Lubelskie: Nowalijki drenują nasze portfele. To wina chłodnej wiosny

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Truskawki po 20 zł, młode ziemniaki po 4,5 zł, papryka po 18 zł. Ceny niektórych warzyw i owoców sprawiają, że głębiej sięgamy do portfeli. - Na podwyżkach nie zawsze zarabia rolnik - tłumaczy ekspert. Drożeje nie tylko żywność, ale też środki potrzebne do jej produkcji.

„Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy” - tymi słowami swój wiersz zaczyna Jan Brzechwa. Jednak rozmowy na lubelskich targowiskach wyglądają inaczej, niż te prowadzone przez cebulę, selera i innych bohaterów wiersza „Na straganie”.

We wtorek truskawki na targowiskach w Lublinie kosztowały od 18 do 20 zł za kilogram, ale zdarzały się też miejsca, gdzie cena wynosiła 12 zł. Na giełdzie w Elizówce za importowane owoce trzeba było zapłacić 14-18 zł. Do cen nie należy się przywiązywać, bo potrafią się zmienić z dnia na dzień.

- Jest sucho, zimno w nocy, to nie sprzyja wegetacji - wyjaśnia pani Urszula, która prowadzi stoisko na targu przy ul. Krańcowej. Sprzedaje warzywa i owoce uprawiane we własnym gospodarstwie pod Piaskami.

Kapryśna aura sprawia, że rzodkiewka na lubelskich targowiskach kosztuje po 2,5 zł za pęczek, pomidory – 8-9 zł za kilogram, jabłka – po 5-3 zł w zależności od odmiany, gruszki – 5 zł, ogórki – po 5-7 zł, cebula – 3-6 zł, cukinia – 7 zł, papryka – 10 zł. Ale to i tak mało. W supermarketach za kilogram papryki klienci płacą nawet 18 zł. Skąd ta cena? Z jednej strony, zawyżają ją pośrednicy, którzy chcą zarobić. Z drugiej, z powodu chłodnej wiosny rolnicy muszą więcej płacić za ogrzewanie szklarni. Dopóki temperatura na dworze nie wzrośnie, nie należy spodziewać się obniżek.

Płacą i płaczą fani młodych ziemniaków. Za kilogram tegorocznych bulw z rodziny psiankowatych trzeba zapłacić na targu ok. 4,5 zł. Za parę tygodni i ich cena powinna spaść.

- Kartofle trzymamy pod włókniną. Jeszcze w kwietniu leżał na nich śnieg. Może za dwa tygodnie będą nadawały się do sprzedaży – zapowiada pani Urszula. Zeszłoroczne ziemniaki na targu kosztują po 1-2 zł. Na skupie ceny są nawet o 40-60 gr. niższe. To za mało, żeby usatysfakcjonować rolników.

- Wszystko jest strasznie drogie. A jeszcze trzeba zapłacić podatki - przyznaje pani Urszula.

- Na wzroście cen nie zawsze zarabia rolnik - wyjaśnia Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. - Kiedy żywność drożeje to drożeją nawozy, środki ochrony roślin, siła robocza. Koszty zatrudnienia pracownika już teraz są bardzo duże, co przekłada się na wyższe ceny niektórych produktów.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2021 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku wzrosły o 4,3 proc. - informuje Główny Urząd Statystyczny. Największy wpływ na podwyżki w ostatnim miesiącu miały rosnące ceny żywności oraz transportu.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie