MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lubelskie szczypiornistki pokonały w hali Globus Młyny Stoisław Koszalin. Zobacz zdjęcia

szupti
Wojciech Szubartowski
Szczypiornistki MKS FunFloor Lublin pokonały w sobotę w hali Globus Młyny Stoisław Koszalin 29:24, w meczu 13. kolejki PGNiG Superligi Kobiet. To dziesiąty triumf biało-zielonych w kampanii 2022/23.

– Na początku meczu grałyśmy twardo w obronie, jednak później wkradły się błędy. Miałyśmy też dużo nie trafionych akcji sam na sam, bowiem zatrzymywała nas koszalińska bramkarka. Najważniejsze jest to, że dowiozłyśmy korzystny wynik do końca – mówi Magda Więckowska, rozgrywająca MKS FunFloor.

Lublinianki po bramkach Kingi Achruk i Słowaczki Marianny Rebicovej, wyszły w 2. minucie na prowadzenie 2:0. Sześć minut później po trafieniu Anny Mączki, przyjezdne doprowadziły do remisu 3:3.

Następnie 22-krotne mistrzynie kraju zdobyły siedem goli z rzędu i w 17. minucie, gdy celnym rzutem popisała się Katarzyna Portasińska były już na plus siedem (10:3). Co prawda chwilę potem elipa Młynów Stoisław dwukrotnie pokonała lubelską golkiperkę, ale w 23. minucie biało-zielone nadal prowadziły siedmioma bramkami (14:7).

Od tej pory coś jednak zacięło się w zespole trenera Piotra Dropka, bowiem trzy minuty później rywalki zbliżyły się na trzy bramki (11:14), notując serię 4:0. Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy, gdy rzut karny wykorzystała Gabriela Urbaniak, wicemistrzynie Polski wygrywały już tylko 15:13. Trafienia Dominiki Więckowskiej oraz Julii Pietras spowodowały, że MKS FunFloor przed zejściem na przerwę odskoczył na 17:13.

Po zmianie stron drużyna z Koziego Grodu przez przez pierwsze dziesięć minut cały czas była na prowadzeniu różnicą kilku bramek, wygrywając w 43. minucie 21:17. O czas poprosił wówczas koszaliński szkoleniowiec Jarosław Knopik.

Nie przyniosło to zbytnio efektu, gdyż na dziesięć minut przed zakończeniem potyczki po kolejnym golu Oktawii Płomińskiej, gospodynie prowadziły 25:19. Niecale pięć minut później MKS FunFloor wygrywał już tylko 27:23 i tym razem to Piotr Dropek wykorzystał time-out. Ostatecznie pojedynek zakończył się triumfem miejscowych 29:24.

– Po takim meczu tylko żal naszych bramkarek, które odbijają dwadzieścia jeden piłek, a my nie potrafimy tego wykorzystać realizując plan na to spotkanie. Wiedzieliśmy, że mocne strony rywalek to obrona i kontratak. Trzeba było grać w ataku pozycyjnym, a zamiast tego popełniliśmy wiele błędów. W dodatku widać było pewną bojaźń. Myślę, że MKS FunFloor był dziś zespołem do pokonania i nie było lepszej okazji niż dziś, żeby wygrać z wicemistrzem na jego parkiecie – podkreśla Jarosław Knopik, trener Młynów Stoisław.

MVP spotkania została lubelska bramkarka Paulina Wdowiak, natomiast tytuł najlepszej zawodniczki w ekipie przyjezdnych przypadł jej koleżance po fachu, Natalii Filończuk.

MKS FunFloor Lublin – Młyny Stoisław Koszalin 29:24 (17:13)

MKS: Wdowiak, Gawlik – Płomińska 5, Achruk 5, Masna 5, M. Więckowska 4, D. Więckowska 3, Szynkaruk 2, Portasińska 2, Rebicova 1, Pastuszka 1, Pietras 1, Tatar, Noga. Kary: 10 min. Trener: Piotr Dropek

Młyny: Filończuk, Nowicka – Mączka 5, Urbaniak 5, Zaleśny 4, Kubisova 4, Lipok 2, Reichel 2, Bayrak 1, Rycharska 1, Jura, Kowalik, Rycharska, Szynkaruk. Kary: 8 min. Trener: Jarosław Knopik

Sędziowali: Miłosz Lubecki (Ustrzyki Dolne), Mateusz Pieczonka (Krosno)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski