Lublin: Bójka na deptaku skończyła się śmiercią. Wyrok za spowodowanie tragedii usłyszał 23-latek

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Zmarł tuż przed Bożym Narodzeniem. Mimo, że od tego zdarzenia minęły prawie trzy lata, rodzice Karola nadal nie mogą pogodzić się z jego śmiercią. - Straciliśmy syna. Studiował, miał dziewczynę, miał plany - wspomina jego tata.

Do tragedii doszło w nocy z 20 na 21 grudnia 2018 r. 20-letni Dominik M. i jego pięciu kolegów imprezowało w klubie przy Krakowskim Przedmieściu. Tuż po północy cała szóstka została wyproszona z lokalu z powodu niewłaściwego zachowania. Deptakiem udali się w stronę Bramy Krakowskiej. Na wysokości zdroju z koziołkiem napotkali grupę idącą w przeciwną stronę. Był w niej 21-letni Karol.

Dominik M. miał na sobie szalik Louis Vuitton. W pewnym momencie ktoś miał do niego krzyknąć: „Oddawaj, k…, szalik”. Okrzyk miał pochodzić od idącej z naprzeciwka grupy „chłopaków z Łęcznej”. Między grupami wywiązała się kłótnia, która przerodziła się w bójkę.

Dominik M. i Karol stali nieopodal koziołka, kiedy 20-latek wyprowadził cios. Pięścią trafił 21-latka w twarz. Młody mężczyzna upadł uderzając głową o kostkę brukową. Zaczął krwawić. Część osób próbowała mu pomóc. Przyjechało pogotowie. Mimo udzielonej pomocy chłopak zmarł w szpitalu.

Prokuratura oskarżyła Dominika M. o nieumyślne spowodowanie śmierci. Miesiąc spędził w areszcie. Groziło mu do pięciu lat więzienia. Nieprawomocny wyrok zapadł we wtorek.

– Wina oskarżonych nie budzi wątpliwości – przyznała sędzia Agata Lebiedowicz. – Oskarżeni wzięli udział w bójce, której uczestnicy zadawali sobie ciosy. Oskarżeni są osobami dorosłymi i poczytalnymi. Zdawali sobie sprawę, że zadawanie ciosów stanowi zagrożenie spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia – powiedziała sędzia uzasadniając wyrok.

W trakcie procesu przesłuchano świadków. Biegli z zakresu medycyny sądowej wydali opinię na podstawie przeprowadzonej wcześniej sekcji zwłok ofiary. Zbadane zostały nagrania monitoringu z miejsca zdarzenia. Po przeanalizowaniu dowodów sędzia nie miała wątpliwości, że Dominik M. jest winny zadania ciosu, w wyniku którego 21-letni Karol upadł i zmarł.

– W ocenie sądu nie można przyjąć, że oskarżony działał z zamiarem umyślnym – stwierdziła sędzia. Okolicznością obciążającą był fakt, że Dominik M. i jego koledzy byli pod wpływem alkoholu.

Sąd uznał Dominika M. winnym udziału w bójce i nieumyślnego spowodowania śmierci. Skazała go na rok i sześć miesięcy więzienia. Dominik M. ma też zapłacić po 50 tys. zł nawiązki na rzecz rodziców ofiary.

– Żadna kwota nie jest państwu w stanie zadośćuczynić za utratę dziecka – powiedziała sędzia w uzasadnieniu wyroku.

Za udział w bójce sąd skazał także pięciu kolegów Dominika M. Są to: Krystian B., Michał J., Szymon K., Marcin K. i Dmytro Ł. Mają po 22-24 lata. Sąd skazał ich na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. W tym czasie mają co sześć miesięcy informować kuratora o przebiegu okresu próby. Mają też zapłacić po 600 zł grzywny.

Proces przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód trwał dwa lata. – To zdecydowanie za długo – powiedział ojciec Kamila po wyjściu z sali rozpraw. Na wspomnienie syna w jego oczach pojawiły się łzy.

Rodzice nie podjęli jeszcze decyzji o ewentualnej apelacji.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Frey

Czyli nie żyje chłopak, który chciał zabrać szalik od Louisa Vuittona? Nie zasłużył na śmierć, straszny wypadek. To przestroga dla młodych gniewnych, aby nie zaczepiali nieznajomych bo może się to tragicznie skończyć...

Dodaj ogłoszenie