 1799 osób. Czy to się udało? Tego dowiemy się wkrótce, gdy organizatorzy przebrną przez formalności. - Skompletowane informacje, m.in. listy osób i zdjęcia, należy nam przesłać do 20 grudnia. Dopiero po przeanalizowaniu tych danych dowiemy się czy rekord został pobity - informuje Aldona Prusinowska, sekretarz zarządu Mieleńskiego Klubu Morsów „Eskimos”.

Wysoka frekwencja to jednak nie wszystko. Jednym z warunków wymaganych do uznania wyczynu była odpowiednia temperatura wody - nie więcej niż 10 st. C. W Jeziorze Białym temperatura wahała się między 3 a 4 stopniami. Inna ważna sprawa to czas spędzony w wodzie. - Musieliśmy wytrzymać minimum trzy minuty, oczywiście wytrzymaliśmy dłużej, bo około 10 minut - mówi Wiesław Wepa z Lubelskiego Klubu Morsów.

Do Okuninki, gdzie znajduje się Jezioro Białe, zjechali członkowie klubów morsów z różnych rejonów Lubelszczyzny: z Białej Podlaskiej, Międzyrzeca Podlaskiego, Lublina, Chełma, Krasnegostawu i Włodawy. Mimo że wejście do zimnej wody wymaga sporo odwagi, prezes Lubelskiego Klubu Morsów zapewnia, że z roku na rok liczba śmiałków wzrasta. - To jest świetna zabawa i niesamowite przeżycie! Morsuję od 2013 roku, dzięki czemu w ogóle nie choruję. Pamiętam, jak za pierwszym razem pociąłem się na lodzie, ale w żadnym stopniu mnie to nie zniechęciło. Spotykamy się co niedziela o godzinie 11 w chełmskich „Gliniankach” - mówi Grzegorz z Chełmskiego Klubu Morsów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie