Lubelskie: Norowirusy atakują. Tego lata są wyjątkowo groźne

FAJ
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Cały dzień czułam się dobrze. Dopiero wieczorem rozbolał mnie brzuch, zaczęłam wymiotować, chwilę później pojawiła się biegunka. Męczyłam się całą noc. Lekarz stwierdził, że to może być norowirus - opowiada pani Barbara, nasza Czytelniczka.

Tego lata norowirusy są wyjątkowo groźne. To one były przyczyną zatruć na koloniach w Kazimierzu Dolnym i podparczewskiej Białce. W sumie z wymiotami i biegunką walczyło tam aż 82 osoby, z czego 57 trzeba było hospitalizować.

- Ostatnio przyjęłam czterech dorosłych pacjentów z objawami zatrucia pokarmowego. Niewykluczone, że za ten stan rzeczy odpowiadają właśnie norowirusy - mówi Teresa Dobrzańska-Pielichowska, lekarz rodzinny z Lublina. - Takie infekcje to norma o tej porze roku. Wymiotujący pacjenci zdarzają się teraz naprawdę często. Niektórzy mają też biegunkę i wysoką gorączkę - dodaje Marek Partyka, lekarz rodzinny, pediatra.

Coraz tłoczniej jest też na oddziale dziecięcym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej. - Obecnie hospitalizujemy kilkoro małych pacjentów, u których podejrzewamy zakażenie norowirusem. To niemowlęta i maluchy w wieku przedszkolnym. Czekamy na wyniki badań - przyznaje Anna Paduch-Klamut, ordynator pediatrii. I ostrzega: - Dbajmy o higienę, dokładnie myjmy warzywa i owoce, które zamierzamy spożywać.

Norowirusy są uznane za jeden z najistotniejszych czynników powstawania zakażeń pokarmowych, zwłaszcza u dorosłych. - Rozprzestrzeniają się naprawdę szybko. Do infekcji może dojść poprzez kontakt z chorymi osobami, a także przedmiotami i powierzchniami zanieczyszczonymi cząsteczkami wirusa. Zakazić można się również poprzez zanieczyszczoną wirusem żywność lub wodę - alarmuje Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Chorym z objawami zaleca się, by nie szli do pracy, dopóki symptomy choroby nie ustąpią. - Jeśli objawy nie ustępują należy skonsultować się z lekarzem. Trzeba też dużo pić, by organizm się nie odwodnił - radzi Teresa Dobrzańska-Pielichowska.

Damy Ci więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
G
wybieraj co leprze z tego co wyciekło i w sówaj z powrotem do japy jak to masz w zwyczaju.
g
g
bo to staje się nudne 7 przykazanie nie kradnij
y
yeti
To lemingoza ...ha ha ha ha ha
d
dr Marco
Kto zgadnie którą nogawką mi pociekło?
m
mariano
Dzisiaj dla pracodawcy ważna jest ,,kasa" za wszelką cenę, a każdy pracownik na lubelszczyżnie to tania siła robocza i zasada jak ci nie pasuje ( z powodu choroby, a może nie zadowalających zarobków) to spadaj na twoje miejsce przyjdzie następny. Ja pracuję w firmie ochroniarskiej z licencją mam 4zł / godz i w miesiącu robie 240 godz taki system pracy i też wiele rzeczy mi nie pasuje w tej firmie, ale co mam robić? Wyboru pracy nie ma, a to co zarobię to za dużo żeby zdechnąć z głodu, a za mało żeby godnie żyć.
d
dr Marco
Miło mi Mendo ja nazywam się dr Marco.
G
G
największym sukcesem jest wytresować mendę
d
dr Marco
Ty masz wprawę, wszak jesteś liżydupą niejakiego Lollo.
G
G
a propos mógłbyś tak poświęcić się na moich butach?
M
Mój podpis
"Chorym z objawami zaleca się, by nie szli do pracy, dopóki symptomy choroby nie ustąpią."
Z całym szacunkiem, ale w dzisiejszych czasach to nie możliwe. Pamiętam jak miałam gorączkę w pracy, mdliło mnie i bolał brzuch - niestety zwolnienie do domu było nie możliwe.
Po przywleczeniu się do domu okazało się że mam prawie 40 stopni gorączki i zaczęły się wymioty i biegunka.

Ludzie (pracodawcy) myślcie!!!! czy lepiej "darować" jednemu pracownikowi pół dnia pracy czy 15 pracownikom!!!
k
klapa od śmietnika
PAMIĘTAM JAK SIĘ TU LECZYŁEM

zgłoś +3 / -2
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dr Marco (gość), 30.07.12, 22:25:06

Oj, niechciana pamiątka po przypadkowym seksie.
d
dr Marco
Poświęciłem się abyś mógł ujrzeć swoje durne i paskudne oblicze.
G
G
bo z pana dr jak z koziej d*** trąba. a w klapie można coś zobaczyć tylko dlatego,żeś ją pan tak dokładnie wylizał.
d
dr Marco
ja nie mam seksu
k
konio
zgodnie z ostatnio przepchana ustawą - prezentem dla firm farmaceutycznych?
Dodaj ogłoszenie