18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Lubelskie: W 2013 roku będzie więcej pieniędzy na leczenie

Monika Fajge
archiwum Polskapresse
Udostępnij:
3 mld 564 mln złotych przeznaczy Lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie mieszkańców naszego regionu w 2013 r. To o prawie 120 mln 500 tys. złotych więcej niż w roku bieżącym.

- Zwiększymy nakłady finansowe, o ponad 58 mln złotych, m.in. na leczenie szpitalne - informuje Małgorzata Bartoszek, rzecznika NFZ w Lublinie.

To dobra wiadomość dla pacjentów, którzy wymagają hospitalizacji (głównie przewlekle chorych) oraz ich lekarzy. - Dodatkowe pieniądze bardzo by się nam przydały, bo liczba chorych, którzy zgłaszają się do naszej placówki rośnie z dnia na dzień. Mamy mnóstwo pacjentów, którzy potrzebują specjalistycznego leczenia - mówi prof. Wojciech Polkowski, kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. - Te pieniądze przeznaczylibyśmy na pewno na zabiegi wysokospecjalistyczne: leczenia raka trzustki i wątroby, jelita grubego czy chemioterapię dootrzewnową. Pieniędzy na leczenie nigdy nie jest za dużo - wyjaśnia.

Więcej funduszy ma trafić również na świadczenia w poradniach specjalistycznych. - Mówimy o wzroście o kwotę 20 mln złotych - tłumaczy Małgorzata Bartoszek.

Pacjenci liczą, że dodatkowe pieniądze, pozwolą zmniejszyć kolejki do specjalistów. - Moja mama potrzebuje konsultacji neurologicznej. W większości przyszpitalnych poradni, albo nie ma już miejsc na ten rok, ale trzeba czekać na wizytę nawet dwa, trzy miesiące. Mama nie może i nie chce stać w kolejce, dlatego pewnie skorzysta z wizyty odpłatnej - skarży się pani Anna, nasza czytelniczka z dzielnicy Sławin.

Neurolog, diabetolog, chirurg naczyniowiec - na spotkanie z tymi specjalistami chorzy z Lublina muszą czekać najdłużej. Najbardziej oblegani są jednak kardiolodzy. - Do końca roku nie prowadzimy już zapisów do kardiologa. Wolnych terminów nie ma też nasza poradnia reumatologiczna i okulistyczna - usłyszeliśmy już kilka tygodni temu w rejestracji przychodni Wojskowego Szpitala Klinicznego przy al. Racławickich w Lublinie. W tym roku możemy też zapomnieć o wizycie u kardiologa z Okręgowego Szpitala Kolejowego.

Dopiero na drugą połowę listopada rejestruje pacjentów "kardiologicznych" szpital kliniczny nr 4 przy ul. Jaczewskiego. Najbliższy wolny termin do diabetologa z przyszpitalnej przychodni przy ul. Jaczewskiego to 24 stycznia 2013 r.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marta
Ze swojej strony mogę polecić Centrum Kardiologii w Józefowie. Nie trzeba stać w kolejkach!
{'_'}
a czy dla nowej dyr. ds. medycznych slowo "ryczałt" znaczy ryczałt? czy nadal radcy prawni maja problem ze zrozumieniem samych siebie??
s
stacz
6 godzin czekania na otwarcie rejestracji ...toż to końskie zdowie trzeba mieć, a emeryci przyszli tu w celach towarzyskich ...tak przynajmniej wyraziła się niegdyś posłanka obecnie "ministra" Mucha.
n
nuralgia
POd przychodnią POdczas mrozu i POdczas ulewy POnad sześć godzin na otwarcie rejestracji
N
Nie dla chorych
~katolicka ZMORA Użytkownik anonimowy ~katolicka ZMORA
~katolicka ZMORA Użytkownik anonimowy
do ~najprawdziwsza prawda:
~najprawdziwsza prawda Użytkownik anonimowy dzisiaj, 21:39 użytkownik ~najprawdziwsza prawda napisał: Kościół zrzeknie się 9/10 swoich przykazań, ale nie zrzeknie się 1/10 swoich dochodów.
przejdź do komentarza »
z cyklu znalezione w sieci:
"1/3 KRAKOWA NALEŻY DO DZIWISZA - PRZECZYTAJCIE

Gigantyczny majątek, o obszarze przekraczającym dwudziestodwukrotnie wielkość Watykanu, wart kilka miliardów złotych sprezentowało państwo Kościołowi krakowskiemu po 1989 r. Na ekskluzywnych kamienicach i działkach ... rozwiń całośćkomercyjnych kler zbija kolejne złote fortuny.
Ustawa o stosunku państwa do Kościoła z 1989 r. otwarła duchowieństwu wrota do ziemskiego raju przepychu i bogactwa. Dzięki niej kler rzymskokatolicki (a de facto państwo Watykan) stał się najbogatszym właścicielem w Polsce. Różnymi drogami do jego przepastnych kas wciąż płyną gigantyczne majątki warte dziesiątki miliardów złotych, nowych złotych. Komisja Majątkowa, władze miast i województw rozdają polską ziemię. Ciągle nowe przywileje, ulgi i darowizny pompują kiesę finansowego olbrzyma. Patrzy na to wszystko biedny Polak...
Jak Polska kocha Kościół - a Kościół pieniądze, najwyraźniej widać w stolicy sutannowego biznesu,
czyli w Krakowie. Nie na próżno mówi się o nim `mały Rzym', czy `Świętogród'. To najgęściej zaludnione księżmi i zakonnikami miasto w kraju. Bo też najwięcej jest tu kościołów i zakonów, w przeliczeniu na jednego podatnika... tj. katolika Po prostu - polski Watykan. Jakby tego było mało, po 1989 r. krakowskim przewielebnym spadła manna z nieba w postaci ponad 1000 ha nieruchomości (10 km2, czyli terenu ponad 20-krotnie większego niż państwo papieskie). Prawie wszystko położone w centralnych dzielnicach miasta. Sami duchowni uzyskany majątek szacują na kilka miliardów nowych złotych. Dla przykładu norbertanki żądają 25 mln zł za 5 ha należnych im rzekomo gruntów. Proboszcz parafii Mariackiej wycenił `swoje' 20 ha na 50 mln zł. Wytyczne, jak ustalić koszt odszkodowania w wypadku działki zamiennej gratyfikacji finansowej dla Kk, podaje wewnętrzny protokół Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez Longina Komołowskiego - byłego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego.

Kościół krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne kamienice, gdzie mieszczą się sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy opieki społecznej, państwowe szkoły, przedszkola czy inne instytucje. Słone interesy robi też na uzyskanych komercyjnych działkach w centrum miasta przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje komunikacyjne. Najczęściej są one natychmiast sprzedawane bądź wynajmowane za niebotyczne stawki (w Krakowie są najwyższe w Polsce stawki za kupno lub wynajem 1 m2 powierzchni zabudowy - (podać maksymalne stawki za wynajem pow. Biurowej w centrum Krakowa- RK). Dla zabicia nudy przy liczeniu kasy kler kopie piłkę na zagarniętych boiskach sportowych, przechadza się po watykańskich ogrodach, parkach i lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinią publiczną niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majątkach, między innymi od komisji wspólnej rządu i episkopatu w ramach swoich roszczeń. Dotarcie do odnośnych dokumentów nie było łatwe, bo w Krakowie czarny kolor zdominował również polskie urzędy. Oto nieruchomości polskiego Watykanu, które dostał on za bóg zapłać po 1989 r.
Do najbogatszych i najbardziej łasych należy parafia Mariacka, znana m.in. z hejnału i dyskusyjnej reklamy towarzystwa ubezpieczeniowego na wieży. Choć zbija już od wielu lat niesamowite krocie na różnych interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach przy Rynku Głównym, gdzie mieszczą się: ekskluzywny hotel Wit Stwosz, kawiarnia, sklepy i najbogatsze firmy, wciąż czatuje na złote jajo, jakim są tereny w Krakowie Bronowicach. Walczy o nie uparcie megabiznesm
p
prosektorium
...i tym sposobem więcej zostanie w budżecie.
p
podpis.
najpierw oblegany jest kotlet schabowy, wóda i tytoń z przemytu, za każde kilo nadwagi 10% więcej na NFZ i szybko się zdrowie poprawi
f
fuck tusk
Szkoda tylko że na leki nie ma.
Dodaj ogłoszenie